A jak wypada biometria? Tutaj również nie mam większych uwag. Czytnik linii papilarnych umieszczony w przycisku on/off działa szybko i precyzyjnie. Dla fanów odblokowania telefonu twarzą jest też taki mechanizm, chociaż mniej bezpieczny i może zawieść w ciemniejszych pomieszczeniach. Nie mniej jest i można go użyć. Odblokowanie biometrią działa zarówno na mały ekran jak i po otwarciu klapki.
Motorola razr 2022 otrzymała 2 ekrany.
- Wyświetlacz główny: AMOLED, 6,7″, FHD+ (2400 x 1080) | 394 ppi, częstotliwość odświeżania do 144 Hz, Obszar aktywny-ekran dotykowy (AA-TP): 94,46, Współczynnik proporcji: 20:9
- Wyświetlacz zewnętrzny: AMOLED, 2,7″, HD+ (800 x 573) | 372 ppi, częstotliwość odświeżania 60 Hz
O funkcjach małego ekranu i przejściu do większego napisałam nieco wcześniej. Jeśli chodzi o kwestię czytelności i użytkową, to oba działają bez zarzutu. Zarówno kolory, jakość obrazu jak i dotyk działał mi wzorowo. Kąty widzenia są szerokie, a szczegóły dobrze widoczne. Szczególnie wewnętrzny ekran robi wrażenie i co więcej otrzymał on odświeżanie do 144 Hz oraz rozdzielczość FHD+ (2400 x 1080), certyfikat HDR10+ i 100-procentową gamą barw.
Zatem świetnie spisze się nie tylko podczas codziennej pracy, ale również przy mobilnej rozrywce – przeglądanie filmików czy mediów społecznościowych, a czasem też drobna gra to czysta przyjemność. Mniejszy ekran też jest OK. Do podejrzenia notyfikacji i podstawowych zadań sprawdza się idealnie.
W opcjach standardowo też znajdziemy kilka możliwości konfiguracyjnych: zmiana na ciemny motyw, włączenie podświetlenia nocnego, zmiana kolorów (nasycone, naturalne, regulacja temperatury kolorów), zmiana odświeżania (60 Hz, automatyczny – standardowo do 120 Hz, 144 Hz może zostać obsłużone w grach, o ile mają one takie możliwości), personalizacja kolorów, czcionek czy ikon czy zmiana poziomu jasności.
Zatem każdy znajdzie coś dla siebie. Standardowo też mamy do dyspozycji moto gesty oraz nawigację gestami lub możliwość włączenia standardowej belki z przyciskami. Można też oddzielnie spersonalizować ekran zewnętrzny, ale o tym pisałam już nieco wcześniej.
Motorola razr 2022 otrzymała też całkiem niezłe wnętrze (czego nie można było powiedzieć o poprzedniku). Mamy tutaj flagowy procesor Snapdragon 8+ Gen 1 z 5G wspomagany przez 8 GB pamięci RAM LPDDR5 oraz 256 GB (UFS 3.1) miejsca na pliki. Tego procesora nie muszę już chyba nikomu przedstawiać.
W codziennym użytkowaniu smartfon działa bardzo płynnie i nic się nie przycina. Bez problemu można pracować na wielu aplikacjach, a i pograć też w gry. Nie zauważyłam też jakiegoś nadmiernego nagrzewania się – przynajmniej w takim codziennym użytkowaniu. Jak damy jej popalić to możemy poczuć gorąco w górnej części – bliżej obiektywów. Nie jest to jednak jakieś uporczywe.
Do dyspozycji mamy też dual SIM – jedna fizyczna karta i jeden eSIM.
Smartfon pracuje pod kontrolą czystej edycji systemu Android w wersji 12 z niewielką nakładką od Moto – MyUX i dodatkami do działania w trybie Flex (dzielenie ekranu, przechodzenie miedzy ekranami, możliwość ustawienia smartfonu np. w trybie statywu itp.). Mamy zatem wszystko co potrzeba do pracy na tego typu konstrukcji. Możemy też spersonalizować interfejs (kolory, ikony, czcionki itp.) oraz użyć znanych i lubianych już Moto Gestów.
Nie zapomnijmy też o obecności platformy Ready For. Możemy połączyć się np. z komputerem, tabletem czy telewizorem. Nie możemy tutaj wykorzystać telefonu jako zewnętrznej kamerki na USB do rozmów podczas telekonferencji. W niektórych modelach motoroli jest to możliwe.
Pakiet komunikacyjny dostępny w motoroli razr 2022 wypada również bardzo zadowalająco. Znajdziemy tutaj następujący zestaw:
- Karta SIM – eSIM + fizyczna karta SIM
- Bluetooth 5.1
- NFC – Tak
- Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/ax/Wi-Fi 6E | 2,4 GHz i 5 GHz i 6 GHz | Hotspot Wi-Fi
- Usługi lokalizacji: GPS, A-GPS, LTEPP, SUPL, GLONASS, Galileo
- Czujniki: Czytnik linii papilarnych, czujnik zbliżeniowy, czujnik światła otoczenia, akcelerometr, żyroskop, e-kompas, czujnik Halla
Przesyłanie plików po BT, łączność z Wi-Fi czy odnajdywanie drogi w mieście za pomocą GPS-u nie stanowi dla tego modelu żadnego problemu. Wszystko działa w nim poprawnie. Nie zauważyła, aby coś się przerywało czy gubiło położenie w miejscach, w których nie powinno się to zdarzyć. Jest też płatność NFC.
Motorola razr otrzymała baterię o pojemności 3500 mAh oraz ładowanie przewodowe TurboPower 30 W. Nie jest to jakieś mega duże ogniwo i nie oszukujmy się, że będzie działać nam długie godziny. Jak nie będziemy stale wisieć na telefonie z włączonym Wi-Fi czy 5G, to będziemy szukać ładowarki pod koniec dnia, a może i nad ranem dnia następnego. Zatem nie jest jakoś źle, ale trzeba być świadomym tych ograniczeń.
Na koniec standardowo aparaty. Jestem mile zaskoczona tym, że producent nie poszedł tutaj na łatwiznę i zadbał również o całkiem przyzwoity zestaw obiektywów.

Mamy do dyspozycji:
- na tyle obiektyw:
- 50 Mpx (f/1,8, 2,0 μm) | OIS
- 13 Mpx (f/2,2, 1,12 μm) | obiektyw szerokokątny/makro z AF | FOV 120°
- Jedna lampa błyskowa LED
- w głównym ekranie obiektyw do selfie – 32 Mpx (f/2,4, 0,7 μm) | 8 Mpx (f/2,4, 1,4 μm) Quad Pixel
Cieszy mnie fakt, że obiektyw główny otrzymał również OIS. Bardzo ciekawie została też rozwiązana kwestia obsługi aparatu głównego. Przy otwartym telefonie aplikacja posiada pełne możliwości i funkcje, a przy złożonym zostały nieco ograniczone. Nie tylko pod kątem dostępnych opcji, ale również wielkości wynikowego zdjęcia. Mamy wtedy:
- z obiektywu głównego: 9,4 Mpx (f/2,0, 1,8 μm) Quad Pixel | OIS
- z szerokokątnego: 9,7 Mpx ((f/2,2, 1,12 μm) FOV 120° (obiektyw makro niedostępny na wyświetlaczu CLI)
Jeśli chodzi o funkcje w aparacie, to są one następujące:
- z głównego aparatu przy otwartym telefonie: Zdjęcia seryjne, Automatyczne wykrywanie uśmiechu, Naklejki AR (za pośrednictwem przyszłych aktualizacji w Google Play), Kolor spotowy, Inteligentna kompozycja, Optymalizacja ujęć, Aktywne zdjęcia, Podwójny zapis (Dual Capture), Filtr Live, Tryb portretowy, Panorama, HDR, Nocne zdjęcia (Night Vision), Tryb profesjonalny, Tryb wysokiej rozdzielczości 50 Mpx, Superrozdzielczość, integracja z Google Lens™
- z głównego aparatu przy zamkniętym telefonie: Zdjęcia seryjne, Zdjęcie gestem, Automatyczne wykrywanie uśmiechu9, Kolor spotowy, Filtr na żywo, Upiększanie twarzy, Upiększanie w trybie portretowym, HDR, Automatyczne nocne zdjęcia (Night Vision)
- z aparatu do selfie w ekranie głównym: Zdjęcia seryjne, Zdjęcie gestem, Automatyczne wykrywanie uśmiechu, Grupowe selfie, Selfie z animacją, Kolor spotowy, Optymalizacja ujęć, Aktywne zdjęcia, Podwójny zapis (Dual Capture), Filtr Live, Upiększanie twarzy, Upiększanie w trybie portretowym, HDR, Automatyczne nocne zdjęcia (Night Vision)
Jeśli chodzi o filmy, to mamy odpowiednio następujące możliwości:
- z głównego aparatu przy otwartym telefonie: Kolor spotowy, Podwójny zapis (Dual Capture), Film typu hyperlapse, Zwolnione tempo
- z głównego aparatu przy zamkniętym telefonie: Film poklatkowy, Wideo z kolorem spotowym, Upiększanie twarzy na filmach
- z aparatu do selfie w ekranie głównym: Kolor spotowy, Podwójny zapis (Dual Capture), Film typu hyperlapse, Upiększanie twarzy na filmach
Same filmy możemy nagrać w następujących rozdzielczościach:
- Główna matryca: 8K (30 kl./s) | UHD (30 kl./s) | UHD (60 kl./s) | FHD (30 kl./s) | FHD (60 kl./s)
- Obiektyw szerokokątny i makro: UHD (30 kl./s) | FHD (30 kl./s) | FHD (60 kl./s)
Sporo tych technikaliów, a czego możemy się spodziewać w rzeczywistości? Krótko mówiąc bardzo przyzwoitych zdjęć o ładnych kolorach, szczegółach i dobrym balansie bieli. Pomiędzy obiektywami widać delikatną różnicę w barwach, ale nie jest ona jakaś drastyczna. W przypadku szerokiego kąta kolory są nieco bardziej nasycone. W sumie jest to bardzo podobny zestaw jak w testowanej niedawno motoroli edge 30 Fusion.
Również tutaj nie znajdziemy obiektywu tele ani do macro. Macro wykonamy z szerokiego kąta – co jest bardzo dobrym rozwiązaniem. Może nie zbliżymy się do obiektu tak bardzo mocno jak z dedykowanego obiektywu, ale również możemy całkiem nieźle poszaleć. Jeśli chodzi o zoom, to mamy tutaj tylko zbliżenie cyfrowe do max x8. Przy x2 jest jeszcze całkiem przyzwoicie, powyżej widać już szumy i nieostrości. Przy brzydszej pogodzie mogą pojawić się drobne szumy, ale już w nocy wesprze nas tryb nocny.
Z racji, że mamy OIS w aparacie, to wesprze nas on również przy kadrach nocnych. Światła są lepiej wyłapywane, a szumy mniejsze. Momentami tylko za bardzo rozświetlane jest niebo – tak trochę nienaturalnie i przy zdjęciach pod słońce mogą też pojawić się dziwne artefakty – np. podwójnie złapana osoba – jakby jej dusza opuszczała ciało…
Jest to zatem bardzo przyzwoity zestaw i śmiem nawet powiedzieć, że wypada lepiej niż podobna onkurencja. W codziennym użytkowaniu powinien zadowolić nie jednego użytkownika. Zresztą oceńcie sami:
Jeśli chodzi o filmy to są w miarę OK, ale bez większego zachwytu. Zresztą zobaczcie sami:


