Test OPPO Reno4 Lite – uchwyć swoją perspektywę

Budowa i użytkowanie

Oppo Reno 4 lite stylistycznie przypomina Reno 4z 5G aniżeli droższe modele Reno 4 Pro czy Reno 4, a wszystko to za sprawą aparatów umieszczonych w kwadratowej wysepce. Sama wysepka jest w kolorze obudowy przez co stała się mniej widoczna.

Na jej kwadratowej (z zaokrąglonymi rogami), lekko wystającej powierzchni umieszczono 4 obiektywy w następującej konfiguracji:

  • Główny: 48 MP, Samsung GM1ST, 1/2″, f/1.7, 0.8μm, 6P
  • Obiektyw szerokokątny 8 MP, Hynix Hi846, 1/4″, 1.12μm, f/2.2, 5P
  • Obiektyw monochromatyczny 2 MP, GalaxyCore GC02M1B, 1/5″, 1.75μm, f/2.4, 3P
  • Obiektyw monochromatyczny 2 MP, GalaxyCore GC02M1B, 1/5″, 1.75μm, f/2.4, 3P

Obok wysepki, po prawej stronie dodano podłużną lampę błyskową. Wszystko ze sobą ładnie współgra i może się podobać.

Testowany model otrzymał plecki wykonane z tworzywa sztucznego w 3 wariantach kolorystycznych:  czarny, niebieski  oraz biały i ramki w kolorze metalowym. W moje ręce wpadła wersja biała, która pod pływem świata zyskuje dodatkowego blasku – różowawe przebłyski. Muszę przyznać, że prezentuje się bardzo ładnie i młodzieżowo. Nie zaskakuje jednak niczym nowym na rynku smartfonów. Wersja jasna praktycznie się nie palcuje.

W przypadku ciemnych może jednak być nieco inaczej z racji, że jest to gładka powierzchnia.  Istotne jest to, że wszystko tutaj ze sobą współgra i co najważniejsze nic nie trzeszczy. Wszystko jest ze sobą dobrze spasowane. Ale również w tym przypadku smartfon bardzo szybko wyląduje w etui ze względu na lekko wystającą wysepkę z aparatami. Na szczęście silikonowe plecki znajdziemy w pudełku. Od razu też chwyt staje się pewniejszy i istnieje mniejsze ryzyko, że smartfon wypadnie nam z ręki.

Na spodzie obudowy znajdziemy mikrofon, głośnik multimedialny, gniazdo USB C oraz wyjście mini Jack 3,5 mm. Na lewej krawędzi przyciski głośności oraz szufladkę na 2 karty SIM oraz dodatkową kartę pamięci, a na prawej włącznik / wyłącznik. Przyciski zostały wykonane w kolorze ramki. Co najważniejsze są wyraźne w dotyku i bardzo dobrze i szybko reagują na wszystkie kliknięcia.

Smartfon posiada wyjście mini Jack, co zapewne ucieszy wielu potencjalnych użytkowników. Jeśli chodzi o dźwięk, to z głośnika wypływa się całkiem przyzwoita muzyka, ale raczej płytka i bez fajerwerków. Co więcej powyżej 2/3 głośności zaczyna trochę trzeszczeć. Nie  przeszkadza to mocno przy codziennym użytkowaniu, ale sprzętem dla melomana na pewno nie będzie.  Pamiętajmy, że jest to głośnik mono. Co, do jakości prowadzonych rozmów nie mam żadnych zastrzeżeń.

A jak wypada tutaj biometria? Jak najbardziej OK. Czytnik linii papilarnych został umiejscowiony w wyświetlaczu i spisuje się jak najbardziej poprawnie i wystarczająco szybko. Odblokowanie twarzą również działa poprawnie – o ile nie znajdziemy się w ciemnym miejscu. Może nie jest to najszybsza biometria, ale w tej półce cenowej działa jak najbardziej poprawnie. Oczywiście ostrożnie podchodziłabym do kwestii odblokowania twarzą. Na pewno nie jest to bezpieczna metoda i lepiej jednak korzystać z czytnika linii papilarnych.

Wymiary Reno 4 lite, to 160,14 mm x 73,77 mm x 7,48 mm, a waga, to około 164 g (łącznie z baterią). Telefon zatem nadal nie należy do najmniejszych, ale na pewno jest najcieńszy i najsmuklejszy w serii i do tego dosyć lekki. Czasami mam wrażenie, że nawet trochę za lekki 😊. Chyba już za bardzo producenci przyzwyczaili nas do nieco cięższych modeli. Nie mniej jego smukła budowa sprawia, że bardzo dobrze leży on w dłoni, a po założeniu etui nie staje się grubym klockiem.

Oppo Reno4 Lite
Oppo Reno4 Lite

Dodam jeszcze, że wszystkie przyciski na bocznych ramkach leżą dokładnie tam gdzie powinny: przycisk włączenia pod kciukiem, przyciski głośności w zasięgu palca wskazującego. Z racji, że smartfon mimo wszystko jest nadal duży, to obsługa jedną ręką nie należy do najwygodniejszych, aczkolwiek nie jest tak źle z racji, że jest dosyć smukły i lekki. Nie mniej ciągle brakuje (poza pojedynczymi modelami) na rynku nieco mniejszych modeli (tak poniżej 5,5 cala), a szkoda. Nie znajdziemy tutaj też żadnej klasy pyło- czy wodo-szczelności.

Oppo Reno 4 lite został wyposażony w wyświetlacz 6,43″ AMOLED o rozdzielczości FHD+ 2400×1080, proporcjach 20:9, 409 ppi, jasność maksymalna – 800 nit (standardowa: 430 nit, HMB: 600 nit). Tutaj ekran pokrywa 90,67% powierzchni przodu telefonu (dosyć wąskie ramki z większym podbródkiem) z podłużnym wcięciem w postaci zaokrąglonego prostokąta, w którym znajdziemy 2 aparaty: 16 MP + dodatkowy obiektyw głębi 2 MP. Nie jest to pierwszy smartfon, który otrzymał takie wcięcie. Zatem to już kwestia gustu czy nam się ono podoba czy nie. Ja osobiście nie mam nic przeciwko.

Ekran chroni szkło Corning Gorilla Glass 3 i jest płaski, co może mieć spore znaczenie dla części użytkowników. Ma przyczepioną fabrycznie folię ochronną.  Sam obraz prezentuje się rewelacyjnie. Kąty widzenia są bardzo dobre, a kolory bardzo miłe dla oka, wyraźne i mocno nasycone. Do tego krawędzie czcionek są ostre, a całość jest czytelna i wyraźna. Nawet w słoneczne dni nie będzie problemu z jego odczytaniem. Odświeżanie w tym modelu to tradycyjne 60 Hz. Trochę szkoda, że nie pokuszono się tutaj chociażby o 90 Hz. Warto też nadmienić, że ekran OPPO Reno4 lite posiada funkcję redukcji światła niebieskiego (tryb ochrony oczu), a w opcjach dodatkowo możemy zmienić temperaturę barw (zimne, domyślne, ciepłe) oraz włączyć tryb ciemny.

Telefon nie posiada diody powiadomień, ale ma za to opcję zwaną „ekran zawsze aktywny”, w którym możemy ustawić sobie jeden z wielu wbudowanych zegarów i co najważniejsze pojawiają się na nim notyfikacje z wszystkich aplikacji.

Oczywiście nie posiada również  żadnych przycisków. Standardowo możemy włączyć obsługę gestami czy pozostawić standardową dolną belkę z przyciskami. Każdy bez problemu znajdzie swoją ulubioną konfigurację nawigacji. Dodatkowo w Oppo Reno 4 lite możemy włączyć inteligentny pasek boczny czy tryb dzielonego ekranu.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej