Testowany smartfon otrzymał zeszłoroczny topowy procesor jakim jest Procesor Qualcomm Snapdragon 888 5G. Do tego znajdziemy w nim pamięć RAM: 12 GB oraz pamięć wewnętrzną 512 GB UFS z możliwością rozszerzenia o kartę pamięci microSDXC (do 1 TB). Ponadto smartfon otrzymał wsparcie dla sieci 5G na obu kartach SIM w pasmach: n1, n3, n5, n7, n8, n20, n28, n38, n40, n41, n77, n78. Zatem powinien zadziałać we wszystkich polskich sieciach.
Wszystko na tym smartfonie działa świetnie. Wynik AnTuTu tylko to potwierdza – smartfon otrzymał aż ponad 794 tys. punktów. Animacje są płynne i nic się nie zacina. Nie straszne mu nawet te bardziej wymagające aplikacje czy gry. Niestety tak samo jak w innych modelach konkurencyjnych z tym procesorem, również tutaj wydajny procesor przekłada się na wyższą temperaturę. Przy bardziej wymagających akcjach obudowa nagrzała mi się nawet do 48 stopni (niedaleko aparatów). Zatem intensywne granie, przetwarzanie grafiki czy robienie dużej ilości zdjęć i nagrywanie filmów sprawia, że smartfon trochę się zagrzeje.
Sony Xperia Pro I, która wpadła w moje ręce została już wyposażona w system Android 12, który znamy już z wielu modeli telefonów. Co więcej znajdziemy tutaj również niewielką nakładkę producenta, która została wyposażona w autorskie dodatki, które zostały lekko zmodyfikowane. Mamy chociażby możliwość podziału ekranu na 2 aplikacje, pływające okienka, dodatkowe menu z bocznego sensora czy pomocnik gracza. Nie znajdziemy tutaj też standardowej aplikacji do zdjęć, a 2 autorskie aplikacje: Cinematography Pro i Videography Pro.
Ta pierwsza oprócz bardzo zaawansowanych funkcji pro posiada również opcję BAISC – czyli krótko mówiąc Tryb automatyczny, który przyda się mniej zaawansowanym użytkownikom. Druga to profesjonalny tryb do nagrywania filmów. Trochę taki podział może zdezorientować użytkownika. Szczególnie tego mniej zaawansowanego. Tutaj jednak Sony mocno podkreśla, że jest to telefon dla twórców.
Zatem bardzo rozbudowany interfejs jest tutaj wręcz zaletą. Osoby, które oczekują prostych i łatwych trybów powinny raczej spojrzeć w kierunku innych modeli. Ponadto znajdziemy w nim też sporo preinstalowanych aplikacji, z których nie wszystkie możemy odinstalować. Np. Linkedin, Call of Duty, Netflix, Gooking.comm czy ikonka do promocji Tidala (3 miesiące gratis).
Sony Xperia 1Pro I została wyposażona również w dobre moduły komunikacyjne (w tym wspomniana wcześniej obsługa sieci 5G). Znajdziemy w niej:
- Wi-Fi: FIEEE802.11a/b/g/n (2,4 GHz)/n(5 GHz)/ac/ax
- Bluetooth 5.2
- Złącze USB – Type-C, USB 3.2 drugiej generacji (10 Gb/s)
- Gniazdo audio 3,5 mm
- Google Cast
- NFC
- obsługę filmów/obrazów wyjściowych za pośrednictwem przewodu USB-C–DisplayPort lub adaptera USB-C–HDMI (DisplayPort 4K/60 kl./s)
Konfigurację dopełnia odbiornik GPS (A-GLONASS, Beidou, Galileo, QZSS), który oczywiście działa poprawnie i szybko, a precyzyjność lokalizacji jest na przyzwoitym poziomie. Zachowania odbiornika na trasie podczas jazdy samochodem czy wędrówki po mieście pozwala na komfortowe korzystanie też ze smartfonu jako nawigacji.
Sony wyposażył recenzowany telefon w baterię o pojemności 4500. Ponadto znajdziemy tutaj również:
- Szybkie ładowanie dzięki standardowi USB Power Delivery (USB PD)
- Ładowanie adaptacyjne Xperia
- Ochrona baterii
- Tryb STAMINA
Smartfon został wyposażony w wymagający ekran 4K z odświeżaniem 120 Hz oraz bardzo mocny procesor. Podobnie jak w Sony Xperia 1 III otrzymał też dosyć skromne ogniwo – wspomniane 4500 mAh. Przy bardzo intensywnym użytkowaniu to odczujemy i już w połowie dnia możemy szukać ładowarki. Gdy zmniejszymy odświeżanie, wyłączymy sieć 5G oraz ograniczymy robienie zdjęć i nagrywanie filmów, to jest możliwe dotrwanie do 1 – 1,5 dnia. Na szczęście w zestawie znajdziemy również 30-watową ładowarkę XZQ-UC1, która umożliwia naładowanie urządzenia do 50% w 30 minut. Naładowanie od 0 – 100% trwa ok. 2h.
Ponadto Sony standardowo dostarcza menadżer baterii z trybem STEMINA, który pozwala na wydłużenie pracy baterii poprzez włączenie jednego z dostępnych trybów oszczędzania energii. Przy najbardziej restrykcyjnym scenariuszu do dyspozycji mamy tylko kilka podstawowych funkcji, między którymi działa również muzyka, album czy aparat.

