Po otwarciu klapy komputera naszym oczom ukaże się równie eleganckie wnętrze: aluminiowe wykończenie wokół klawiatury w niebieskim kolorze, aluminiowe ramki, złotawe znaki na niebieskiej klawiaturze czy złotawy napis ACER. Widać, że cała stylistyka jest bardzo spójna z całością.
Acer Swift 5 wyposażono w ekran 14 cali, który został otoczony niewielkimi ramkami. Testowany model otrzymał dotykową, błyszczącą matrycę IPS o wielkości 14’’ i rozdzielczości 2,5K (2560 x 1600 (WQXGA)). Proporcje ekranu to 16:10, jasność sięga do 500 cd/m², a pokrycie barw jest na poziomie 100% sRGB. Jedyne co mi zabrakło to lepszego odświeżania. Aktualnie jest to 60 Hz, a spokojnie mogłoby już być przynajmniej z 90 Hz.
W pracy biurowej może nie będzie to miało większego znaczenia, ale już przy animacjach tak. Nie mniej obraz jest naprawdę świetny, bardzo czytelny, kolory ładnie odwzorowane, miłe dla oka ze sporą ilością szczegółów. Na takim ekranie bardzo komfortowo się pracuje na dokumentach, ale również spędza czas przy rozrywce – filmy, gry.
Jedyne co może przeszkadzać, to błyszcząca matryca, gdy usiądziemy sobie na dworze. Może obraz nie staje się nieczytelny, bo jasność jest na dobrym poziomie, ale jednak pojawiają się odblaski czy odbicia i praca nie jest zbyt komfortowa.

Warto tutaj wspomnieć jeszcze, że nad ekranem, umieszczono również kamerę o rozdzielczości FHD, która wykorzystuje technologię Acer TNR (tymczasowa redukcja szumów). Dzięki temu nawet w słabym świetle obraz jest bardzo przyzwoity i spokojnie możemy prowadzić np. telekonferencję również w nieco mniej oświetlonych miejscach.


