Test Asus Zenfone 7 pro – perfekcja w każdym aspekcie

Obudowa Asus Zenfone 7 Pro (podobnie jak Asus Zenfone 6) została wykonana z dwóch tafli szkła (tył ze szkła o zakrzywieniu 3D, przód ze szkła Corning Gorilla 6) i metalowych ramek.

Do mnie trafił kolor Pastel White, który jest połączeniem odcieni różu i błękitnego. Można też zakupić wersję czarną. Wygląda świetnie. Jednak to co najbardziej przyciąga wzrok również w tym modelu, to przede wszystkim jego obrotowy aparat oraz wyjątkowy ekran, który nie zawiera żadnych otworów z minimalnymi ramkami.

Smartfon (podobnie jak Asus Zenfone 6) został wyposażony w autorski, napędzany silnikiem moduł aparatu fotograficznego typu flip. Tym razem znajdziemy w nim nie 2, a aż 3 obiektywy w konfiguracji:

  • 64 Mpix f/1.8 OIS (IMX686)
  • ultraszerokokątny 12 Mpix f/2.2. 113 (IMX363)
  • tele 3x optyczny

Moduł aparatów flip jest zbudowany z ciekłego metalu i napędzany nowym, uproszczonym i jak podkreśla producent, bardziej wydajnym silnikiem krokowym. Dodano nowy czujnik dla bardziej precyzyjnej kontroli kąta obrotu. Czujnik ten ma gwarantować również, że moduł zawsze jest w bezpiecznej pozycji. Czujnik przyspieszenia wykrywa, kiedy telefon spada i ma automatycznie przywracać kamerę flip do bezpiecznego położenia. Z wiadomych przyczyn nie testowałam rzucania smartfonem, a i żywotność mechanizmu jest ciężka do ocenienia po 2 tygodniach testów.

Jedyne co mogę napisać, to na moje odczucia moduł jest solidny i bez problemu mogłam nim sterować (nawet ręcznie) w zakresie 180 stopni. To bardzo przydatna funkcja, gdyż możemy sobie obrócić aparat do takiej pozycji jakiej potrzebujemy bez potrzeby zbytniego manewrowania samym smartfonem. Jedyne co może przeszkadzać, to dźwięk podczas obracania aparatu. Teoretycznie w opcjach konfiguracji dźwięków możemy zmienić odgłosy towarzyszące obrotowi aparatu, ale mam wrażenie, że każdy z nich dawał ten sam efekt.

10 komentarzy do “Test Asus Zenfone 7 pro – perfekcja w każdym aspekcie

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: