A jak ta konstrukcja wypada podczas odsłuchu?
Można by zakładać, że tak małe radio nie będzie w stanie zbyt dobrze odwzorować pasma dźwiękowego, jednak w tej kwestii byłem pozytywnie zaskoczony. Głośniki, jakie znajdują się w radiu dają sobie radę z nagłośnieniem nawet dużego pomieszczenia. Testowałem to w mieszkaniu, której ma powierzchnię 50m^2 i musiałem redukować dźwięk, bo grał zbyt głośno.

Dwa 2,5-calowe głośniki (RMS: 15W x 2) i 60-watowy wzmacniacz, wspierane przez tunel Bass Reflex, zapewniają dobre wrażenia odsłuchowe. Wszystkie tony rozchodzą się równomiernie. Znajdziemy tutaj zarówno głębokie basy, jak i czyste soprany. Szeroka scena sprawia, że dobrze brzmi zarówno muzyka, jak i głos prowadzących audycje.
Chociaż do ideału nieco brakuje – zapewne skomentuje audiofil. Tu pomoże zmiana ustawień equalizera – to przepis na wysokiej jakości dźwięk, który użytkownik może dostosować do swoich upodobań. Jest wiele dostępnych opcji ustawień EQ: Normal, Flat, Jazz, Rock, Mowie, Classic, Pop, News, – można skorzystać z gotowych ustawień, a także stworzyć swój własny equalizer.
Korektor pozwala skorygować niedoskonałości i poprawić jakość dźwięku wydobywanego z różnych źródeł do preferencji audiofila. Charakterystyka dźwięku zostaje również zachowana podczas przesyłania muzyki na przykład ze smartfona.
Jednak Ferguson Regent i351s najlepiej brzmi w ustawieniu głośności do 3/4 – wtedy jest sporo góry, wyważony środek oraz trochę basowej głębi. Po zwiększeniu głośności do końca skali, brzmienie skutkuje na ogół lekkim przesterowaniem. Tu wiele zależy od tego, na czym położyliśmy odbiornik. Sprawdza się to zwłaszcza w ostrej muzyce rockowej, gdzie subtelności brzmienia skutkują narastaniem niekorzystnych wibracji.


