Test Motorola edge 20 lite – można też się wykazać kreatywnością

Za to ekran robi bardzo dobre wrażenie. Jest to ta sama matryca co w droższych modelach – edge 20 Pro oraz edge 20, ale z nieco niższym odświeżaniem – 90 Hz.  Poza tym również tutaj mamy 6,7-calowy wyświetlacz  20:9 Max Vision z technologią OLED  i  rozdzielczością FHD+ (2400 x 1080). Ponadto obszar aktywny-panelu dotykowego (AA-TP) to 90%, a przestrzeń kolorów to DCI-P3, Częstotliwość odświeżania 144 Hz. Różnica tkwi w samej budowie. Ekran w testowanym modelu pokrywa szkło 2.5D z powłoką chroniącą przed odciskami palców.

Zatem i tutaj się powtórzę. Obraz wyświetlany na tym ekranie jest świetny i nie ma nawet większych powodów do narzekań jeśli chodzi o odświeżanie. 90 Hz zamiast 144 Hz jest tutaj wystarczające. Poza tym wszystko jest wyraźne, kolory nasycone, a kąty widzenia szerokie. Można bez problemu pracować na nim nawet w słoneczne dni. To do czego można się troszeczkę przyczepić, to do automatycznej regulacji jasności. Czasami w tych samych warunkach potrafi zmienić się jasność raz na ciemniejszy, a raz na jaśniejszy. Ot tak bez powodu. Miejmy nadzieję, że producent poprawi to w kolejnych aktualizacjach.

Ponadto w opcjach znajdziemy kilka możliwości konfiguracyjnych: zmiana na ciemny motyw, zmiana  kolorów (nasycone, naturalne, regulacja temperatury kolorów), zmiana odświeżania (60 Hz, 90 Hz), personalizacja kolorów, czcionek czy ikon, podświetlenie nocne czy zmiana poziomu jasności oraz możliwość włączenia opcji „uważny ekran” (ekran jest włączony, gdy na niego patrzymy). Zatem każdy znajdzie coś dla siebie. Standardowo też mamy do dyspozycji moto gesty oraz nawigację gestami lub możliwość włączenia standardowej belki z przyciskami.

Najciekawszą funkcją jest jednak platforma Motoroli Ready For, która pierwszy raz została zaprezentowana w modelu moto g100. Pozwala ona na połączenie telefonu z telewizorem czy monitorem i rozszerzenie miejsca roboczego o dodatkowy pulpit. Dotychczas do podłączenia był potrzeby  adapter MHL (HDMI – USB C), a od rodziny edge 20  wystarczy już połączenie Wi-Fi (na komputerze z Windows 10 wystarczy tylko zainstalować aplikację Ready For PC). Więcej możecie poczytać w recenzji edge 20 Pro oraz edge 20. Nie ma jednak możliwości użycia telefonu jako kamery internetowej. Trochę szkoda.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej