To co jednak jest najważniejsze to sam ekran, a ten jest ponownie świetny (może nie 3K czy 4K, ale i tak wypada rewelacyjnie). MateView GT 27 został wyposażony w zaawansowany 27-calowy zakrzywiony (1500R) wyświetlacz 2K o jakości QHD, proporcjach ekranu 16:9, rozdzielczości 2560 x 1440 px i odświeżaniu 165 Hz . Został wykonany w technologii VA i posiada współczynnik kontrastu na poziomi 4000:1, a jasność dochodzącą do 350 nitów. Obsługuje również HDR.
Wyświetlacz zajmuje praktycznie cały panel urządzenia (bardzo minimalne ramki na bokach i górze oraz nieco szersza na dole). Ponadto ekran wyróżnia się też wiernym odwzorowaniem palety barw sRGB na poziomie 100%, z kolei paleta barw DCI-P3 jest odwzorowana na poziomie aż 90%. Urządzenie zapewnia nie tylko wysokie wrażenia wizualne, ale też ochronę oczu użytkownika –zastosowano w nim technologię ograniczającą emisję niebieskiego światła, której wysoką skuteczność potwierdza certyfikat TÜV Rheinland.
Tyle z parametrów, a jak pracuje się na tym monitorze? Ja spędzałam przy nim po minimum 8h dziennie przy pracy i sumarycznie z kilka godzin na grze. U mnie to głównie samochodziki (ASPHALT LEGENDS), proste strzelanki lub mniej wymagające gry. Obejrzałam też na nim kilka krótszych filmików i jeden pełnometrażowy. W każdym przypadku testowany monitor spisał się świetnie.
Test Huawei MateView – monitory klasy premium do biura
Kolory są miłe dla oka (możemy je też dopasować do własnych potrzeb w menu), kąty widzenia szerokie, a podświetlenie równomierne. Czasami można zauważyć delikatne utraty płynności na bardzo dynamicznych scenach w grach czy filmie, ale względnie mi to nie przeszkadzało. Długa praca na dokumentach, drobna obróbka graficzna (nie bałabym się na nim również takich prac), przeglądanie stron itp. to czysta przyjemność.
Wzrok się nie męczył, a przestrzeń, którą oferuje dodatkowy ekran wykorzystałam na maksa. Monitor dzieliłam zazwyczaj na 2 przestrzenie robocze + ekran na laptopie i praca szła od razu sprawniej. Proporcja 16 x 9 jest bardzo wygodna do pracy na co dzień i w grach. Osobiście bardziej polubiłam poprzedni model ze względu na nieco większą matrycę i proporcje 21×9, ale ten również wypada super.
Na samym monitorze możemy ustawić kilka parametrów. Np. ustawienie kolorów (jasność, kontrast, temperatura barwowa, ochrona wzroku), włączenie opcji wspierające gry (sterowanie ciemnym polem, częstotliwość odświeżania, celownik, tryb obrazu), zmiana źródła wejściowego (HDMI, DP) czy ustawienia systemowe (np. wybór języka – jest polski). To trochę mało jak na monitor gamingowy.

Menu sterujemy joistikiem umieszczonym na dolnej krawędzi tuż pod logiem Huawei.

