Test Xiaomi 12 Pro – pokazuje flagowego pazura…ale

Testowany smartfon został wyposażony w najnowsze flagowe podzespoły. Znajdziemy w mim:

  • Najnowszy procesor: Qualcomm Snapdragon 8 Gen 1 (1 × Prime core X2, do 3.0GHz, 3 × Gold core A710, do 2.5GHz, 4 × Silver core A510, do 1.8GHz)
  • Układ graficzny: Adreno 730
  • 12 GB pamięci RAM LPDDR5
  • 256 GB  pamięci na pliki UFS 3.1
  • Zaawansowany system chłodzenia (LiquidCool)
  • Dual SIM na dwie karty nano SIM z obsługą sieci 5G

Nie znajdziemy w nim jednak miejsca na dodatkową kartę pamięci, a szkoda.

Nowy procesor jest wyprodukowany w procesie technologicznym 4 nm. Xiaomi 12 pro jest szybszy, potężniejszy i bardziej wydajny niż jego poprzednik, chociaż standardowy użytkownik pewnie tego nie zauważy. Już Mi 11 działa na tyle wydajnie i płynnie, że ciężko jest zauważyć kolejny skok. Nie mniej patrząc po cyferkach w benchmarkach różnica jest. Nowy model sięga momentami nawet do 1 mln punktów w AnTuTu. Nawet jak się zagrzeje i spadnie trochę jego wydajność, to i tak w codziennym użytkowaniu to nie będzie zauważalne. A tak… zagrzać to się potrafi, ale równie szybko się schładza jak tylko pozostawimy go na chwilkę bez obciążenia.

Smartfon zarządzany jest przez system Android w wersji 12 oraz nakładkę MIUI 13 (ostatnia wersja 13.0.14) z aktualizacją zabezpieczeń z  1.03.2022r.  Nowa nakładka wprowadza kilka usprawnień, ale największy nacisk kładzie na poprawę działania urządzeń – w tym szybszą pamięć, wyższą wydajność procesów w tle, inteligentniejszą pracę i dłuższą żywotność baterii (chociaż tutaj można by się kłócić, ale o tym nieco później). Sam system działa bardzo płynnie i aktualnie nic mi w niej nie przeszkadza. Wiadomo, że są gusta i guściki i na pewno znajdą się osoby, dla których będzie w niej za mało czy za dużo opcji lub jakaś funkcjonalność nie będzie odpowiadać. Nie mniej do wszystko można się przyzwyczaić.

Dla porządku dodam, że smartfon wyposażono oczywiście w takie rozwiązania jak

  • Łączność: 4G (LTE), 5G, Wi-Fi 6, Wi-Fi 6E, NFC, Bluetooth 5.2, 4×4 MIMO
  • Obsługa LTE B20: Tak
  • Obsługiwane pasma:
    • Obsługuje NSA + SA GSM: 2/3/5/8
    • WCDMA: 1/2/4/5/6/8/19 LTE FDD: 1/2/3/4/5/7/8/12/13/17/18/19/20/25/26/28/32/66
    • LTE TDD: 38/39/40/41/42/48 5G: n1/n3/n5/n7/n8/n20/n28/n38/n40/n41/n66/n77/n78/n79
  • Nawigacja: GPS, GLONASS, Galileo, BeiDou, NavIC, SAP
  • Czujnik migotania, Czujnik podczerwieni, Czujnik zbliżeniowy, Czytnik linii papilarnych w ekranie, Czujnik światła otoczenia 360°, Tryb czytania, Tryb Sunlight, Silnik liniowy, Silnik liniowy w osi X, Odblokowywanie twarzą SI, Żyroskop, Akcelerometr, Elektroniczny kompas, Barometr

W codziennym użytkowaniu zarówno Wi-Fi, Bluetooth jak i GPS działają bez zarzutu. Korzystałam z nich niemalże codziennie. Szczególnie z BT podczas przesyłania plików oraz z GPS podczas pieszych wędrówek po mieście czy jazdą samochodem. Smartfon oczywiście obsługuje płatności NFC, co zapewne ucieszy wielu potencjalnych użytkowników.

Xiaomi 12 pro wyposażono w baterię 4600 mAh. Ponadto znajdziemy w nim:

  • Ładowanie przewodowe 120W (ładowanie do 100% w 18 minut przy włączonym Trybie Boost, w 24 minuty przy trybie standard)
  • Ładowanie bezprzewodowe 50W (ładowanie do 100% w 42 minuty)
  • Ładowanie zwrotne 10W

W zestawie najdziemy również ładowarkę o mocy 120 W. Z innymi ładowarkami działa różnie. Dlatego też warto sprawdzić zanim wyjedziemy gdzieś na dłuższa podróż. W niektórych przypadkach może działać znacznie wolniej niż się tego spodziewamy. Dlatego też, gdy zależy nam na bardzo szybkim ładowaniu, to należy pamiętać o fabrycznej ładowarce. Nie jest ona jednak mała i zawsze to dodatkowy ciężar.

No dobra, a jak jest z czasem pracy na jednym ładowaniu? I tutaj jestem trochę rozczarowana (w sumie jak w większości flagowcach z tego roku). Procenty potrafią nikną w oczach jak szalone. Szczególnie, gdy dużo czasu spędzamy w mediach społecznościowych czy na robieniu zdjęć. Pół dnia max (4-5 h. na włączonym ekranie) to wtedy standard. Gdy smartfon sobie leży i z niego nie korzystamy, to wtedy % spadają dużo wolniej i potrafi wytrzymać nawet do następnego dnia.

Mocne podzespoły, kolejne wersje systemów, życie które przenosi się z realu do sieci sprawia, że nasze smartfony są mocno eksploatowane pod kątem zużycia energii. Tutaj producenci smartfonów mają ciężki orzech do zgryzienia, aby temu zaradzić. Przyznam, że czekam dnia, w którym flagowy model pozwoli mi wytrzymać na włączonym ekranie przynajmniej z 2 dni 😊. Otrzymaliśmy jednak coś w zamian – bardzo szybkie ładowanie, które pozwala uzupełnić energię w niecałe pół godziny. To naprawdę szybko, tylko czy nie skróci to żywotności baterii? O tym przekonam się pewnie za pół roku – rok.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: