I na koniec standardowo aparat. W HTC Desire 21 Pro 5G na pleckach znajdziemy wysepkę z 4 aparatami:
- 48 MP, f/1,8
- 8 MP, f/2,2, 118 stopni
- 2 MP, f/2,4
- 2 MP,f/2,4
Na przodzie natomiast umieszczono obiektyw 16 MP.
W oprogramowaniu mamy do dyspozycji następujące tryby:
- w aparacie głównym: Wykrywanie scen przez sztuczną inteligencję, Auto HDR, Ultrapanorama z HDR, Fotografia makro, Najlepsze ujęcie, Tryb portretu w czasie rzeczywistym, Tryb poklatkowy, W zwolnionym tempie, Nagrywanie wideo 4K, Stabilizacja wideo, Tryb upiększania, Tryb Pro
- w przednim: Stała ogniskowa, Auto HDR, Tryb upiększania, Tryb portretu w czasie rzeczywistym, Nagrywanie wideo Full HD 1080p
Tyle z parametrów, a jak zdjęcia wypadają w rzeczywistości? Nikogo już nie zaskoczę jeżeli napiszę, że w przypadku ładnej pogody możemy otrzymać z obiektywu głównego bardzo ładne kadry: wyraźne, o naturalnej kolorystyce, szczegółowe. Chociaż czasami o zmienionym balansie bieli – szczególnie, gdy robimy zdjęcie w ostrym słońcu (kolory zmieniają się na znacznie cieplejsze). Nie najgorzej w takich warunkach radzi sobie również szeroki kąt, chociaż zdjęcia są mniej szczegółowe i zdarzają się prześwietlenia (gdy robimy zdjęcia z cienia miejsca w słońcu są momentami zbyt rozjaśnione).
Przy pochmurnych dniach nie ma również powodu do narzekań, a nocą mamy do dyspozycji tryb nocny. O ile w miejscach ładnie oświetlonych możemy liczyć na bardzo ładne zdjęcia, o tyle przy ciemniejszych pojawiają się szumy i nieostrości. Czasami też zdarzają są problemy z łapaniem ostrości na bardzo bliskim planie, a szeroki kąt nie posiada autofocus-a.
Dodam jeszcze, że nie znajdziemy szerokiego kąta pod ręką jak w innych smartfonach. Musimy wejść w ikonkę więcej (kwadraciki w prawym górnym rogu) i tam znajdziemy szeroki kąt. Przyznam, że takie rozwiązanie nie jest zbyt wygodne. Szczególnie, gdy ktoś lubi robić sporo zdjęć w tym trybie. Tam też znajdziemy przełącznik na obiektyw macro. Niestety tylko 2 Mpx i również bez autofocus-a. W tej cenie powinno już być minimum 5 Mpx, gdyż te o mniejszych rozdzielczościach niestety nie mają większego sensu. Lepiej jakby pojawił się tutaj moduł tele, którego niestety nie ma. Do dyspozycji mamy tylko zoom cyfrowy do x8. O ile przy x2 otrzymane kadry są w miarę ok, o tyle przy większym powiększeniu widoczne są cyfrowe szumy.
Przejdźmy jednak do przykładowych zdjęć:
Główny aparat nagrywa w rozdzielczości UHD 4K (3840 x 2160), 30 klatek/sekundę. Miło, że obiektyw główny zyskał stabilizację obrazu chociaż tylko cyfrową Poza tym filmy nie wyróżniają się niczym szczególnym. Są całkiem przyzwoite i wystarcza spokojnie na codzienny użytek. Zresztą zobaczcie sami:


