Znalazłam smartfon, który fotograficznie jest wstanie zagrozić Huawei P60 pro

Oppo Find X6 Pro

Znaleziony skarb fotografii – Oppo Find X6 Pro, rywal Huawei P60 Pro

Czy istnieje smartfon, który może stanowić poważną konkurencję dla renomowanego Huawei P60 Pro pod względem fotografii? Odpowiedź brzmi: tak! Z pełnym przekonaniem mogę potwierdzić, że po wspólnie spędzonym miesiącu z Oppo Find X6 Pro znalazłam właśnie takiego rywala.

Test (1 strona) bezpłatny i bez sponsoringu – przytoczone stwierdzenia są tylko subiektywnymi odczuciami testującego to urządzenie

Choć jestem zachwycona jego możliwościami, niestety nie trafi on do polskich sklepów ani nawet europejskich, co tylko zwiększa tęsknotę za chińskim rynkiem.

Dlaczego Oppo Find X6 Pro może zagrozić Huawei P60 Pro fotograficznie:

  1. Potężny układ fotograficzny: Oppo Find X6 Pro imponuje potrójnym aparatem o wysokiej rozdzielczości, pozwalając na uchwycenie każdego detalu z niesamowitą precyzją.
  2. Innowacyjne technologie: Zastosowanie zaawansowanych technologii, takich jak sztuczna inteligencja w procesie fotografowania, sprawia, że Oppo Find X6 Pro doskonale radzi sobie w różnorodnych warunkach oświetleniowych.
  3. Wydajność w niskich warunkach oświetleniowych: Przetestowany w różnych warunkach, smartfon ten zdumiewa zdolnością do utrzymania doskonałej jakości obrazu nawet przy słabym oświetleniu.

Oppo Find X6 Pro vs. Huawei P60 Pro – Własne doświadczenia: Podczas miesiąca spędzonego z Oppo Find X6 Pro miałam okazję przekonać się o jego wyjątkowych możliwościach fotograficznych. Przetestowałam go w różnych sytuacjach, od pełnego słońca po sceny nocne, zawsze uzyskując doskonałe rezultaty. Porównując go bezpośrednio z Huawei P60 Pro, zauważyłam, że Oppo Find X6 Pro stanowi równie silnego konkurenta pod względem jakości fotografii.

Oppo Find X6 Pro
Oppo Find X6 Pro

Sama nie wierzę, że to napisałam, ale to prawda znalazłam smartfon, który fotograficznie jest wstanie zagrozić Huawei P60 Pro. I mówię to z pełnym przekonaniem po wspólnie spędzonym miesiącu z Oppo Find X6 pro, który niestety nie trafi do polskich sklepów, a nawet europejskich. A więc pozostaje nam tylko patrzeć z utęsknieniem w kierunku Chin.

Osobiście przyznam, że trochę denerwuje mnie to, że nie każdy model do nas trafia (mowa oczywiście o firmach, które się już u nas zadomowiły jak OPPO), a w szczególności te z najwyższej półki. Owszem można zamówić model z chińskim softem, ale raz, że nie do końca to będzie bezpieczne, a dwa nie mamy gwarancji, że wszystko zadziała. Nie wspominając o samej gwarancji na sprzęt, bo gdzie go odesłać gdy coś się stanie? Nie odradzam jednak w żaden sposób kupna takiego modelu, ale też trzeba być świadomym pewnych niedogodności czy braków. Już sami doskonale wiecie czy sobie poradzicie z obsługą i konfiguracją czy nie 😊.

Oppo Find X6 Pro
Oppo Find X6 Pro

Nie mniej te rozważania teraz odłóżmy na bok i przyjrzyjmy się naszemu bohaterowi. Oppo Find X6 pro, to oczywiście flagowiec pod każdym względem. Model, który trafił w moje ręce otrzymał  następującą specyfikację:

  • Procesor – Qualcomm SM8550-AB Snapdragon 8 Gen 2 (4 nm)
  • GPU – Adreno 740
  • 12 GB pamięci RAM
  • 256 GB pamięci na pliki – UFS 4.0, bez slotu na kartę pamięci
  • System zaktualizował się do Androida 14 i nakładki ColorOS 14.0
  • Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6e/7, tri-band, Wi-Fi Direct
  • Bluetooth 5.3, A2DP, LE, aptX HD
  • GPS (L1+L5), GLONASS (G1), BDS (B1I+B1c+B2a), GALILEO (E1+E5a), QZSS (L1+L5)
  • NFC
  • Dual SIM
  • Głośniki stereo
  • Bateria Li-Po 5000 mAh, ładowanie przewodowe 100 W , bezprzewodowe 50W i zwrotne 10W
  • IP68, Szklany przód (Gorilla Glass Victus 2), tył z eko skóry, aluminiowa rama
  • Wymiar – 8 x 76.2 x 9.1
  • Waga – 216 g
  • Ekran LTPO3 AMOLED 82’’, 1440 x 3168 pixels (~510 ppi density) , ~90.0% screen-to-body ratio, 1B colors, 120Hz, Dolby Vision, HDR10+, 800 nits (typ), 1500 nits (HBM), 2500 nits (peak)

Nad wyglądem, wydajnością i ekranem nie ma się co rozwodzić. Wygląd to kwestia gustu, a o tym dyskutować nie będziemy. Chociaż osobiście przyznam, że na żywo wygląda lepiej niż na zdjęciach :D. I tak wyspa z aparatami jest ogromna!. Co do wydajności, to ciężko się tutaj do czegoś przyczepić. Jest to flagowy model więc wszystko w nim działa płynnie, a sam ekran wygląda świetnie.

Dodam tylko, że w moich rękach była wersja z dodatkowym obciążeniem deweloperskim zatem kwestia baterii czy grzania się jest ciężka do sprawdzenia, bo w tle ciągle działały różne monitoringi. Zatem domyślacie się zapewne, że energia szybko spadała, a i temperatura samego telefonu przy bardzo intensywnej pracy również była trochę zawyżona. No i do tego chiński system, który owszem miał język angielski, ale nie zawsze przetłumaczony. Zatem pozwolicie, że nie będę się zagłębiać w te aspekty.

To co najbardziej mnie interesowało, to możliwości foto tego modelu. Z doniesień z Internetu można było się spodziewać, że dostanę w ręce prawdziwego foto-potworka i tak też jest. Ale od początku. Oppo Find X6 pro otrzymał następujące obiektywy, które powstały przy współpracy z Hasselblad:

Na tyle:

  • 50 MP, f/1.8, 23mm (wide), 1.0″-type, 1.6µm, multi-directional PDAF, Laser AF, OIS
  • 50 MP, f/2.6, 65mm (periscope telephoto), 1/1.56″, 1.0µm, 2.8x optical zoom, multi-directional PDAF, OIS
  • 50 MP, f/2.2, 15mm, 110˚ (ultrawide), 1/1.56″, 1.0µm, multi-directional PDAF
  • Video: 4K@30/60fps, 1080p@30/60/240fps; gyro-EIS; HDR, 10‑bit video, Dolby Vision

Na przodzie:

  • 32 MP, f/2.4, 21mm (wide), 1/2.74″, 0.8µm, PDAF
  • Video: 4K@30fps, gyro-EIS

Film z aplikacją aparatu:


Specyfikacja na papierze wygląda całkiem obiecująco, a jak jest w rzeczywistości. Muszę przyznać, że aparat w Oppo Find X6 pro zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Owszem pojawiają się miejsca, które wymagają dopracowania, ale względem Fiad X5 pro widać znaczącą poprawę. Co więcej w momencie jak zabierałam smartfon na zdjęcia, to nie czułam potrzeby, aby sięgać po inny model, bo ten nie byłby wstanie zrobić zdjęć w warunkach, w których się znajdowałam. No może kwestia macro jest do dopracowania, ale poza tym jest naprawdę dobrze. Nie przedłużając zacznijmy od plusów:

  • Zdjęcia w dziennych warunkach (zarówno podczas słonecznych dni jak i tych bardziej pochmurnych) są bardzo ostre, bogate w szczegóły i bardzo przyjemne kolorystycznie. Nie ma tego nadmiernego przesytu barw czy przekolorowania z czego jest znana np. seria Oppo Reno.
  • Momentami zdjęcia są delikatnie ocieplone, ale też nie nadmiernie. Szczególnie widać to podczas wschodu czy zachodu słońca. Kolory są delikatnie podsycone i można wyczuć klimat danej chwili – natura prezentuje się naprawdę świetnie o tej porze dnia i na zdjęciach z Oppo Reno X6 pro również.
  • Miło, że w smartfonie nie skacze balans bieli – ten sam kadr wypada bardzo podobnie jak zrobimy serię zdjęć – to był jeden z problemów w poprzedniku.
  • Balans bieli delikatnie zmienia się między obiektywami, ale nie jest to jakieś rażące, a to jak wiemy nie jest łatwe do osiągniecia.
  • Smartfon bardzo szybko łapie ostrość i dobrze przechwytuje ruchome obiekty na kadrze. Owszem zdarzają się poruszenia, ale znacząca większość zdjęć w ruchu wyszła mi ostra i z dobrze uchwyconymi szczegółami. Warunki w których robiłam portrety nie były łatwe – ruchliwa wiewiórka na białym śniegu w pochmurny dzień. Są jednak drobne ale….
  • Zoom wypada rewelacyjnie. Smartfon posiada zoom optyczny x2,8, ale tak do x6 możemy uchwycić naprawdę świetne kadry.
  • Zdjęcia nocne wreszcie zyskały klimat. Nie są to nadmiernie rozjaśnione kadry z przepalonym niebem, ale naprawdę klimatyczne ujęcia, w których zostało uwydatnione światło i szczegóły, a ciemne miejsca zostały nadal ciemne. Owszem w momencie jak mamy zachmurzone niebo, to ono się naturalnie rozjaśni (chmury są jasne i odbija się w nich miejskie światło), ale przy bezchmurnym niebie jest naprawdę super!
  • W oprogramowaniu aparatu możemy znaleźć kilka kreatywnych funkcji. Np. długi czas ekspozycji czy dodatkowe filtry, które ubogacą nasze wizje fotograficzne.
  • Zdjęcia możemy zapisywać w RAW oraz RAW + w PRO z wszystkich obiektywów.
  • W Automacie mamy dostępną również opcję „Action mode”, która ułatwia złapanie obiektów w ruchu
  • Dobrej jakości nagrania do max 4K@60fps.
  • Możemy włączyć ultra stabilizację przy nagrywaniu filmów (w max 1080p@60).
  • Smartfon posiada OIS.
  • Możemy nagrywać wideo z opcją HDR (w max 1080p@30).

Żeby nie było, że jest idealnie. To mam też kilka uwag:

  • W nocy przy dużej ilości świateł widać jak odbijają się one od obiektywu – powstają takie kropki świetlne na kadrze. Nie jest to zawsze, ale jednak. Czasami mocno to przeszkadza.
  • W nocnych zdjęciach troszeczkę za mocno jest podsycany czerwony. Momentami jak jest go dużo, to trochę zmywają się szczegóły.
  • Czasami pojawiają się różne losowe błędy na zdjęciach portretowych – a to wykasowane wąsy wiewiórki, a to jakieś dziwne odcięcie na uszach czy wycięte kawałki patyczków na zdjęciu bałwana (wygląda jak przerwany patyk)
  • Zdjęcia macro jakie znamy chociażby z Xiaomi Redmi Note 10 pro czy ostatnio z Xiaomi 13 pro lub Huawei P60 pro dla tego modelu są nieosiągalne. Owszem włącza się automatycznie tryb macro na różnych obiektywach i całkiem ładnie smartfon łapie ostrość, ale to jednak nie to. Można też pobawić się na zoomie, jednak będzie to tylko namiastka macro, a nie solidne zbliżenie. I w sumie to jeden z barków, który boli mnie najbardziej.
  • Mam też wrażenie, że przy zoomie x6 smartfon zaczyna zmiękczać zdjęcia, co czasami daje efekt poruszenia.
  • Podczas nagrywania filmów zdarza się, że przy zoomowaniu obraz zaczyna dziwnie skakać (szczególnie widać no na iluminacjach świetlnych na filmie (ok. 30-35 sekunda nagrania próbnego)

Nie przedłużając zapraszam na przykładowe zdjęcia i filmy jakie wykonałam z tego modelu:

Podsumowanie

Oppo Find X6 pro to smartfon, którego nie bałabym się nikomu polecać, a gdyby był dostępny w Polsce, to nawet nie wiem czy nie stałabym się jednym z jego użytkowników. Generalnie jak śledzicie moje foto-profile, to wiecie, że aktualnie prywatnie fotografuję Xiaomi 13 pro oraz Huawei P60 pro. Kiedy zabierałam Fiand X6 Pro na spacery, to nie musiałam sięgać po pozostałe 2 modele. I to chyba najlepsza rekomendacja jaką mogę dać od siebie 😊.

Jak zapewne też wiecie  (a jak nie to już wiecie) OnePlus połączył się z Oppo i generalnie mają to być marki, które będą się wzajemnie uzupełniać. Dlatego też mam nadzieję, że brak X6 pro na polskim rynku zastąpi zbliżający się One Plus 12. Czy tak będzie? O tym pewnie przekonamy się po nowym roku. Generalnie trzymam kciuki, bo przyznam, że ciężko rozstaje mi się z tym modelem. Z drugiej strony cieszę się, że Oppo Polska udostępniło mi go na testy, bo teraz mam do czego tęsknić i wiem, że tego producenta również stać na dużo więcej. Oby tylko to więcej pojawiało się również w Polsce.

Diana (Technosenior)

OPPO Find X6 pro wypożyczony został przez OPPO dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Techno Senior Poleca Maly Kobieta Technosenior

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej