I na koniec standardowo aparat. W testowanych modelach znajdziemy:
|
Realme 8 Pro |
Realme 8 |
|
| Obiektyw główny |
|
64MP Primary Camera, OmniVision (OV64B), f/1.79 Aperture, 6P Lens, PDAF |
| Obiektywy pozostałe |
|
|
| Aparat przedni | 16MP In-display Selfie, f/2.45 aperture, Sony IMX471 Sensor, 5P lens | |
| Tryby na tyle: | Starry Mode , Tilt-shift, Dynamic Bokeh, Neon Portrait, AI Colour Portrait, Ultra 108MP Mode, Super Nightscape, Panoramic view, Expert, Portrait Mode, HDR, Ultra wide, Ultra macro, AI Scene Recognition, AI Beauty, Filter, Chroma Boost, Bokeh Effect Control, Text Scanner | Super Nightscape, Panoramic view, Expert, Time-lapse, Portrait Mode,HDR, Ultra Wide, Ultra Macro, AI Scene Recognition, AI Beauty, Filter, Chroma Boost, Bokeh Effect Control, Starry Mode, Tilt-shift, Neon Portrait, Dynamic Bokeh, AI Color Portrait |
| Tryby na przodzie: | Portrait Mode, Panoramic view, AI Beauty Mode, HDR, Face-Recognition, Filters, Super Nightscape, Bokeh Effect Control | |
| Ciekawostka |
3X Ultra Zoom |
|
A jak zdjęcia wypadają w rzeczywistości? Zacznijmy może od mocniejszego z serii czyli realme 8 pro, którego wyznacznikiem jest aparat główny 108MP z sensorem Samsung HM2. To właśnie z niego wychodzą najlepsze ujęcia. Na początku nie spodziewałam się niczego wielkiego. Trochę nawet było dla mnie zaskoczeniem, że w telefon za ok. 1200 zł włożono matrycę 108 MP.
Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że wymaga ona również mocnych podzespołów, aby takie zdjęcia przetworzyć. Tutaj muszę jednak przyznać, że producent poradził sobie z tym wzorowo. No może poza drobnymi przycinkami, gdy robimy zdjęcie w trybie 108 MP. Widać, że smartfon przetwarza zrobione zdjęcie. Można to jednak pominąć, gdyż najczęściej i tak będziemy robić zdjęcia z automatu, a tam ze 108 MP robi się 12 MP (9 pikseli łączy się w 1). Nie mniej otrzymane ujęcia są naprawdę niezłe. Wyraźne, szczegółowe i o bardzo ładnych kolorach – lekko podbitych względem tego co widzimy w rzeczywistości.
Nie przeszkadza nawet brak stabilizacji optycznej – no może, gdy ktoś ma naprawdę drżące ręce i chce coś sfotografować z bliska, to ostatecznie zdjęcie może się lekko rozmyć. Nie zauważyłam też problemów z AF. Obiekty możemy uchwycić z dosyć bliskiej odległości. Wiadomo, że wtedy rozmyją nam się boki, ale ma to też swój urok.
Ciekawostką jest też zoom – nazwany 3X Ultra Zoom, który nie jest optyczny, a mimo wszystko pozwala całkiem ładnie uchwycić kadry. Nie widać nawet pikselozy jak przy standardowych powiększeniach cyfrowych. Wszystko to dzięki temu, że wykorzystuje on dużą rozdzielczość matrycy – 108 MP i robiąc kilka ujęć następnie składa je w jedno. Przyznam, że to całkiem udany zabieg.
Na pochwałę zasługują również zdjęcia w trybie nocnym. Szczególnie w miejscach, które są chociaż trochę oświetlone. Gdy jesteśmy całkiem w ciemnych zaułkach, to tutaj mogą pojawić się lekkie szumy. Ale czy ktoś robi zdjęcia w całkiem ciemnym miejscu? Z tym często nie radzą sobie nawet flagowe modele. Dla lubiących łapać nocne niebo znalazł się również dedykowany tryb – Starry Mode. Niestety nie udało mi się go sprawdzić, bo przez 2 tygodnie jak smartfon był u mnie nie było do tego warunków. Trochę szkoda, ale za to macie odrobinę miejsca do własnych eksperymentów 😊.
Kolejne oczka to już szeroki kąt – 8MP , obiektyw macro – 2MP oraz obiekty portretowy B&W – 2MP. Ten zestaw znajdziemy w obu modelach. I w każdym z nich zdjęcia wychodzą bardzo podobnie. W przypadku szerokiego kąta kadry są mniej wyraźne o lekko zmienionych kolorach (jakby cieplejsze), a i szczegółowość również spada.
Nie mniej nie ma powodu do większych narzekań, bo jak najbardziej również z tego obiektywu, przy ładnej pogodzie, możemy otrzymać całkiem zadowalające kadry. Nocą jednak pojawia się sporo szumów i nieostrości. Tryb macro możemy potraktować bardziej jako ciekawostkę z racji, że ma tylko 2 Mpx. Tutaj aż się prosi już o minimalnie 5 Mpx lub zamiana na moduł tele. Nie mniej w przypadku tego typu ujęć proponuję jednak skorzystać z zoomu x2/x3 niż opcji macro.
W przypadku przedniego aparatu, to w obu modelach mamy do dyspozycji obiektyw 16.0 Mpix i zdjęcia z nich na pewno wystarczą nam do wakacyjnych albumów czy na media społecznościowe.
Na koniec jeszcze obiektyw główny w realme 8. Tutaj mamy do dyspozycji 64 MP OmniVision (OV64B). Z tego obiektywu zdjęcia są nieco słabsze niż te z realme 8 pro, ale też nie można powiedzieć, że są jakieś złe. Widać jednak, że kolory są jakby bardziej wyostrzone i mniej naturalne niż te z wersji PRO. Widać to szczególnie na podobnych ujęciach, gdzie słońce padało na mury i w przypadku realme 8 pro widać, że był to słoneczny dzień, a w przypadku realme 8 jakby zdjęcie trochę wyblakło. Dlatego też jeżeli zależy Wam na dobrych zdjęciach, to koniecznie spójrzcie w kierunku mocniejszej wersji – czyli realme 8 pro.
Na koniec chciałabym zwrócić uwagę na kilka fajnych filtrów, które pozwolą Wam wykonać bardzo ciekawe ujęcia. Mnie osobiście bardzo spodobały się 3 z nich: Nowoczesny, Cyberpunk i Flaming. W przykładowych zdjęciach znajdzie również ujęcia z tymi filtrami. To co czas przejść już do przykładowych zdjęć? To lecimy:
Kilka fotek z Realme 8 Pro:
I z Realme 8:
Filmy możemy nagrać odpowiednio:
| Realme 8 Pro | Realme 8 | |
| Video na tyle |
Starry Time-lapse Video, Tilt-shift Time-lapse, Time-lapse Video, Dual-view Video, Ultra Nightscape Video, UIS Video Stabilization, UIS Max Video Stabilization
1080P/60fps, 1080P/30fps, 720P/60fps, 720P/30fps,
1080p/120fps, 1080p/480fps, 720p/960fps, 720p/240fps |
Dual-view Video, UIS Video Stabilization, UIS Max Video Stabilization
1080P/60fps, 1080P/30fps, 720P/60fps, 720P/30fps,
1080p/120fps, 720p/240fps |
| Video na przodzie: |
|
|
Nad standardowymi filmami nie będę się tutaj rozwodzić. Są i wystarczą do codziennego użytku. Te z PRO są oczywiście lepszej jakości. Za to chciałabym zwrócić uwagę na kilka fajnych filtrów czy efektów. Są to
- Inteligentny Portret (tylko w wersji PRO), który pozwala na nagranie filmu czarno-białego z kolorową postacią
- Karmazynowy, Leśna zieleń, Błękit nieba – 3 filtry, które uwydatniają odpowiednio kolor czerwony, zielony i niebieski
- efekt tilt-shift – tryb poklatkowy dzięki, któremu mamy wrażenie jakby nagrane postacie czy samochody wyglądały jak na jakieś makiecie czy miniaturze.
Musze przyznać, że te opcje sprawiły mi najwięcej frajdy podczas filmowania. Szczególnie te z pojedynczymi kolorami. Szkoda, że nie ma takiego filtru w zdjęciach. Już ja bym zacierała na nie rączki 😊 Ale może doczekamy się w kolejnej odsłonie?
To przejdźmy teraz do przykładowych filmów:
Filmy z Realme 8 Pro:
Filmy z Realme 8:

