Test Samsung Galaxy S21 Ultra 5G – mogę powiedzieć tylko WOW

Aparat w S21 Ultra otrzymał następujące obiektywy:

  • Aparat przedni: 40 MP, AF z detekcją fazową, FOV (pole widzenia) 80°, F2,2, 0,7 µm
  • Aparat tylny:
    • Poczwórny aparat
    • Ultraszerokokątny: 12 MP Dual Pixel AF, FOV 120°, F2,2, 1,4 µm
    • Szerokokątny: 108 MP, AF z detekcją fazową, OIS (optyczna stabilizacja obrazu), F1,8, 0,8 µm
    • Teleobiektyw 1: 10 MP Dual Pixel AF, 3x zoom optyczny, OIS, F2,4, 1,22 µm
    • Teleobiektyw 2: 10 MP Dual Pixel AF, 10x zoom optyczny, OIS, F4,9, 1,22 µm
    • 100x Space Zoom
    • Laserowy czujnik AF

Kiedy rok temu dostałam w ręce S20 Ultra, to spodziewałam się wielkiego WOW, a wyszłam trochę z niesmakiem (problemy z łapaniem ostrości, słabe macro, a i zoom x5 nie zachwycał – przełączał się na cyfrowy). Tym razem podeszłam do tematu ostrożniej i stało się coś zupełnie przeciwnego. Z każdym dniem testów zdjęcia, które wychodziły z obiektywów S21 Ultra, robiły na mnie coraz to większe wrażenie.

Szczególnie ciekawił mnie optyczny zoom x10, który mogliśmy poznać już chociażby w Huawei P40 Pro+, a który pokazał, że mobilna fotografia nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Również w przypadku testowanego modelu możliwości zooma x3 i kosmicznego (jak na smartfon) x10 potrafią zwalić z nóg. Szczególnie w ciągu dnia zdjęcia wychodzą jak brzytwa (wyraźne, szczegółowe, o naturalnych kolorach – no może delikatnie podbitych), gdyż nocą niestety jeszcze jest miejsce na optymalizację. Zoom optyczny przełącza się dosyć często na cyfrowy.

Tak też działo się we wspomnianym wcześniej Huawei P40 Pro+. Problem ten może również wystąpić przy nieco ciemniejszych porach dniach czy brzydszej pogodzie. Smartfon pozwala również na nieco większe powiększenia – aż do x100. O ile przy x30 można jeszcze je w miarę zaakceptować (chociaż widać już cyfrowe zniekształcenia) o tyle większe zbliżenia to już bardziej ciekawostka. Chociaż musze przyznać, że x100 wygląda już coraz lepiej. Nie mniej jeszcze daleko im do użyteczności. Zresztą zobaczcie sami:

Na pochwałę zasługują również zdjęcia z obiektywu głównego, szerokiego kąta czy ulubione przez wielu użytkowników macro czy ujęcia nocne. Nie mamy tutaj dedykowanego oczka do macro, ale mimo to smartfon świetnie sobie radzi z takimi kadrami na zoomie x3 czy w niektórych przypadkach nawet na zoomie x10. Zatem również tutaj świat macro stoi przed nami otworem. Oczywiście zdjęcia w ciągu dnia są bardzo wyraźne, szczegółowe i dobrej kolorystyce, chociaż standardowo lekko podbitej. Szczególnie widoczne jest to na kolorach niebieskich czy zielonych i w słoneczne dni. Aparat również świetnie radzi sobie przy gorszym oświetleniu czy w nocy (tryb nocny) – chociaż czasami zdarzają się drobne nieostrości i poruszenia – szczególnie w zdjęciach nocnych z ręki na szerokim kącie.

Ponad to bardzo przydatną funkcją jest optymalizator sceny oraz sugestie dotyczące ujęcia. Znamy te opcje również z poprzedników i przyznam się, że ciągle je lubię. Podpowiedzi, które pokazywały się na ekranie pozwalały wykonać całkiem ciekawe i dobrej jakości ujęcia. Czasami takie, na które bym sama nie wpadła.

Również selfie i tryb portretowy ucieszy nasze oko. Chociaż mam wrażenie, że w momencie jak osoba stoi trochę dalej od kadru, to jej twarz dostaje dziwnych cyfrowych nieostrości. Nie wiem z czego to może wynikać, ale nie zawsze zdjęcia portretowe wyszły tak idealnie jakbym się tego spodziewała. Zresztą co tu będę zanudzać. Najlepiej zobaczyć zdjęcia w praktyce. Oto one:

Podobnie jest z filmami wideo, które możemy nagrywać nawet w 8K. Chociaż nadal traktowałabym to jako ciekawostkę, gdyż nie widzę na dzień dzisiejszy większego zastosowania dla takiej rozdzielczości w telefonie. Na plus zasługuje na pewno bardzo dobra stabilizacja obrazu (poza 8K), czy zbieranie dźwięku. Bez problemu możemy filmować biegające pociechy czy zwierzaki bez obawy, że jakość filmów wyjdzie nie tak.  Co więcej S21 Ultra 5G oferuje również funkcję zoomu dla dźwięku. Przykładowe filmy poniżej:

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej