Podsumowanie
Czy warto kupić Sony Xperię Pro-I? Ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Smartfon sam w sobie jest mocny (Procesor Qualcomm Snapdragon 888 5G, Pamięć RAM: 12 GB, Pamięć wewnętrzna: 512 GB UFS), stabilnie działa (mój model miał już Android 12), ma świetny ekran i nawet znalazło się miejsce na dodatkową kartę pamięci, diodę powiadomień oraz wyjście mini Jack 3,5 mm.
Wygląd to kwestia gustu. Na pewno nie można umniejszyć producentowi, że nie przyłożył się do samych materiałów. Smartfon na tyle został zabezpieczony matowym szkłem Corning Gorilla Glass 6, a na przodzie Corning Gorilla Glass Victus, a całość połączył metalowymi ramkami. Posiada również certyfikat pyło- i wodoodporności. W sumie same plusy, no może bateria mogłaby dłużej trzymać, a i potrafi się też zagrzać. Nie jest to jednak niczym dziwnym w tegorocznych flagowcach.
I na koniec aparat. Tryb auto jest OK i nawet mile mnie zaskoczył, ale jak popatrzymy na inne flagowce, to będą modele, które radzą sobie lepiej. Tryb PRO i zdjęcia po obróbce jednak zyskują mocy. Zrobiłam kilka takich strzałów i poprawiłam kilka zdjęć i można wydobyć z nich naprawdę wiele. Jednak cena 7,5 tys. zł jest trochę zaporowa i zdaję sobie sprawę, że tylko najwięksi fani sięgną po ten model.
Osoby, które będą wiedzieć jak wykorzystać potencjał tego modelu powinny być z niego zadowolone i to przez długi czas. Może i kiedyś do mnie wpadnie na nieco dłużej, bo przyznam, że czuję niedosyt po 2 tygodniach i zdaję sobie sprawę, że mogłabym bardziej wykorzystać potencjał, który w sobie kryje 😊.
Diana (Technosenior)



