Test Xiaomi Mi 11 Ultra – polubisz fotografię i filmowanie w smartfonach

Smartfon otrzymał 6,81-calowy wyświetlacz AMOLED z szybkością odświeżania do 120 Hz (3200 × 1440 px, WQHD+,20:9, zagęszczenie pikseli 515 ppi, Jasność: HBM 900 nitów (typ), szczytowa jasność 1700 nitów) oraz  aparatem (20 MP – 1/3,4 ”, 0,8 μm, f/2,2) umieszczonym w okrągłej, małej dziurce w lewym, górnym rogu ekranu. Jeżeli komuś przeszkadza aparat, to oczywiście możemy go ukryć w czarnym pasku, który włącza się w opcjach.

To co bardzo rzuca się w oczy to bardzo wąskie ramki i zaokrąglone rogi. Jeśli chodzi o sam ekran, to nie można się tutaj do niczego przyczepić. Po prostu jak na flagowca przystało wyświetlacz wygląda i działa świetnie. Jest też bardzo wyraźny i czytelny. Ponad to kontrast 5 000 000:1 oraz HDR10+ zapewnia jeszcze lepsze wrażenie głębokiej czerni oraz bardzo dobre odwzorowanie kolorów. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby zmienić odwzorowanie barw w ustawieniach na nieco cieplejszy lub zimniejszy wariant. Mamy do dyspozycji również tryb czytania czy zmianę jasnego motywu na ciemny. Zatem na pewno każdy znajdzie swoją ulubioną konfigurację.

Standardowo też nie znajdziemy w nim żadnych przycisków pod ekranem i oczywiście możemy też włączyć obsługę gestami, które ja osobiście uwielbiam. Nic nie stoi też na przeszkodzie, aby zamiast gestów włączyć standardową dolną belkę z przyciskami. Każdy bez problemu znajdzie swoją ulubioną konfigurację nawigacji.

Mi11 Ultra 068 Technosenior
Xiaomi Mi 11 Ultra

Na tyle znajdziemy jeszcze jeden niewielki dotykowy ekranik AMOLED – 1,1 cala. W sumie można by powiedzieć, że to bardziej taki mały bajer niż użyteczna opcja. Nie mniej, gdy przyjrzymy mu się z bliska, to można nawet go polubić. Można podejrzeć na nim godzinę, datę, poziom naładowania baterii, powiadomienia czy po prostu jako podgląd przy robieniu sobie selfie z tylnego aparatu. I to by było w sumie na tyle. Chodzą już nawet plotki po sieci, że producent szykuje więcej opcji i funkcji do wykorzystania tego ekranu. Miejmy nadzieję, że pojawią się w najbliższych aktualizacjach 😊

Xiaomi Mi 11 Ultra
Xiaomi Mi 11 Ultra

Xiaomi nie zapomniano również o biometrii. W Mi 11 Ultra znajdziemy czytnik linii papilarnych umiejscowiony w ekranie, którego działaniu nie można nic szczególnego zarzucić.  Odblokowanie telefonu praktycznie zawsze odbyło się bez większych problemów. Może nie jest to najszybszy czytnik z jakim miałam do czynienia, ale mimo wszystko działa OK. No może sporadycznie mi się zdążyło, że musiałam przyłożyć palec jeszcze raz.

Oprócz czytnika linii papilarnych mamy również do dyspozycji oczywiście odblokowanie poprzez skanowanie twarzy. Nie jest ono jednak tak bezpieczne i mniej zalecane.  Jeżeli chodzi o same działanie funkcji odblokowania twarzą, to również tutaj nie mam większych uwag. Standardowo działa wystarczająco szybko, a problemy zaczynają się dopiero przy słabszym oświetleniu.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej