Budowa i użytkowanie
Słuchawki Poly Voyager 4320 UC zostały wykonane z czarnego, dobrej jakości tworzywa sztucznego. Zarówno słuchawki jak i pałąk zyskały skórkowe wykończenie. Otula ono umieszczoną wewnątrz gąbkę. Warto tutaj od razu zwrócić uwagę na wykończenie nauszników. Jest ono w całości wyłożone wspomnianą skórką, co może trochę przeszkadzać podczas bardzo upalnych dni – ucho może się trochę pocić.
Nie mniej w klimatyzowanym pomieszczeniu czy w domowych warunkach nie powinno to przeszkadzać. Same muszle też nie są zbyt duże, ale mimo wszystko bardzo wygodne. Oczywiście mówimy tutaj o zastosowaniu biurowym. Nie mniej nic nie stoi na przeszkodzie, aby wykorzystać je też do słuchania muzyki czy gier.
Test Plantronics Voyager 5200 – inteligenta i innowacyjna słuchawka Bluetooth do biura
Na prawej słuchawce znajdziemy całe centrum dowodzenia oraz przyczepiony mikrofon na dłuższym giętkim pałąku. Idąc jednak po kolei, to na obrzeżasz muszli znajdziemy przesuwany włącznik/wyłącznik z funkcją parowania BT oraz gniazdo USB C.
Na jej zewnętrznej stronie umieszczono ładnie wbudowane przyciski sterowania. Mamy jeden przycisk na środku, którym możemy:
- Jednym kliknięciem zatrzymać lub wznowić utwór / odebrać lub zakończyć połączenie
- Podwójnym kliknięciem przeskoczyć do kolejnego utworu lub rozpocząć połączenie z ostatnim numerem
- Potrójnym kliknięciem wrócić do poprzedniego utworu
- Przytrzymując dłużej przycisk wywołać asystenta głosowego
Kolejne dwa przyciski, to sterowanie głośnością + / -.
I na koniec jeszcze czerwony przycisk umieszczony na mikrofonie, który służy do jego wyciszenia.
Samo sterowanie jest bardzo wygodne. Wszystkie przyciski dobrze wyczuwalne i przede wszystkim dobrze reagują na nasze komendy. Podczas rozmów przez telefon spisują się jak najbardziej OK. Jedyny problem jaki napotkałam, to na początku nie do końca chciały współgrać z połączoną konferencją przez Temas – wyciszenie mikrofonu nie włączyło się, a zakończenie rozmowy nie zadziałało.
Tutaj jednak nie był problem słuchawek, a źle skonfigurowanych ustawień. Wystarczy pobrać aplikację Hub Desktop i w niej ustawić z jakiej aplikacji do telekonferencji korzystamy, aby sterowanie zadziałało. Po tym jak wybrałam Microsoft Teams wszystko zaczęło śmigać. Mikrofon wyciszał się również w aplikacji, a klikniecie zakończenia połączenia spowodowało wyjście z telekonferencji.
Nie zauważyłam też żadnych problemów podczas delektowania się muzyką w przerwach między kolejnymi telekonferencjami.

Wracając jeszcze do budowy, to cała stylizacja utrzymana jest w kolorze czarnym z delikatnymi czerwonymi wstawkami (przycisk wyciszenia na mikrofonie, wkład w nausznikach widoczny przez dziurki w skórce). Dodam jeszcze, że oczywiście pałąk na głowę jest wysuwany i posiada wspomnianą skórkową nakładkę dla naszej wygody.
Zestaw słuchawkowy dobrze leży na głowie, przynajmniej na mojej. Nic nie uwiera i nie spada. Krótko mówiąc jest wystarczająco wygodny – jak na biurowe standardy. Spojenie mogłam w nim pracować przez praktycznie całe 8h i nie odczułam żadnego dyskomfortu.


