Test Jabra Elite 45h – słuchawki nauszne do 40 h na jednym ładowaniu

A jak wypada dźwięk?

I tutaj musze przyznać, że jest całkiem nieźle. Jak na Jabrę przystało. Kiedy połączymy słuchawki bez dodatkowych korekt w aplikacji Sound+, to dźwięk wychodzący z tego zestawu jest czysty, naturalny i wyraźny z całkiem niezłym basem, a co najważniejsze nic w nich nie trzeszczy. Bez problemu możemy też rozróżnić pojedyncze dźwięki czy instrumenty. Zaliczyłabym je raczej do kategorii rozrywkowych. Nie mniej nie znaczy to, że muzyka mniej rozrywkowa np. klasyczna będzie na nich źle brzmieć. Jak najbardziej możemy również sięgnąć i po tego typu dźwięki. Owszem zagorzali audiofile będą pewnie lekko kręcić nosem, ale są to słuchawki raczej do codziennego użytkowania i w tym przypadku sprawdzają się idealnie.

A gdy nam coś nie pasuje, to możemy skorzystać z korektora czy wspomnianej wcześniej funkcji MySound. Osobiście mam jednak wrażenie, że słuchawki są na tyle dobrze już ustawione, że wystarczy nam tylko kalibracja, a korektor jest miłym dodatkiem dla bardziej wymagających użytkowników. Ja nie musiałam z niego korzystać. Muzykę z Jabra Elite 45h słuchałam z wielką przyjemności i towarzyszyły mi często podczas pracy. Bardzo dobrze sprawdziły się również podczas rozmów przez telefon czy telekonferencji. Moi rozmówcy słyszeli mnie dobrze i wyraźnie. Podobnie ja ich.

Jabra Elite 45h

Nie liczmy tutaj jednak na jakieś mocne wyciszenie (dźwięki z włączonego TV docierały bez problemu) czy funkcje autopauzy. Zdjęcie słuchawek nie spowoduje automatycznego zatrzymania muzyki, a trochę szkoda.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: