I na koniec zostawiam kwestię aparatu. Od producenta dowiadujemy się, że Xperia PRO-I wykorzystuje zaawansowane technologie aparatów Sony α i jako pierwszy smartfon na świecie wyposażona jest w przetwornik obrazu typu 1,0″ z systemem AF opartym na wykrywaniu fazy. Umożliwia rejestrację 12-bitowego obrazu RAW o szerokim zakresie dynamicznym, a dzięki dwóm ustawieniom przysłony (F2.0/F4.0) pozwala zmieniać głębię ostrości. Nowy przetwornik Exmor RS o rozstawie pikseli 2,4 µm uzupełniono szybkim procesorem BIONZ X for Mobile i specjalizowanym układem o dużej skali integracji.

W skład aparatu smartfona Xperia PRO-I wchodzą trzy obiektywy — wszystkie z przeciwodblaskową powłoką ZEISS® T* — i czujnik iToF 3D. Nowy, 24-milimetrowy obiektyw z optyką ZEISS Tessar zapewnia wysoką rozdzielczość, małe zniekształcenia na brzegach kadru oraz wysoki kontrast i ostrość. Użytkownik może również korzystać z obiektywów 16 mm i 50 mm. Nad szybkim i dokładnym ustawianiem ostrości czuwa czujnik iToF 3D.
Aparat jest wyposażony także w 315-polowy czujnik AF z wykrywaniem fazy, pokrywający 90% kadru, technologię Real-time Eye-AF rozpoznającą oczy ludzi i zwierząt, technologię Real-time tracking, tryb zdjęć seryjnych z szybkością 20 kl./s z AF/AE i migawkę niwelującą zniekształcenia.
Parametrowo wygląda to następująco:
- Aparat na tyle: 12 MP (24 mm, F2.0/F4.0, 85°, Przetwornik Exmor RS typu 1.0) + 12 MP (50 mm, 48°, f/2,4, Przetwornik Exmor RS 1/2,9 cala dla urządzeń mobilnych) + 12 MP (16 mm, f/2,2 , 124°, Przetwornik Exmor RS 1/2,5 cala dla urządzeń mobilnych)
- Aparat na przodzie: 8 MP, f/2.0, 78°
Sony jest znane z tego, ze oferuje bardzo bogaty zestaw funkcji aparatu. W Xperia PRO I znajdziemy między innymi:
- Funkcje aparatu z tyłu: Funkcja Photography Pro, wysokiej jakości obiektywy firmy Zeiss® specjalnie dostosowane do smartfonu Xperia PRO-I, optyka ZEISS Tessar z powłoką T*, śledzenie AF/AE z prędkością do 20 kl./s, ciągłe obliczanie AF/AE do 60 razy na sekundę, Eye AF w czasie rzeczywistym (dla ludzi i zwierząt), śledzenie w czasie rzeczywistym, czujnik 3D iToF, przetwornik RGB-IR, optyczna stabilizacja obrazu podczas robienia zdjęć, dioda LED, lampa błyskowa, lampa oświetlająca, lampa do nagrywania, zoom w superrozdzielczości dzięki sztucznej inteligencji, zdjęcia w jakości HDR (High Dynamic Range, wysoki zakres dynamiczny)
- Nagrywanie filmów: Funkcja Cinematography Pro „oparta na technologii CineAlta”, funkcja Videography Pro, nagrywanie filmów 4K HDR przy 24, 25, 30, 60 lub 120 kl./s, nagrania wideo ze stabilizacją obrazu OIS i EIS, stabilizator obrazu Optical SteadyShot™ z funkcją FlawlessEye™, stabilizator obrazu SteadyShot™ z inteligentnym trybem „aktywnym” (5-kierunkowy system stabilizacji obrazu), nagrywanie w zwolnionym tempie (rozdzielczość 720p przy 120 kl./s), inteligentny filtr szumu wiatru
- Funkcje aparatu z przodu: Zdjęcia HDR (High Dynamic Range), stabilizator obrazu SteadyShot™ z inteligentnym trybem „aktywnym” (5-kierunkowy system stabilizacji obrazu), tryb Autoportret, efekt lampy błyskowej w wyświetlaczu, funkcja wyzwalania migawki dłonią
Ponadto na obudowie znajdziemy sprzętowy przycisk migawki oraz przycisk do uruchomienia Videography Pro (nagrywanie video).
Możliwości tego aparatu są olbrzymie. Moje 2 tygodnie z nim to stanowczo za krótko by poznać i sprawdzić wszystkie jego funkcje. Skupiłam się zatem bardziej na funkcjach BASIC czy wykorzystaniu podręcznych filtrów i trybów kreatywnych. Warto też zwrócić uwagę na to, że Sony nie biegnie jak wielu producentów za coraz większa ilością Mpx. Doskonale zdaje sobie sprawę, że nie jest to parametr, który wyniesie ich aparaty na szczyty mobilnej fotografii. Tymczasem zadbał o inne równie ważne parametry obiektywu jak wielkość matrycy głównej (jako pierwszy smartfon na świecie wyposażona jest w przetwornik obrazu typu 1,0″ z systemem AF opartym na wykrywaniu fazy), jasność czy rozstaw pikseli co 2,4 μm w przetworniku obrazu typu 1.0.
Jest też drobne niedopowiedzenie producenta co do matrycy 1,0’’. Jest to sensor CMOS Exmor RS o rozdzielczości 20 Mpx, który znamy chociażby z kompaktowego aparatu Sony RX100 VII. Nie jest to jednak pełne odwzorowanie tego 1 cala, a tylko jej środek – 12 Mpx. Ale i tak robi to swoją robotę.
A jak zdjęcia wychodzą w praktyce? Przyznam, że byłam bardzo mile zaskoczona. Otrzymane kadry są dosyć naturalne (przy czym wchodzą troszeczkę w zimną tonację). Na pewno nie będą to kolory jak u konkurencji, gdzie często są podsycane czerwienie, zielenie czy niebieski. Czy to może się podobać?
Wszystko zależy od tego czego oczekujesz od aparatu. Jeżeli chcesz otrzymać podrasowane zdjęcie w trybie auto, to ten smartfon na pewno nie jest dla Ciebie. Jeżeli cenisz sobie naturalne kolory, dobrą szczegółowość i plastyczność zdjęcia (szczególnie rozmycie tła mnie zachwyciło – miękkie, równomierne, naturalne – no po prostu idealne 😊) i lubisz później jeszcze obrabiać fotki, to ten model ma potencjał.
Bardzo miło zaskoczył mnie również tryb nocny (mimo że nie ma oddzielnego trybu tylko włącza się automatycznie). Nie jest to może szczyt jaki oferują niektóre konkurencyjne modele, ale na pewno jest lepiej niż było w 1 III. Świetnie radzi sobie również optyczna stabilizacja oraz AF – wodę w fontannie zamroziło mi wręcz idealnie. Szkoda tylko, że odległość ostrzenia jest dosyć spora. Zrobienie zdjęć macro jest tutaj mocno utrudnione, a i zbliżenia kwiatków czy innych obiektów czasami okazały się nieostre. Szeroki kąt również wypada całkiem dobrze, chociaż widać już lekkie zniekształcenia i nieostrości.
Powtórzę się też z uporem maniaka … Nie rozumiem też konsekwencji w rozbudowywaniu 2 aplikacji. Użytkownik przed zrobieniem zdjęcia musi się zastanawiać z której aplikacji skorzystać. Teraz gdy króluje prostota i oczekuje się, że będzie się miało pod ręką jak najwięcej trybów gotowych do użycia taki zabieg jest trochę strzałem w kolano.
Na koniec dodam jeszcze, że smartfon standardowo posiada fizyczny przycisk, który pozwala na łatwiejsze wykonywanie zdjęć. Teoretycznie, bo z przyzwyczajenia i tak klikałam po ekranie. Pewnie w dłuższej perspektywie bym się przyzwyczaiła, ale przez parę dni ciężko mi było się przestawić.
Obiektyw do selfie trochę przemilczę. Został potraktowany dosyć po macoszemu. 8 Mpx, to tak trochę skromnie.
A to kilka przykładowych fotek (z automatu oczywiście 😊):
Jak przystało na telefon z ekranem 21:9, to nie mogło w nim zabraknąć również możliwości nagrywania filmów w podobnych proporcjach. Należy tylko pamiętać, żeby przełączyć się do aplikacji Videography Pro, gdy chcemy uzyskać lepszą jakość. Nie przedłużając przejdziemy od razu do przykładowych nagrań:

