Test Motorola moto g53 5G – przypadła nam do gustu

Motorola moto g73 5G otrzymała procesor Snapdragon 480+ 5G z 8-rdzeniowym procesorem 2,2 GHz Kryo 460, GPU Adreno 619 650 MHz. Całość uzupełnia 4 GB RAM oraz 128 GB miejsca na pliki. Do dyspozycji mamy również miejsce na dodatkową kartę pamięci micro SD. Model ten obsługuje również łączność 5G. Zatem jest to model w dosyć przystępnej cenie, który obsługuje szybką komunikację. Kwestia tylko odpowiedniego zasięgu i taryfy u operatora, a z tym jeszcze w Polsce nie jest za kolorowo. W wielu miejscach nadal nie ma zasięgu sieci 5G, a jak jest to nie zawsze działa tak jakbyśmy tego oczekiwali.

Kultura pracy tego urządzenia jest nawet OK. W AnTuTu uzyskał ponad 314 tys. punktów. Zazwyczaj działa całkiem płynnie – chociaż nie jest to demon prędkości. Czasami zdarzały się momenty, w których niektóre aplikacje dłużej się otwierały. Nie było to jakieś nagminne, ale jednak. Moim zdaniem przydało by się odrobinę więcej RAM-u (min. 6 GB – patrząc po tym, że będziemy chcieli z niego korzystać pewnie z 2-3 lata).

Nie zauważyłam też, aby smartfon się jakoś przegrzewał. Nie jest to jednak urządzenie do bardzo wymagających zadań. Zatem nawet nie powinien mieć powodu do nadmiernego nagrzania.

Motorola moto g53 5G pracuje pod kontrolą czystej edycji systemu Android 13 z niewielką nakładką od Moto –  MyUX, która pozwala na personalizację interfejsu (kolory, ikony, czcionki itp.) oraz użycie znanych i lubianych już Moto Gestów. Nie znajdziemy tutaj platformy Ready For, ale za to mamy 2 nowe aplikacje Moto Secure oraz Family Space.

W Moto Secure możemy sterować wszystkimi najważniejszymi funkcjami zabezpieczeń i ochrony prywatności. Aplikacja umożliwia zarządzanie zabezpieczeniami sieciowymi, sterowanie uprawnieniami aplikacji, a nawet tworzenie ukrytego folderu na najpoufniejsze dane. Moto Secure strzeże nasz telefon przed zagrożeniami, dbając o bezpieczeństwo pobieranych plików i wzmacniając ochronę danych.

Na nowych urządzeniach Motorola wprowadziła także Family Space – specjalne „bezpieczne miejsce” do nauki i zabawy dla dzieci. Family Space pozwala rodzicom ustawianie limitów czasu korzystania z urządzenia i dostępności poszczególnych aplikacji, a nawet tworzenie różnych profili. Sprzyja to zdrowemu korzystaniu z urządzenia cyfrowego, chroni przed niepożądanymi treściami, a także umożliwia wszystkim użytkownikom korzystanie z telefonu według swojego stylu.

Test Motorola edge 30 fusion – ot taki przyzwoity średniak

Pakiet komunikacyjny dostępny w motoroli moto g53 5G wypada również OK. Znajdziemy tutaj następujący zestaw:

  • 5G: pasmo NR n1/n3/n5/n7/n8/n20/n28/n38/n40/n41/n77/n78 | 4G: pasmo LTE 1/2/3/5/7/8/18/19/20/26/28/32/38/40/41/42 | 3G: pasmo WCDMA 1/2/5/8/19 | 2G: pasmo GSM 2/3/5/8
  • Bluetooth® 5.1
  • NFC
  • Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac | 2,4 GHz i 5 GHz | Hotspot Wi-Fi
  • Karta SIM: nanoSIM + eSIM
  • Czujniki: Czytnik linii papilarnych, czujnik zbliżeniowy, akcelerometr, czujnik światła otoczenia, czujnik SAR, żyroskop, koncentrator czujników, e-kompas
  • Usługi lokalizacji: GPS, A-GPS, LTEPP, SUPL, GLONASS, Galileo, Beidou

Przesyłanie plików po BT, łączność z Wi-Fi, czy odnajdywanie drogi w mieście za pomocą GPS-u działa w nim poprawnie. Nie zauważyła, aby coś się przerywało czy gubiło położenie w miejscach, w których nie powinno się to zdarzyć. Jest też płatność NFC.

Motorola moto g53 5G otrzymała baterię o pojemności 5000 mAh. To całkiem spore ogniwo, które w połączeniu z dobrą optymalizacją systemu i mniej wymagającym ekranem powinno spokojnie wystarczyć nam nawet na 2-3 dni pracy przy mieszanym użytkowaniu (trochę mediów społecznościowych, kilka zdjęć, rozmów, SMS-ów). Na zużycie baterii oczywiście ma wpływ to jak korzystamy z telefonu – duża ilość zdjęć, ciągłe patrzenie w ekran, włączona obsługa sieci 5G, włączony GPS czy uruchomione bardziej wymagające aplikacje sprawią, że % będą spadać znacznie szybciej.

Niestety łasowanie nie należy do najszybszych – tylko 10W. Na pocieszenie napiszę, że ładowarka jest w opakowaniu, a z tym bywa już różnie.

Motorola Moto G53 5G
Motorola Moto G53 5G

Na koniec standardowo aparaty. Do dyspozycji mamy następujący zestaw obiektywów:

  • Tylny aparat: Matryca 50 Mpx (f/1,8, 0,64 μm) | Technologia Quad Pixel zwiększająca rozmiar piksela do 1,28 μm | PDAF + 2 Mpx (f/2,2, 1,12 μm) | czujnik głębi | obiektyw ultraszerokokątny 118°2
  • Przedni aparat: matryca 8 Mpx (f/2,2, 1,12 μm) | Technologia Quad Pixel zwiększająca rozmiar piksela do 2,0 μm

W aplikacji aparatu znajdziemy takie funkcje jak: Ultra-Res, Podwójny zapis (Dual Capture), Kolor spotowy, Nocne zdjęcia (Night Vision), Macro Vision, Portret, Filtr Live, Panorama, Naklejki AR, Tryb profesjonalny (z funkcją długiej ekspozycji), Inteligentna kompozycja, Optymalizacja ujęcia, Automatyczne wykrywanie uśmiechów, Integracja z Google Lens™, Zoom cyfrowy o wysokiej rozdzielczości (do 8x), Zdjęcia w formacie RAW, HDR, Minutnik, Aktywne zdjęcia, Zdjęcia seryjne, Siatka pomocnicza, Regulator, Znak wodny, Skaner kodów kreskowych, Szybkie rejestrowanie, Dotknij w dowolnym miejscu, aby zrobić zdjęcie.

Screenshot 20230203 084650 Technosenior

Kolejny raz niezrozumiałe jest dla mnie to, dlaczego producenci tak bardzo upierają się przy macro 2 Mpx, które jest bardzo przeciętne. Kolejny niepokojący trend, który zaczyna pojawiać się na rynku, to rezygnacja z szerokiego kąta – tutaj też go nie znajdziecie, a szkoda.

Zostaje zatem obiektyw główny 50 Mpx, który jest nawet całkiem przyzwoity. Przynajmniej przy dobrych warunkach pogodowych. Zdjęcia może nie mają za szerokiej palety barw, ale też nie są jakoś przesycone czy przeostrzone. Powiedziałabym, że są całkiem OK. Trzeba mieć też na uwadze, że jest to aparat raczej do bardziej statycznych zdjęć – nie jest demonem prędkości.

Próba złapania kogoś w ruchu raczej zakończy się niepowodzeniem – postać będzie rozmazana. A im brzydsza pogoda czy ciemniej na dworze tym coraz bardziej spada jakość. Mamy do dyspozycji tryb nocny, ale potrafi on trochę prześwietlić niektóre elementy zdjęcia czy pojawią się szumy w ciemniejszych miejscach kadru. Mam wrażenie, że oprogramowanie próbuje trochę za bardzo miejscami rozjaśnić zdjęcie – np. niebo. Przez to też tych szumów mamy więcej.

Nie ma też co liczyć na stabilizację optyczną, bo jej nie ma. Zatem w nocy przyda nam się też bardziej stabilna ręka. Krótko mówiąc smartfon sprawdzi się w rękach osoby, która sporadycznie fotografuje. Mobilni fotografowie, mogą tutaj niestety kręcić nosem. A i jeszcze selfie – do dyspozycji mamy tylko 8 Mpx – przy dobrym świetle jest nawet całkiem ok.. Zresztą oceńcie sami:

Jeśli chodzi o filmy, to mamy możliwość nagrywania max. w FHD / 30 fps zarówno z obiektywu głównego jak i przedniego. Filmy są raczej przeciętne – widać szarpnięcia, brakuje płynnego przejścia, gubi się ostrość. Do sporadycznego użytkowania OK, ale nic poza tym. Przykład poniżej:

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej