I na koniec standardowo aparat. W Reno 2z znajdziemy bardzo podobny zestaw jak w Reno 2 z niewielkimi różnicami:
| Parametry | Reno 2 | Reno 2z |
| Aparat główny – 1 obiektyw | aparat główny 48 MP – Sony IMX586 | 1/2.0” Sensor, Przesłona f/1.7″ |OIS | |
| Aparat główny – 2 obiektyw | teleobiektyw 13 MP – Sensor 1 / 3.4 ”| Przysłona f/2.4 | Automatyczne ustawianie ostrości | Obiektyw portretowy 2 MP – Nowy tryb portretowy O7 |
| Aparat główny – 3 obiektyw | obiektyw ultraszerokokątny 8 MP – 116 ° | Czujnik 1 / 3.2 ” | Obiektyw szerokokątny 8 MP – 119 ° | Przesłona f/2.2 |
| Aparat główny – 4 obiektyw | obiektyw monochromatyczny 2 MP – Sensor 1/5 ”| 1,75 um dużych pikseli | Tryb portretowy O6 | |
| Aparat główny |
|
|
| Aparat przedni |
|
|
W Oppo Reno 2z w aparacie znajdziemy następujące tryby (zależne od tego czy przód czy tył):
- Ultra Night
- Panorama
- Ekspert (tryb pro)
- Film poklatkowy
- Zwolnione tempo
- Naklejka
- Google Lens
- Wideo
- Zdjęcie (automat)
- Portret
Kilka najważniejszych funkcji, które znajdziemy w Oppo Reno 2 Z:
- HDR
- Olśniewający kolor
- Wybór kolorów (filtry na żywo)
- Zoom: x10 cyfrowy
- Ultra szeroki kąt – x 0,6
- Rozpoznawanie sceny za pomocą AI
- Wybór proporcji zdjęcia (1:1, 4:3, pełny ekran itp.)
- Włączenie siatki pomocniczej
A jak wygląda to w rzeczywistości? Jak przyjrzymy się bliżej specyfikacji, to w przypadku Reno 2z tak naprawdę do wykorzystania mamy 2 obiektywy nie 4: aparat główny i szeroki kąt. Pozostałe 2, to tylko obiektywy 2 Mpx monochromatyczny i czujnik głębi. Mimo wszystko zdjęcia wykonane tym smartfonem wypadają bardzo zadowalająco. Z głównego aparatu otrzymamy bardzo wyraźne, szczegółowe zdjęcia o ładnych i naturalnych kolorach. Oczywiście jak włączymy sobie tryb „olśniewający kolor”, to zdjęcia zyskają dodatkowej soczystości. Te fotografie po prostu same w sobie przyciągają wzrok i nie potrzebują szczególnej dodatkowej obróbki. Jakość zaczyna spadać podczas pochmurnych dni czy w ciemniejszych pomieszczeniach. I nie chodzi tutaj o ciemną noc, bo tutaj na pomoc przyjdzie nam tryb Ultra Night, ale o najzwyklejsza szarówkę. Co do trybu Ultra Night, to tutaj też jest różnie, o czym wspominałam już przy recenzji Reno 2. Przy bardzo ciemnych pomieszczeniach czy ciemnych uliczkach zdjęcia wyglądają trochę jakby za bardzo prześwietlone. Dobrze zostało to określone przez Oppo – działa wręcz jak „noktowizor”. Nie do końca tak jasny tryb wygląda fajnie. Inaczej jest już, gdy jesteśmy w miejscu bardziej oświetlonym. Nocne zdjęcia wychodzą w takim przypadku dużo lepiej, co widać na kilku przykładach ze spaceru po Ogrodzie Świateł w Wilanowie czy Łazienkach w Warszawie. Podobnie tryb portretowy – również tutaj nie mam się do czego doczepić – zdjęcia są po prostu ładne dla oka.
Warto tutaj jeszcze wspomnieć o zoomie, którego raczej nie polecam używać. Jest tylko cyfrowy x10 i niestety nie są to zdjęcia, którymi chcielibyśmy się chwalić. W ostatecznym rozrachunku jednak mamy do czynienia z aparatem, który wystarczy nam na co dzień. No i oczywiście szeroki kąt, który pozwala również na bardzo ładne zdjęcia, chociaż widać spadek jakości względem głównego aparatu. Zdjęcia są mniej ostre o mniej nasyconych kolorach. Podobnie jak w Reno i Reno 2 zdjęcia z przedniego aparatu również wychodzą OK.
Kilka fotek poniżej:
Jeżeli chodzi o filmy, to jest całkiem nieźle, ale nie spodziewajmy się tutaj fajerwerków. Po prostu przyzwoita kamerka w swojej półce cenowej, która sprawdzi się podczas codziennego użytkowania. Smartfon pozwala na nagranie filmów w rozdzielczości: 4K@30fps, 1080P @60fps/30fps, 720P@60fps/30fps. Dla filmów w rozdzielczości 1080p 60fps dodatkowo mamy do dyspozycji cyfrową stabilizację obrazu, a dla 1080P 30fps – dynamiczny zoom. Oczywiście cyfrowy.
Zresztą zobaczcie sami:


