Test Motorola edge 20 lite – można też się wykazać kreatywnością

Motorola edge 20 lite otrzymała następujące podzespoły:

  • System operacyjny: Android 11
  • Procesor: MediaTek Dimensity 720
  • GPU: ARM Mali-G57 MC3
  • Pamięć (RAM): 8 GB
  • Pamięć wewnętrzna: 128 GB z możliwością rozszerzenia o dodatkowe 512 GB na karcie pamięci micro SD (na wymianę z SIM 2)
  • Karta SIM: Dwie karty SIM (2 karty nanoSim, 5G + 4G)
  • Sieci + pasma
    • 5G: NR sub-6GHz | 4G: LTE (UL kat. 13 / DL kat. 18) | 3G: UMTS / HSPA+ | 2G: GSM / EDGE
    • 2G: pasmo GSM 2/3/5/8;
    • 3G: pasmo WCDMA 1/2/4/5/8/19;
    • 4G: pasmo LTE 1/2/3/4/5/7/8/12/13/17/18/19/20/26/28/32/34/38/39/40/41/42/43/66
    • 5G: n1/n3/n5/n7/n8/n20/n28/n38/n40/n41/n77/n78/n66

Procesor MediaTek Dimensity 720 jest całkiem OK – na co dzień działa wystarczająco płynnie i nawet nie straszne mu bardziej wymagające aplikacje. Nic mi się nigdy nie zwiesiło, ani nie zrestartowało bez powodu, chociaż zdarzały się minimalne spowolnienia (bardzo sporadycznie). W tej półce cenowej spodziewamy się takiego działania, chociaż z każdą nową premierą oczekujemy coraz więcej. Za to nie pogramy w jakieś super wypasione gry – płynność grafiki spada. Gdy szukamy czegoś z mega wydajnością, ale mniej fotograficznego, to raczej należy zerknąć w portfolio innego producenta.

W teście AnTuTu otrzymał ponad 328 tys. punktów. Zatem codzienna praca i niewielka rozrywka na tym modelu powinna sprawiać przyjemność. Co więcej znalazło się również miejsce na dodatkową kartę pamięci – na wymianę z 2 kartą SIM.

Nie zapomnijmy też o obsłudze sieci 5G, która powoli zaczyna się rozkręcać również w naszym kraju. Zatem kupując smartfon z myślą o użytkowaniu go przez najbliższe 2-3 lata, a może nawet dłużej, to warto zwracać już uwagę na to czy zadziała z siecią 5G. Ten model jak najbardziej da radę połączyć się z każdą siecią 5G aktualnie w Polsce . Szkoda tylko, że na 1 karcie SIM. Druga obsługuje tylko 4G.

Motorola edge 20 lite, podobnie jak cała rodzina edge 20, pracuje pod kontrolą czystej edycji systemu Android w wersji 11. Dzięki temu zyskujemy dostęp do nowych funkcji jak np. lepsza ochrona poufności danych (kontrola nad dostępami w aplikacjach np. do mikrofonu, dysku itp.), dymki ułatwiające pracę wielozadaniową, udostępnianie danych systemem android bez potrzeby łączenia się z Internetem, harmonogram trybu ciemnego czy menu przycisku zasilania.

Producent deklaruje też, że aktualizacje zabezpieczeń będą dostarczane przez 2 lata i jedna większa aktualizacja systemu. Ostatnia aktualizacja zabezpieczeń jaka pojawiła się na moim testowym modelu pochodzi z 1 sierpnia 2021. Telefon zawiera też My UX ze wszystkimi znanymi i lubianymi Funkcjami Moto. Między innymi możemy spersonalizować style (kształty, kolory ikon, czcionki itp.) czy tapety. Optymalizacja systemu jest również jak najbardziej poprawna, dzięki czemu telefon działa odpowiednio płynnie i stabilnie jak na tą półkę cenową.

Pakiet komunikacyjny dostępny w motoroli edge 20 lite również powinien zadowolić każdego użytkownika. Znajdziemy w nim:

  • Porty: USB Type-C (zgodność z USB 2.0)
  • Bluetooth 5.0
  • NFC: Tak
  • Wi-Fi: Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac 2,4 GHz | 5 GHz, Hotspot Wi-Fi
  • Usługi lokalizacji: GPS, AGPS, LTEPP, SUPL, GLONASS, Galileo
  • Czujniki: Zbliżeniowy, Światło otoczenia, Akcelerometr, Żyroskop, Magnetometr (kompas)

Tutaj nie mam żadnych uwag. W okresie testów wszystko działało poprawnie. Przesyłanie plików po BT, łączność z Wi-Fi, czy odnajdywanie drogi w mieście za pomocą GPS-u nie stanowi dla tego modelu żadnego problemu. Nie zauważyłam też, aby coś się przerywało czy gubiło położenie w miejscach, w których nie powinno się to zdarzyć. Jest też oczywiście płatność NFC.

Motorola edge 20 lite otrzymała bardzo pojemną baterię, a mianowicie 5000 mAh (edge 20 ma 4000 mAg, a pro ma 4500 mAh). Największą z całej rodziny motorola edge 20. Dzięki temu przy bardzo intensywnym użytkowaniu nasz smartfon powinien wytrwać do wieczora, a przy standardowym (trochę Internetu i mediów społecznościowych, kilka zdjęć, kilka telefonów i SMSów, włączone odświeżanie 90 Hz) bez problemu powinno wystarczyć nam energii na 1,5 – 2 dni.

Tutaj producent również zadbał o szybkie ładowanie 30 W jak w droższych modelach. Zatem dosyć szybko uzupełnimy brakującą energię – ok. 1,5h. Szkoda tylko, że nie pokuszono się o ładowanie indukcyjne.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej