Test Xiaomi Mi Note 10 – nowa era fotografii z układem pięciu aparatów

Testowany smartfon został wyposażony w:

  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 730 (8 × Kryo  470, taktowanie do 2.2 GHz)
  • Układ graficzny: Adreno 618
  • Pamięć RAM: 6 GB (dostępna jest również wersja 8 GB)
  • Pamięć wbudowana: 128 GB (dostępna jest również wersja 256 GB) bez możliwości rozszerzenia przez pamięci o kartę micro SD

Przyznam, że taka konfiguracja jest lekkim zaskoczeniem z racji użytej optyki, która potrzebuje sporej mocy obliczeniowej. Szczególnie jeżeli mowa o użytym procesorze – Qualcomm® Snapdragon 730, który możemy zaliczyć raczej do średniej półki.  Nie tego spodziewaliśmy się po najdroższym smartfonie w rodzinie Xiaomi. Tym bardziej, że tańsze modele jak Xiaomi Mi 9 czy Mi 9T Pro posiadają już flagowy procesor Snapdragon 855 i miażdżą konkurencję jeśli chodzi o stosunek jakości do ceny. W tym przypadku zapewne wygrały oszczędności, gdyż spory nakład kosztów pochłonęła sama optyka. Zatem jak taka konfiguracja wypada w codziennym użytkowaniu? Jeśli chodzi o pracę na aplikacjach, dokumentach, mediach społecznościowych, to jak najbardziej telefon działa płynnie i szybko. Ale gdy tylko przejdziemy do aparatu i zaczniemy intensywnie z niego korzystać, to tutaj niestety telefon zaczyna się momentami przycinać. Szczególnie widoczne jest to w momencie zrobienia zdjęcia w 108 Mpx i chęci szybkiego podejrzenia efektu. Tutaj musimy uzbroić się w cierpliwość, gdyż przetwarzanie zdjęcia zajmie drobną chwilkę. Nie mniej pomijając ten aspekt, to cała reszta wypada jak najbardziej na plus. W   AnTuTu telefon uzyskał ponad 266 tys. punktów. To całkiem przyzwoity wynik chociaż czuję pewien niedosyt.

Smartfon zarządzany jest przez system Android w wersji 9.0 Pie oraz nakładkę MIUI 11, w której znajdziemy między innymi:

  • Unowocześniony projekt wizualny (zupełnie nowa czcionka, nowe ikonki itp.)
  • Nowa funkcja dynamicznego skalowania czcionek
  • Tryb Dark Mode
  • Nowe dynamiczne efekty dźwiękowe, które przypominają dźwięki otoczenia z natury
  • Usprawnienia dla Always On Display (nowe widżety, teksty, które można wybrać lub napisać, możliwość wyświetlenia anonimowanych elementów)
  • Zmodernizowana strona startowa Game Turbo oraz możliwość wrzucenia skrótu na główny ekran
  • Mi Share – błyskawiczne przesyłanie plików między urządzeniami
  • Tryb ekstremalnego oszczędzania energii
  • Panel informacyjny zyskał nowy design i interfejs użytkownika – po przeciągnięciu w dół wyświetla się więcej skrótów

Oczywiście system działa wystarczająco płynnie i szybko i wygląda jakby trochę ładniej. Chociaż nadal nie jest to czysty android i mam ciągle wrażenie jest zbyt przeładowany. Nie mniej to już kwestia gustu. Po za tym nie zauważyłam większych problemów.

Dla porządku dodam, że smartfon wyposażono oczywiście w takie rozwiązania jak

  • Łączność
    • 4G LTE
    • 11 a/b/g/n/ac
    • Bluetooth 5.0
    • NFC
    • Wi-Fi 2.4G
    • Wi-Fi 5G
    • Wi-Fi Direct
    • Wi-Fi Display
  • Obsługa LTE B20: Tak
  • Nawigacja: A-GPS, BeiDou, Galileo, GLONASS, GPS
  • Złącza
    • USB typu C
    • Wyjście słuchawkowe 3,5 mm
  • Czujniki: Akcelerometr, Czujnik światła, Czujnik zbliżeniowy, Czytnik linii papilarnych w ekranie, Dual SIM, Kompas cyfrowy, Pilot na podczerwień, Żyroskop

Szczególnie NFC ucieszy wielu potencjalnych użytkowników. W codziennym użytkowaniu zarówno Wi-Fi, Bluetooth jak i GPS działają bez zarzutu. Korzystałam z nich niemalże codziennie. Szczególnie z BT podczas przesyłania plików oraz z GPS podczas pieszych wędrówek po mieście czy jazdą samochodem.

Mi Note 10 wyposażono w sporą baterię, bo aż 5260 mAh. Przy takiej baterii smartfon spokojnie wystarczał mi na  1- 1,5 dni użytkowania (włączony Internet, kilka rozmów na FB, wykonywanie kilkudziesięciu zdjęć). Przy bardziej wymagającym użytkowniku smartfon zapewne trafi do ładowarki po około 1 dniu. Niestety podczas testów aplikacja PCMArk wyłączała się przy od 45% i nigdy nie udało mi się doprowadzić testu do końca. Nie mniej czuję tutaj mały niedosyt. Bateria o takich cyferkach powinna wytrzymać nawet do 3 dni przy mniej hardkorowym użytkowaniu. Co oznacza, że jest tutaj miejsce do optymalizacji jej użycia – może w kolejnych aktualizacjach?

Dodam jeszcze, że smartfon posiada funkcję ładowania – 30W, co pozwala na naładowanie go do pełna w okolicach 1,5 h. W zestawie znajdziemy również odpowiednią ładowarkę. Nie znajdziemy tutaj niestety możliwości ładowania bezprzewodowego.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej