Test Xiaomi Mi 11 Ultra – polubisz fotografię i filmowanie w smartfonach

Xiaomi Mi 11 Ultra od razu rzuca się w oczy. Wszystko to za sprawą nie tyle dużego rozmiaru, ale przede wszystkim wyspy, a raczej kontynentu na tyle, w którym znajdziemy trzy obiektywy oraz niewielki ekranik (1,1”). I może owy „kontynent” nie byłoby zbyt uciążliwy, gdyby nie to, że dodatkowo bardzo mocno wystaje (na kilka mm). Musiałam bardzo uważać, żeby gdzieś przypadkiem nim nie przyłożyć. Tym bardziej, że w opakowaniu testowym nie znalazłam etui ochronnego. W sklepowej wersji podobno jest 😊. A przyda się ono bardzo, gdyż ceramiczna obudowa jest dosyć śliska. Obawiam się tylko, że założenie owych plecków sprawi, że smartfon nie dość, że bardzo duży, to jeszcze do tego będzie gruby.

Do wyboru mamy 2 warianty: czarny i biały. W moje ręce wpadła wersja jaśniejsza i ogólnie prezentuje się jak najbardziej OK i przede wszystkim nie łapie brudnych odcisków. Jedyne miejsce, które jest narażone na zbieranie kurzu, to łączenie wyspy z pleckami i sama wyspa. Ten element troszeczkę ciężko utrzymać w czystości.

Czy taki wygląd się podoba czy nie, to już kwestia gustów, a o tym się nie dyskutuje 😊

Jak już wspomniałam testowany smartfon został wykonany z ceramiki na tyle, szkła na przodzie i metalowych ramek. Na szczególną uwagę zasługuje zastosowane szkło na ekranie, czyli Corning® Gorilla Glass Victus, które ma gwarantować jeszcze większą wytrzymałość. Sam smartfon raczej wpasuje się w większą dłoń, gdyż jest bardzo duży i ciężki. Jego wymiary to: 74,6 mm x  164,3 mm x 8,38 mm, a waga: 234 g. Zatem obsługa jedną ręką tutaj całkowicie odpada.
To co zapewne ucieszy fanów marki – Mi 11 Ultra zyskał certyfikat IP68 – ochrona pyłoszczelna, ochrona przed skutkami ciągłego zanurzenia w wodzie.

Na obudowie telefonu znajdziemy odpowiednio:

  • na spodzie: wysuwana szufladka na 2 karty Nano-SIM, gniazdo USB C, mikrofon oraz jeden z głośników stereo.
  • na górnej krawędzi: mikrofon, drugi głośnik stereo oraz podczerwień (Funkcja uniwersalnego pilota do TV. Aplikację Mi Pilot znajdziemy zainstalowaną już w systemie).
  • na lewej krawędzi: brak przycisków
  • na prawej krawędzi: przyciski głośności oraz włącznik/wyłącznik

Do samych przycisków nie mam żadnych uwag – są wyraźne w dotyku i bardzo dobrze i szybko reagują na wszystkie kliknięcia. Nie znajdziemy tutaj wyjścia mini Jack 3,5mm, co już nie jest niczym dziwnym, a jednak nadal sporo osób chciałoby go mieć w swoim telefonie. Nie znajdziemy też miejsca na dodatkową kartę pamięci, ale za to mamy miejsce na 2 karty SIM.

Xiaomi Mi 11 Ultra
Xiaomi Mi 11 Ultra

A jak wypadają głośniki? Nowy flagowiec otrzymał głośniki stereo po obu stronach telefonu, firmowane przez Harmon Kardon (podobnie jak we flagowym modeli Mi 11), co ma zapewnić soczysty kinowy dźwięk. I w sumie również tutaj mogę powtórzyć, to co napisałam przy recenzji Mi 11: Głośniki dobrze ze sobą współgrają i są wystarczająco głośne. Dźwięk jest czysty, nic nie trzeszczy i bardzo miły dla ucha. Bez problemu możemy też rozróżnić instrumenty (nawet na głośnej ulicy). Oglądanie filmów, słuchanie muzyki czy granie w ulubione gry to teraz czysta przyjemność. W oprogramowaniu znajdziemy również efekty dźwiękowe z możliwością włączenia ulepszenia dźwięku dla Harman Kardon czy optymalizację dźwięku dla podłączonych słuchawek.

Co, do jakości prowadzonych rozmów również nie można mieć zastrzeżeń.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej