Podsumowanie:
Szczerze trochę ciężko mi się ocenia nowe smartfony. Cały czas mam w głowie modele zeszłoroczne, które cenowo wypadają lepiej (niektóre z nich są nadal w sprzedaży), a z drugiej strony wszystko drożeje. Nowe modele nie mają zatem dobrego startu. Tutaj też widać, że producent miejscami poszedł na pewne kompromisy – chociażby mamy tutaj ekran LCD z rozdzielczością tylko HD+, a jak pamiętamy moto g52 miał już OLED. Kolejna kwestia to rezygnacja z szerokiego kąta czy wolniejsze ładowanie. Z drugiej strony pojawiła się obsługa sieci 5G, nowy Android 13 czy karta eSIM. Bardzo ciekawym dodatkiem jest też aplikacja Moto Secure czy Family Space. Wygląd to już kwestia indywidualna – osobiście mi się podoba jego wygląd. Zatem wybór zostawiam już Wam.
Podsumujmy jeszcze. Na plus zaliczyłabym:
- Bardzo kompaktowa budowa i świetny wygląd
- Procesor Snapdragon® 480+ z obsługą sieci 5G
- 6,5 -calowy ekran z częstotliwością odświeżania 120 Hz, ale…
- Pojemna bateria 5000 mAh i dobra optymalizacja pracy na baterii
- Ładowarka w opakowaniu
- Bardzo fajne zdjęcia z obiektywu głównego w ciągu dnia
- Ochrona przed wilgocią: Model z hydrofobową powłoką
- NFC
- Karta nanoSIM + eSIM
- Głośniki stereo
- Gniazdo słuchawkowe mini Jack 3,5 mm
- Miejsce na dodatkową kartę pamięci
- Czysty Android 13 tylko z dodatkami Moto (personalizacja, Gesty Moto itp.)
- Przydatne aplikacje Moto Secure oraz Family Space
- Android 13 z niewielką nakładką od Moto – MyUX
Na minus:
- … ekran z rozdzielczością tylko HD+ (1600 x 720)
- Zdjęcia nocne nie wypadają najlepiej
- Zbędne macro 2 Mpx i brak szerokiego kąta
- Wolne ładowanie – 10 W
- Brak etui w opakowaniu
Smartfon moto g53 5G wypożyczony został przez Motorola dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior
Diana (Technosenior)



