Test Samsung Galaxy S22 Ultra – flagowiec z krwi i kości

Na koniec jeszcze aparaty.

Screenshot 20220311 152939 Camera Technosenior

Galaxy S22 Ultra otrzymał bardzo ciekawy zestaw obiektywów:

  • Obiektyw ultraszerokokątny: 12 MP (F2.2, Dual Pixel AF)
  • Obiektyw szerokokątny: 108 MP (F1.8, PD, AF, OIS)
  • Obiektyw tele x10: 10 MP (F4.9, Dual Pixel AF, OIS)
  • Obiektyw tele x3: 10 MP (F2.4, Dual Pixel AF, OIS)
  • Obiektyw do selfie: 40 MP (F2.2)

Zestaw na papierze prezentuje się bardzo obiecująco. Szczególnie, że producent deklaruje poprawki w znanych już trybach oraz samej budowie aparatu ( większy piksel, automatyczna regulacja liczby klatek na sekundę, poprawiony Super Night, Nowe AI ISP, poprawiony Super HDR AI AF w filmach, Space Zoom, Nocny portret, Naturalny portret, portret zwierząt, Tryb PRO itp. ) oraz dokłada kilka nowości (12-bitowy HDR, tryb podwyższonej szczegółowości, Portret AI).

W rzeczywistości też wypada rewelacyjnie, jak na tego typu sprzęt. Obiektyw główny zarówno w ciągu dnia, przy szarówce jak i w nocy pozwala nam na uchwycenie kadru w bardzo dobrej jakości – ładne kolory, szeroki zakres tonalny, duża szczegółowość. Nie można narzekać również na szeroki kąt. Nie jest on może tak szczegółowy jak główny, ale sądzę, że zadowoli każdego mobilnego fotografa. Co najważniejsze nie widać znaczącej różnicy w kolorach pomiędzy obiektywem głównym i szerokim.

Najbardziej jednak zaskoczył mnie zoom. Szczególnie ten x10. Trzeba mieć na uwadze, że najlepiej sprawdzi się w ciągu dnia przy ładnym świetle, ale i wieczorami czy w nocy da się z niego wykrzesać zadowalające ujęcia. Nieźle poradził sobie nawet z obiektem w ruchu na x10 – lądujący samolot. O ile we wcześniejszych modelach (również tych konkurencyjny) to powiększenie było raczej ciekawostką o tyle tutaj mam wrażenie, że jest spory postęp. Bardzo polubiłam zdjęcia na takim powiększeniu. Nie ma też powodów do narzekań na zoom x3. Z niego też możemy zrobić zdjęcia macro. Zatem nie potrzebujemy do tego oddzielnego obiektywu. Osobiście jestem na tak. Zresztą zobaczcie sami:

Równie świetnie wypada kwestia filmów. Możemy nagrywać nawet w 8K (7680 x 4320), 24 klatek/sekundę. Taką rozdzielczość uzyskamy z głównego obiektywu. Osobiście traktuję to jako ciekawostkę, bo i tak najczęściej będziemy nagrywać w FHD lub ostatecznie w 4K. Na plus zasługuje na pewno bardzo dobra stabilizacja obrazu (poza 8K), czy zbieranie dźwięku. Bez problemu możemy filmować w nocy czy biegające zwierzaki. Zresztą zobaczcie sami:

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej