No dobrze obejrzeliśmy nowe Google Pixel Buds Pro 2, to czas połączyć je z telefonem (słuchawki wyposażono w BT 5.4) i rozpocząć słuchanie muzyki 😊. Słuchawki możemy sparować z dowolnym urządzeniem z Bluetooth® 4.0 lub nowszym, w tym z urządzeniami z Androidem lub iOS, tabletami i laptopami. Do pełnego dostępu do funkcji wymagane są:
- konto Google,
- powiązany telefon z Androidem 6.0 lub nowszym,
- połączenie z Internetem.
Minimalne wymagania dotyczące systemu operacyjnego i sprzętu znajdują się na stronie g.co/pixelbuds/help.
Do zarządzania słuchawkami przyda się jeszcze aplikacja Pixel Buds (nie ma jej na iOS, tylko na Androida). Ja pobrałam ją i zainstalowałam na telefonie OnePlus 12. Aplikacja jest bardzo przejrzysta i intuicyjna w obsłudze. Przede wszystkim jest w języku polskim, a to znacząco ułatwia poruszanie się po niej. Podłączenie słuchawek z telefonem też trwa bardzo szybko i już po chwili możemy delektować się swoją ulubioną muzyką. Zanim jednak przejdziemy do jakości dźwięku, to spójrzmy jeszcze na to co znajdziemy w aplikacji. Są to:
- informacja o % naładowania słuchawek oraz etui
- 3 kafelki do przełączenia się pomiędzy: ANC, Brak ANC (OFF), Transparency (Przejrzystość). Tutaj coś tłumaczenie zawiodło… jest po angielsku, ale każdy wie o co chodzi 😊. Co ciekawe nie tutaj żadnych dodatkowych opcji np. siły ANC, scenariusza użytkowania itp. Czegoś takiego tutaj nie znajdziemy.
- Asystent cyfrowy z bardzo szczegółowymi opcjami konfiguracji
- Znajdź urządzenie z opcją uruchomienia dzwonka w lewej lub prawej słuchawce
- Sterowanie dotykowe (z opcjami opisanymi już wcześniej)
- Dźwięk – kontrola przylegania końcówek (uruchamia test, który weryfikuje czy nakładki dobrze przylegają do ucha), gotowe sceny muzyczne (domyślne, ciężki bas, lekki bas, zrównoważone, wzmocnienie wokali, wyrazistość, ostatnio zapisane), korektor graficzny, balans głośności (lewo/prawo), dźwięk mono
- Ochrona słuchu z informacją o aktualnym poziomie dB wokół nas (czy jest dla nas bezpieczny), jest też historia z ostatnich 24h / 7 dni z oceną środowiska w jakim przebywaliśmy, możliwość włączenia powiadomienia o poziomie głośności – gdy przekroczymy zalecany limit
- Więcej ustawień: wykrywanie obecności w uchu, dźwięk z etui, połączenie wielopunktowe (2 urządzenia jednocześnie), aktualizacja oprogramowania, informacje, pomoc i wskazówki, powiadomienia, prześlij opinię itp.
- Przełączenie dźwięku
I to w sumie wszystko. Zaskoczyło mnie to, że funkcja ANC ma tylko 3 stany: ON, OFF i przepustowość. Nie ma żadnych dodatkowych scen czy konfiguracji w poszczególnych opcjach. Nie było jednak zaskoczenia jeśli chodzi o ANC. Tak jak oczekiwałam w tej półce cenowej jest ono naprawdę dobre. Może nie jest tak dobre jak np. Huawei FreeBuds 3 Pro, ale słuchawki naprawdę nieźle sobie radziły nawet w głośnym otoczeniu – tramwaj, ulica, a nawet samolot itp. W momencie jak leciałam samolotem i włączyłam sobie muzykę, to momentalnie odcięłam się od tego całego hałasu (może nie jakoś całkowicie, ale na tyle, że zapomniałam, że jestem w samolocie). To jednak jest jednostajny hałas i tutaj wszystko zadziałało jak należy.
Trochę słabiej (ale też nie jakoś dużo gorzej) urządzenia radziły sobie w środowisku głośnych rozmów i mniej jednostajnych dźwięków. Wtedy już docierały odgłosy, ale też nie na tyle, żeby jakoś mocno narzekać. Jeśli chodzi o tryb Transparentny, to działa OK. Nie ma tutaj jakiś powodów do narzekań. A i jest jeszcze tryb wykrywania rozmów, ale nie wiem dlaczego nie mam tej opcji w aplikacji na OnePlus 12… może ona też działa tylko z telefonami Pixel? Niestety nie mam aktualnie takiego, aby to sprawdzić.
Producent chwali się tutaj, że Pixel Buds Pro 2 otrzymały autorski układ Tensor A1 dzięki, któremu słuchawki mają wyjątkowo niskie opóźnienia w przetwarzaniu dźwięku, dostosowując się do otoczenia nawet 3 miliony razy na sekundę. Daje to dwukrotnie mocniejszą aktywną redukcję szumów (ANC) w porównaniu z poprzednim modelem. Słuchawki tłumią też szerszy zakres hałasów, od zgiełku ulicznego po rozmowy w kawiarni. I tak jak napisałam wyżej – potwierdzam. ANC spisało się świetnie.
A jak wypada dźwięk w testowanych słuchawkach?
Google Pixel Buds Pro 2 otrzymał specjalnie zaprojektowane 11-milimetrowe przetworniki dynamiczne. Co ciekawe obsługują one tylko podstawowe kodeki, takie jak: SBC oraz AAC. Brakuje chociażby LDAC itp. czy innych podobnych autorskich rozwiązań jakie oferuje konkurencja. Mamy tutaj też opcję dźwięku przestrzennego, ale jest on obsługiwany tylko przez Pixele od serii Pixel 6 bez modeli z serii a.
Co do dźwięku, to muzyka płynąca z tego zestawu jest czysta, wyraźna i generalnie technicznie poprawna, ale czegoś mi w nich brakuje. Nie zrobiły na mnie jakiegoś piorunującego efektu WOW. Bas jest delikatnie odczuwalny, ale jakby trochę schowany, przytłumiony. Nie ma takiego mocnego kopnięcia (oczywiście jak na tego typu pchełki).
Środek mamy tutaj całkiem nieźle odwzorowany – jest bardzo neutralny i dobrze uzupełnia całe brzemiennie, co nie zawsze się udaje. A tutaj jest naprawdę nieźle. Detale i szczegółowość jest również na wysokim poziomie, chociaż ewidentnie brakuje tutaj lepszego kodeka. Może przy włączeniu przestrzennego dźwięku w Pixelach jest znacznie lepiej, ale akurat żadnego nie miałam pod ręką, więc ciężko mi się tutaj wypowiedzieć w tej kwestii.
Generalnie mamy tutaj całkiem dobre, poprawne technicznie i czyste brzmienie, ale brakuje tej przysłowiowej kropki nad „i” czy wisienki na torcie 😊. Możemy trochę dopasować dźwięk pod swoje potrzeby w korektorze, ale nadal nie będzie to idealnie to czego się spodziewałam po tej klasie słuchawek. Osoby szukające bardziej rozrywkowego brzmienia mogą się trochę zawieść. Za to osoby szukającego poprawnie technicznie dźwięku powinny być zadowolone 😊. Tutaj niestety mocnym konkurentem będą zestawy np. od Huawei czy Samsunga.
Google Pixel Buds Pro 2 sprawdzą się również przy rozmowach przez telefon czy podczas telekonferencji. Słuchawki zostały wyposażone po 3 mikrofony, co powinno gwarantować dobrą jakość naszego głosu. Generalnie moi rozmówcy słyszeli mnie dobrze, a ja ich. Trochę gorzej wypadał mój głos, gdy byłam w głośniejszym otoczeniu. Słuchawki próbowały wyciszyć tło, ale wtedy też mój głos stawał się trochę przytłumiony i delikatnie zniekształcony.
Bateria
Zacznijmy od tego, że etui posiada 2 możliwości ładowania – przez port USB C oraz indukcyjnie, a czas pracy deklarowany przez producenta wygląda następująco:
- Przy wyłączonej aktywnej redukcji szumów – do 12 godzin działania i do 48 godzin działania z etui z ładowarką.
- Przy włączonej aktywnej redukcji szumów – do 8 godzin działania i do 30 godzin działania z etui z ładowarką.
- 5-minutowe ładowanie słuchawek w etui z ładowarką umożliwia do 1,5 godziny działania przy wyłączonej aktywnej redukcji szumów.
Ze słuchawek korzystałam podczas podróży po Tajlandii (w samolocie, w komunikacji miejskiej czy nieco spokojniejszych warunkach na katamaranie). Generalnie nigdy nie używałam ich dłużej niż z 3h (słuchanie muzyki czy oglądanie filmu w samolocie z tabletu). W tym czasie bateria spadła w nich o ok. 30% – 40% w zależności od głośności oraz tego czy było włączone ANC czy nie. Zatem można liczyć tak realnie na ok. 6-7 h pracy przy włączonym ANC i z 8 – 9 h przy wyłączonym ANC. Nie były to nigdy liczby jakie podaje producent.
Podsumowanie
Google Pixel Buds Pro 2 na pewno wyróżnia ciekawy wygląd i bardzo czyste i poprawnie technicznie brzmienie chociaż bez większego efektu WOW. Troszeczkę rozczarowało mnie brak lepszych kodeków i to, że dźwięk przestrzenny działa tylko z Pixelami. Nie mniej są to naprawdę dobre słuchawki o mocnym ANC chociaż mają też bardzo mocnych konkurentów (np. Huawei czy Samsung). Zatem już sam zdecyduj czy jest to zestaw dla Ciebie? 😊
Materiał został zrealizowany w ramach współpracy z Google. Urządzenie zostało przekazane w ramach współpracy barterowej. Producent nie miał jakiegokolwiek wpływu na opinię recenzującego urządzenie.
Diana (Technosenior)

Obserwuj nas na Google News
Zobacz również:
- Recenzja wideodzwonek omajin Wireless Video Doorbell: Zawsze wiesz, kto stoi u Twoich drzwi!
- Recenzja Turtle Beach Stealth Pro Xbox: potężny zestaw słuchawkowy nie tylko dla graczy
- Recenzja Creative Zen Hybrid SXFI – 70 godzin muzyki i doskonałe brzmienie w jednym zestawie
Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).


