Motorola Edge 40 pro otrzymała bardzo mocne wnętrze. Sercem smartfonu jest procesor Snapdragon 8 Gen 2 wspierany przez 12 GB pamięci RAM LPDDR5X oraz 256 GB pamięci UFS 4.04 na pliki. Nie zabrakło też łączności 5G czy Wi-Fi 6E (Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/ax 2,4 GHz | 5 GHz | 6 GHz, gotowość do obsługi Wi-Fi 7). Jest też Bluetooth 5.3 oraz NFC, a USB C jest zgodny z USB 3,2 (DisplayPort 1.4).
Standardowo też smartfon wyposażono w usługi lokalizacyjne (GPS, AGPS, LTEPP, SUPL, Glonass, Galileo) oraz czujniki: Zbliżeniowy, Czujnik natężenia światła otoczenia, Akcelerometr, Żyroskop, Czujnik SAR, Magnetometr (kompas).
Do dyspozycji mamy też miejsce na jedną kartę nano SIM oraz eSIM.
Przesyłanie plików po BT, łączność z Wi-Fi, czy odnajdywanie drogi w mieście za pomocą GPS-u nie stanowi dla tego modelu żadnego problemu. Wszystko działa w nim poprawnie. Nie zauważyła, aby coś się przerywało czy gubiło położenie w miejscach, w których nie powinno się to zdarzyć.
Test Motorola moto g23 – przemyślany i starannie wykonany
Chyba nie muszę dodawać, że przy takiej konfiguracji smartfonu i czystym Androidzie 13 (z kilkoma dodatkami od Moto: nakładka MyUX, Moto Gesty, ThinkShield, Moto Secure czy platforma Redy For) wszystko będzie na tym smartfonie działać szybko, płynnie i bez żadnych zadyszek. W teście Antutu smartfon otrzymał ponad 1,25 mln punktów.
Przypomnę tylko krótko, że Redy For pozwala na połączenie przewodowo lub bezprzewodowo smartfona z monitorem, laptopem lub tabletem. Dzięki temu możemy pracować na telefonie na okienkach – taka namiastka komputera. Ta opcja jest już znana z kilku wcześniejszych modeli.
Jeśli chodzi o Moto Secure, to z niej możemy sterować wszystkimi najważniejszymi funkcjami zabezpieczeń i ochrony prywatności. Aplikacja umożliwia zarządzanie zabezpieczeniami sieciowymi, sterowanie uprawnieniami aplikacji, a nawet tworzenie ukrytego folderu na najpoufniejsze dane. Moto Secure strzeże nasz telefon przed zagrożeniami, dbając o bezpieczeństwo pobieranych plików i wzmacniając ochronę danych.
ThinkShield chroni telefon przed szkodliwym oprogramowaniem, phishingiem i innymi zagrożeniami, a Moto Secure stanowi centrum ochrony prywatności i bezpieczeństwa użytkownika.
Family Space umożliwia utworzenie w telefonie przestrzeni bezpiecznej dla dzieci, w której mogą się bawić oraz uczyć. Pozwala też tworzyć różne profile, ogranicza najmłodszym dostęp do aplikacji oraz daje rodzicom potężne narzędzie w postaci kontrolowania czasu jaki pociecha spędza przed ekranem urządzenia.
Zatem pod kątem wydajnościowym i pracy systemu nie ma się o co martwić. Widać tutaj, że jest to prawdziwy flagowiec.
A jak jest z czasem pracy na baterii? Motorola Edge 40 pro otrzymała ogniwo o pojemności 4600 mAh oraz ładowanie przewodowe TurboPower™ 125 W, bezprzewodowe 15 W i zwrotne 5W. Zazwyczaj ładowałam smartfon średnio co 1,5 – 2 dni. Przy bardzo intensywnym użytkowaniu może zabraknąć energii na koniec dnia. Jednak nawet przy najwyższym odświeżaniu ekranu 165 Hz jest to bardzo trudne. No chyba, że włączymy sieć 5G, Wi-Fi, BT i będziemy używać smartfona na maksa. Wtedy może nawet nie dotrwać do końca dnia. Co aktualnie nie jest niczym dziwnym niestety. Samo ładowanie (na ładowarce z opakowania) do pełna trwa ok. 25 min.
Na koniec standardowo aparaty.

Do dyspozycji mamy następujący zestaw obiektywów:
- Tylny aparat:
- 50 Mpx, Format optyczny 1/1,5″, Przysłona f/1,8, Rozmiar piksela 1,0 μm | Technologia Quad Pixel w celu uzyskania pikseli 2,0 μm, Wielokierunkowy PDAF, Optyczna stabilizacja obrazu,
- Ultraszerokokątny 50 Mpx (pole widzenia 114°), Macro Vision, Przysłona f/2,2, Rozmiar piksela 0,64 μm | Technologia Quad Pixel w celu uzyskania pikseli 1,28 μm
- Portretowy 12 Mpx (teleobiektyw 2x), Przysłona f/1,6, Rozmiar piksela 1,22 μm
- Parametry przedniego aparatu: 60 Mpx, Przysłona f/2,2, Rozmiar piksela 0,61 μm |
W aplikacji aparatu znajdziemy takie funkcje jak:
- dla tylnego aparatu: Ultra-Res, Portret (35 mm/50 mm/85 mm), Profesjonalny (z funkcją długiej ekspozycji), Panorama 360°, Nocne zdjęcia (Night Vision), Filtr Live
Podwójny zapis (Dual Capture), Skaner, Kolor spotowy, Macro, Automatyczne wykrywanie uśmiechów, Integracja z Google Lens™, Inteligentna kompozycja, Optymalizacja ujęcia, Automatyczne Nocne zdjęcia (Auto Night Vision), Inteligentna wysoka rozdzielczość, Zdjęcia seryjne, Minutnik, Siatka pomocnicza, Regulator, Tryb pomiaru, Znak wodny, Zdjęcia w formacie RAW, Skaner kodów QR/kreskowych
HDR, Zoom o wysokiej superrozdzielczości, Aktywne zdjęcia, Szybkie rejestrowanie (dwukrotny obrót) - Dla przedniego aparatu: Profesjonalny (z funkcją długiej ekspozycji), Filtr Live, Podwójny zapis (Dual Capture), Automatyczne Nocne zdjęcia (Auto Night Vision), Portret, Kolor spotowy, Automatyczne wykrywanie uśmiechów, Zdjęcie gestem, Automatyczne Nocne zdjęcia (Auto Night Vision), Zdjęcia seryjne, Minutnik, Siatka pomocnicza, Regulator, Tryb pomiaru, Znak wodny, Lustrzane odbicie selfie, Animacja selfie, Upiększanie twarzy, Superrozdzielczość twarzy, Zdjęcia w formacie RAW, HDR, Aktywne zdjęcia, Szybkie rejestrowanie (dwukrotny obrót)
Zacznę od tego, że cieszy mnie fakt, że Motorola z każdym smartfonem zwiększa jakość również w kontekście mobilnej fotografii. Są jeszcze kwestie, które sprawiają, że jeszcze nie jest to czołówka, ale mimo wszystko ten smartfon również bardzo mile mnie zaskoczył. W ciągu dnia przy ładnej pogodzie możemy otrzymać wysokiej jakości zdjęcia o bardzo miłej dla oka kolorystyce z szerokim zakresem tonalnym i duża szczegółowością.
Bardzo miło zaskoczyły mnie chociażby czerwone kwiaty na słońcu – nie każdy smartfon sobie radzi z taką scenerią i to czasami nawet te z wyższej półki. Nie mamy tutaj rozlanej plamy, a widoczne są szczegóły nawet na płatkach. Motorola Edge 40 pro bardzo ładnie radzi sobie również ze złapaniem 1 planu i rozmyciem tła. Odcięcie jest dosyć naturalne, ale też momentami pozwala uchwycić nawet pojedyncze włoski na sierści np. kota.
Równie dobrze zdjęcia wypadają na szerokim kącie. Momentami można zauważyć niewielką różnice w kolorach, ale nie jest ona taka drastyczna. Świetnie smartfon radzi sobie również w nocy, chociaż nie zawsze. Tam gdzie mamy dużo świateł, to bardzo ładnie je uwypukla, pojawiają się nawet smaczki w postaci gwiazdek na latarniach czy lekko podsyconych kolorów. Niestety w ciemniejszych miejscach czy na niebie widać szumy i ziarna. W tej klasie smartfonu powinno to już być trochę lepiej dopracowane.
Bardzo dobrze wypada również macro, które jest obsługiwane przez szeroki kąt. Ostrość jest łapana momentalnie i to na bardzo bliskich obiektach – kwiatki, pszczółki są zatem w naszym zasięgu.
Mamy też moduł tele – niestety tylko x2. Jeśli chodzi o cyfrowe powiększenie, to za bardzo nie ma na co patrzeć – jest sporo szumów i ziarna już nawet przy x5. To jeden ze słabszych elementów tego smartfonu. Kolejnym słabym elementem są pochmurne dni czy wieczorna szarówka. Kadry mocno tracą na jakości, dynamice i kolorach. Tutaj przed Motorolą jeszcze sporo pracy, aby dorównać konkurencji.
Zresztą oceńcie sami:
Jeśli chodzi o filmy, to mamy możliwość nagrywania
- Dla tylnego aparatu: 8K UHD (30 kl./s), 4K UHD (60/30 kl./s), FHD (60/30 kl./s), 4K UHD HDR10+ (30 kl./s), Film w zwolnionym tempie: FHD (960/240/120 kl./s), Tylny obiektyw ultraszerokokątny/aparat makro: 4K UHD (60/30 kl./s), FHD (60/30 kl./s), Tylny aparat portretowy: 4K UHD (30 kl./s), FHD (60/30 kl./s)
- Dla przedniego aparatu: 4K UHD (60/30 kl./s), FHD (60/30 kl./s), Film w zwolnionym tempie: FHD (240/120 kl./s)
W oprogramowaniu znajdziemy odpowiednio:
- dla tylnego aparatu: Nocne zdjęcia (Night Vision), Film poklatkowy (z filmem typu hyperlapse), Film w superzwolnionym tempie, Portret, Podwójny zapis (Dual Capture) (z audio radarem), Makro, Kolor sportowy, Stabilizacja wideo, Stabilizacja pozioma, Automatyczne śledzenie ostrości, Migawka wideo, HDR, Audio Zoo
- dla przedniego aparatu: Podwójny zapis (Dual Capture) (z audio radarem), Film poklatkowy (z filmem typu hyperlapse), Portret, Kolor spotowy, Stabilizacja wideo, Upiększanie twarzy, Migawka wideo, Obsługa mikrofonu zewnętrznego
To co jest istotne, to smartfon posiada stabilizację optyczną co widać na filmach. Możemy też przełączać się pomiędzy obiektywami, ale tylko w FHD. Poza tym nagrania mają ładną kolorystkę, szczegółowość i mają ładne przejścia – stabilziacja działa poprawnie. Momentami można tylko zauważyć, że nie zawsze szybko złapie ostrość na pierwszym planie, ale da się nad tym zapanować. Poniżej przykładowy film:


