Test Mio MiVue C440 – widzi i rejestruje

Testowana kamera to propozycja z kategorii łatwych w obsłudze. Jest bardzo prosta w instalacji: wystarczy włożyć kartę SD, podłączyć do źródła zasilania w samochodzie, a bezpośrednio po uruchomieniu silnika kamera rozpocznie nagrywanie.

Samo menu kamery jest banalnie proste, możliwości konfiguracji nie są zbyt bogate, ale jest wszystko to czego potrzeba. Menu jest oczywiście dostępne w języku polskim. Poruszamy się po nim przy pomocy czterech przycisków dotykowych, umieszczonych w dolnej, przedniej części urządzenia.

Obsługa kamery w zupełnych ciemnościach to żaden problem. Moim zdaniem to nawet dobrze, bo kierowca obsługujący sprzęt nie zostanie rozproszony i może szybko oraz intuicyjnie uzyskać dostęp do wszelkich ustawień – nawet podczas jazdy, czego nie popieramy.

Test Mio MiVue 812 – pozwoli zarejestrować każdą sytuację na drodze

Kolejną cechą pozytywną wideorejestratora jest 3-osiowy sensor przeciążeń (G-Sensor), który odpowiada za zapis takich danych jak siła przeciążenia, kierunek oraz przyspieszenie i współpracuje z funkcją nagrywania nagłych zdarzeń. Dzięki czujnikowi ruchu MiVue uruchomi się automatycznie i rozpocznie nagrywanie, gdy tylko wykryje ruch. Nawet podczas nieobecności w samochodzie.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: