Recenzja Sennheiser HD 660S – po prostu chce się je używać

Budowa i użytkowanie

Na obudowie nie znajdziemy żadnych przycisków, ani innych dodatków. To przede wszystkim są słuchawki przewodowe. Zatem osoby, które szukają czegoś mobilnego z podłączeniem do telefonu, to raczej nie ten kierunek. Chociaż ten zestaw też połączyłam z telefonem, ale o tym nieco później.

Sennheiser HD 660S oczywiście prezentują się świetnie – utrzymane w czarnej kolorystyce z białymi napisami (nazwa i logo). Zostały wykonane z dobrej jakości lekkiego tworzywa sztucznego z metalowymi elementami chociażby wewnątrz pałąka oraz delikatnych materiałowych nakładek. Co więcej nakładki są wyjmowane. Zatem bez problemu możemy wymienić je na nowe, gdy się zużyją. Są też niezwykle wygodne i przyjemne w noszeniu.

Zestaw też nie jest jakoś super ciężki jak na ich rozmiar. Ich waga to 260 g. bez kabla. Co najważniejsze wszystko w nich jest wykonane bardzo solidnie. Każdy element idealnie do siebie pasuje, nic nie trzeszczy, nie odstaje i świetnie leży na naszej głowie. Przynajmniej na mojej 😊

W dopasowaniu słuchawek do naszej głowy na pewno pomagają rozszerzalne elementy na pałąku, które pozwalają rozsunąć muszle o kolejne kilka cm z każdej strony. Mechanizm działa oczywiście jak najbardziej poprawnie. Blokuje się w miejscu, w którym chcemy, aby się zablokował i nic się nie luzuje.

Wewnętrzna część pałąka została wyłożona również miękką pianką, a całość pokryta delikatnym materiałem.

Muszle w Sennheiser HD 660S otrzymały kształt spłaszczonego koła (elipsa) i są dosyć duże, a co najważniejsze mają konstrukcje otwartą (siateczka na zewnętrznej stronie). Całe moje uszy weszły do środka i wszystko idealnie przylegało również wokół nich. Wewnętrzna część muszli została wyłożona delikatnym materiałem, a wokół nich znajdziemy miękką piankę obłożoną również delikatnym i bardzo miłym w dotyku materiałem. Nie zdarzyło mi się, aby uszy mi się w nich spociły nawet w upalny dzień.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej