W pudełku znalazłam Galaxy S21 5G Ultra w czarnym matowym kolorze, który prezentuje się niesamowicie. Z reguły czarny smartfon jest bardzo nudny, a ten ma w sobie to coś co sprawia, że nie można oderwać od niego wzroku, a do tego idealnie wpasuje się w dłoń nowoczesnego biznesmena czy bizneswoman. Do wyboru mamy jeszcze kolor srebrny, który zmienia swój odcień pod wpływem padającego światła. Prezentuje się równie ciekawie.
W przypadku modeli S21+ oraz Ultra plecki zostały wykonane z matowego szkła. To bardzo dobra wiadomość dla fanów takiego wykończenia. Dla przypomnienia dodam, że tył S21 jest z tworzywa sztucznego. Matowe wykończenie sprawia, że smartfon znacznie mniej się palcuje i można by go nosić praktycznie bez etui, gdyby nie wystające aparaty na wysepce w lewym górnym rogu. Tak swoją drogą wysepka ta została bardzo ładnie wkomponowana w całą stylistykę smartfonu. Szkoda tylko, że producent nie dostarcza żadnego etui w opakowaniu, ale patrząc po tym, że pudełko jest coraz bardziej wykastrowane, to brak etui nikogo już nie zdziwi.

Galaxy S21 Ultra jest największy z serii. Jego rozmiar to: 75,6 x 165,1 x 8,9 mm, a waga ok 229 g (mmWave), 227 g (sub6). Jak łatwo się domyśleć obsługa jedną ręką nie będzie tutaj łatwa, a wręcz praktycznie niemożliwa. No chyba, że ktoś ma dosyć spore ręce. Ja jednak bym nie zaryzykowała jego obsługi w jednej dłoni, bo z racji rozmiaru i wagi bałabym się, że mi wypadnie.
Testowany model wyposażono w płaski wyświetlacz Infinity-O 6,8”cala o bardzo minimalnych ramkach z lekko zaokrąglonymi rogami i maleńkiej dziurce, w którym umieszczono aparat do selfie 40 MP (89.4% screen-to-body ratio). Całość chroni aktualnie najmocniejsze szkło, czyli – Corning Gorilla Glass Victus.
Ekran został wykonany w technologii Super AMOLED 2X o rozdzielczości QHD+ 3200×1440 z certyfikatem HDR10+, gęstości pikseli – 515 ppi oraz częstotliwością odświeżania 120 Hz. Co tu dużo mówić ekran prezentuje się po prostu świetnie. Co najważniejsze jest bardzo jasny i czytelny o przyjemnych dla oka kolorach. Podświetlenie jest równomierne na całej powierzchni i bez problemu możemy na nim pracować nad różnego rodzaju dokumentami czy przeglądać strony internetowe.
Oczywiście sam ekran możemy również dostosować do własnych preferencji w ustawieniach poprzez regulację barw i balansu bieli. Znajdziemy tutaj również filtr światła niebieskiego oraz możliwość włączenia trybu nocnego. I na koniec jeszcze zmartwię fanów diody LED – nie znajdziemy jej w tym modelu. Dostępna jest za to funkcja Always On Displey, którą możemy spersonalizować w ustawieniach.
Czytnik linii papilarnych został umieszczony w ekranie i działa wystarczająco szybko i poprawnie. Poza odblokowaniem w ten sposób urządzenia, użytkownicy mogą również zabezpieczyć swój telefon za pomocą twarzy, która niestety nie jest tak bezpieczna jak chociażby w dużo starszym modelu – Note 9. Nie znajdziemy tutaj bezpiecznego skanowania tęczówki i skanowania twarzy w 3D, które zapewniają bezpieczeństwo ważnych informacji.
Dodam jeszcze, że oczywiście również w tym modelu Samsung oferuje wodoodporność zgodną z IP68 – stopień ochrony przed kurzem i wodą. Certyfikacja IP68 przyznawana jest po pomyślnym przejściu testu polegającego na zanurzeniu w słodkiej wodzie na głębokość do 1,5 metra przez maks. 30 minut. Urządzenie należy opłukać / wysuszyć, jeśli jest mokre. Nie zaleca się używania na plaży i w pobliżu basenu.
Na dole znajdziemy szufladkę na 2 karty nanoSIM (otwiera się ją pomocą dołączonego sztyftu, w ostateczności możemy zastąpić go np. spinaczem), wyjście USB – C oraz 1 z głośników stereo. Na górze umieszczono drugi głośnik. Na lewej krawędzi nie znajdziemy nic, a na prawej przyciski głośności oraz włącznik/ wyłącznik.
To co mnie mocno zaskoczyło, to dźwięk płynący z tego modelu. Jest po prostu świetny, czysty, wystarczająco głośny, a co najważniejsze przestrzenny. Chociaż brakue im odrobiny głębszych basów. Stojąc na środku dużej sali miałam wrażenie jakby dźwięk mnie otaczał z każdej strony. Przyznam, że robi wrażenie. Jeżeli jest nam jednak mało, to możemy podłączyć do niego słuchawki. Najlepiej Galaxy Buds Pro, bo współpracują z obsługiwanym przez smartfon dźwiękiem stereofonicznym Dolby Head Tracking.


