Mysz Logitech G102
Cała konstrukcja myszki wykonana jest z matowego plastiku. Dostępne są 2 warianty kolorystyczne: biała i czarna. W moje ręce trafiła biała i przyznam się, że wygląda całkiem spoko i jak na razie nie widać na niej większego brudu, a używam jej do pracy i rozrywki przez ostatnie 2 tygodnie. To co od razu można zauważyć, to jej bardzo prosta, klasyczna budowa. Nie znajdziemy tutaj żadnego wyprofilowania (a szkoda) i można by ją nazwać symetryczną, gdyby nie fakt, że po lewej stronie, idealnie w zasięgu kciuka, znajdują się 2 przyciski. Zatem jest ona dedykowana do osób praworęcznych.
Mimo, że G102 nie jest wyprofilowana i jest raczej płaska, to ostatecznie w codziennym użytkowaniu sprawuje się bardzo dobrze i dobrze leży w dłoni. Gracze mogą troszeczkę kręcić nosem, ale jako budżetowy gryzoń, to jest jak najbardziej OK. Dodam jeszcze, że cała konstrukcja jest dobrze spasowana i nie znalazłam nigdzie zbyt ostrych krawędzi czy niedoróbek.
Obudowa Logitech G102 wyposażona jest w 6 przycisków (przycisk lewy i prawy, rolka, przycisk do zmiany DPI i 2 przyciski po lewej stronie myszki) , co na początku może mocno zdziwić, gdyż sporo myszy dedykowanych dla graczy posiada często dużo większa ilość przycisków.
Co więcej w dedykowanej aplikacji G HUB możemy skonfigurować naszego gryzonia pod swoje preferencje. Możemy ustawić np. 5 wybranych czułości DPI (aż do 8000), skonfigurować 2 programowalne przyciski, utworzyć macra itp. Sama aplikacja jest bardzo prosta i intuicyjna. Co więcej obsługuje język polski. Zatem każdy bez problemu powinien poradzić sobie z jej obsługą.
Bardzo fajnie wygląda również podświetlenie, które również możemy spersonalizować w oprogramowaniu – G HUB. Delikatne światełko wychodzi z paska na tyle obudowy oraz z logo na górze.
Na spodzie myszki znajdują się plastikowe ślizgacze, które pozwalają na płynne ruchy myszki na wielu powierzchniach. Ja używałam jej zazwyczaj na czarnej podkładce czy szarym biurku. Za każdym razem działała bardzo dobrze. Troszeczkę zaczęła się gubić przy całkowicie białej powierzchni, ale raczej w tej cenie, to nic dziwnego.
Logitech G102 wyposażono w gumowy, cienki kabel o długości 2,1 m. Kabel nie jest sztywny i nie wpływa na komfort użytkowania, ale czy wytrzyma długie miesiące użytkowania? To pytanie pozostawię bez odpowiedzi z racji, że gryzoń jest u mnie dopiero 2 tygodnie.



