W ostatnim czasie zbiera żniwo nowa fala oszustw. Wielu użytkowników otrzymuje wiadomości SMS z informacją o rzekomej konieczności uregulowania zaległych opłat parkingowych. To niestety kolejna już odsłona kampanii phishingowej, która ma na celu wyłudzenie danych i pieniędzy.

O co chodzi?
— Cyberprzestępcy rozsyłają wiadomości, w których podszywają się pod firmę APCOA Parking. W fałszywych SMSach informują o rzekomych zaległych opłatach za parkowanie i konieczności ich uregulowania. Oszuści grożą też przekazaniem sprawy firmie windykacyjnej w przypadku braku uregulowania zadłużenia. Ostateczny termin spłaty jest w dodatku bardzo krótki (typowa presja czasu).
Wiadomość zawiera link do strony, która podszywa się pod witrynę firmy APCOA. Tam z kolei pojawia się prośba o podanie numeru rejestracyjnego pojazdu i telefonu oraz danych karty płatniczej — ostrzega Magdalena Dziegieć, specjalistka ds. cyberbezpieczeństwa.
Czym to grozi?
Wprowadzenie wymaganych informacji na fałszywej stronie jest równoznaczne z przekazaniem ich bezpośrednio oszustom. Grozi to pojawianiem się nieautoryzowanych transakcji i utratą środków z konta bankowego!
Co robić?
W przypadku otrzymania takiej wiadomości nigdy nie należy działać pospiesznie, trzeba za to pamiętać o podstawowych zasadach:
- Nigdy nie należy klikać linków z podejrzanych wiadomości SMS.
- Nie można podawać żadnych danych na nieznanych stronach.
- W razie wątpliwości, zawsze trzeba sprawdzać informacje bezpośrednio u operatora usługi, np. na oficjalnej stronie.
- Odradzamy też odpowiadanie na takie wiadomości i oddzwanianie do nadawcy.
Co w przypadku podania danych na fałszywej stronie?
Warto zachować zimną krew i działać szybko:
- Najszybciej jak to możliwe trzeba skontaktować się z bankiem. Konieczne będzie też wyzerowanie na karcie limitów na transakcje online oraz trwałe jej zastrzeżenie.
- Warto sprawdzić historię operacji na koncie, żeby upewnić się, czy oszuści nie zdążyli już dokonać transakcji.
- Trzeba też pamiętać o zachowaniu szczególnej ostrożności wobec kolejnych wiadomości i połączeń od nieznanych nadawców – mogą pojawić się kolejne próby wyłudzania danych.
To kolejny przykład oszustwa, w którym przestępcy wykorzystują presję czasu i wzbudzanie obaw, w celu nakłonienia ofiary do pospiesznego działania, nie pozostawiając chwili do namysłu. Dlatego też warto pamiętać, żeby w takich przypadkach nie działać od razu, kluczowe jest ograniczone zaufanie wobec wszelkich nieznanych wiadomości.
Obserwuj nas na Google News
Czytaj też:
- SMS o mandacie z mObywatela – o co chodzi?
- Smart gadżety, które warto mieć w samochodzie
- Jeden gadżet, który zawsze pakuję do torby – Baseus PicoGo AM52
- Przełom na nadgarstku czy kompromis? Testujemy Huawei Watch D3 z prawdziwym pomiarem ciśnienia
- Test Laifen P3 Pro – nowoczesna golarka dla wymagającego mężczyzny. Sprawdziłem ją w praktyce
- Bilet na peron 9¾ i smartfon w dłoni. Czy warto kupić zestaw realme 16 Pro 5G Harry Potter Edition?
Źródło: Informacja prasowa: CyberRescue
Źródło zdjęć: CyberRescue


