Test realme Watch S Pro – nasz codzienny trener personalny

Budowa i użytkowanie

Realme Watch S Pro swoim wyglądem przypomina testowany niedawno realme Watch S. Czyli na pierwszy rzut oka wygląda jak standardowy zegarek z dwoma przyciskami / pokrętłami. Przy bliższym poznaniu zauważymy jednak różnicę. Nowy model jest sporo cięższy – 63,5g (realme Watch S: 48g) i o minimalnie innych rozmiarach – 257,6 * 46,0 * 11,0 mm (realme Watch S: 259,5 * 47,0 * 12,0 mm). Jest zatem dosyć ciężki, co można odczuć zaraz po założeniu go na rękę. Po kilku dniach można się jednak do niego przyzwyczaić.

Do budowy korpusu użyto też różnych materiałów. Testowany smartwatch otrzymał korpus ze stali nierdzewnej SUS316L (realme Watch S:  ze stopu aluminium 6063). Dodam jeszcze, że powierzchnia jest wypolerowana na przodzie i szczotkowana po bokach. Na spodzie natomiast umieszczono tworzywo sztuczne w obu modelach – trochę szorstkie.

Realme Watch S Pro, podobnie jak poprzednik, otrzymał duży okrągły wyświetlacz z dosyć wąskimi ramkami, który pokrywa szkło 2.5D – Corning Gorilla Glass.

Realme Watch S Pro
Realme Watch S Pro

Całość dopełnia silikonowy pasek w kolorze czarnym (testowany model dostępny jest dodatkowo w 3 kolorach: niebieski, pomarańczowy i zielony). Całość prezentuje się jak najbardziej OK. Co najważniejsze nic nie odstaje, wszystko do siebie pasuje i nic nie trzeszczy. Mimo swojej wagi jest też bardzo wygodny w noszeniu. Na plus zasługuje również zapięcie, które dobrze trzyma i nie odpina się.

Realme Watch S Pro otrzymał nieco większy ekran z dotykowym panelem AMOLED 1.39 cala o rozdzielczości 454*454 px  i maksymalnej jasności 450 nitów. Realme Watch S, to IPS LCD 1,3 cala o rozdzielczości 360×360 px  i maksymalnej jasności 600 nitów. Zatem również w tym przypadku widać, że wersja PRO nie jest bez powodu.

Realme Watch S Pro
Realme Watch S Pro

Wraz z ekranem AMOLED zegarek zyskał funkcje AOD (Always-on Display), która ukryta jest w opcjach pod nazwą „Pomiar oddechu”. Jest to oczywiście błąd w tłumaczeniu, który ma zostać poprawiony w kolejnych aktualizacjach. Ale gdyby, ktoś szukał teraz, to wejdźcie w taką opcje 😊. Niestety uruchomienie AoD spowoduje również dużo szybsze zużywanie się baterii. Trzeba to mieć na uwadze. Ciekawostką jest to, że AoD włącza się tylko jak jest na ręku, gdy zdejmiemy zegarek i położymy na biurku wtedy się wyłącza – jest czarny ekran.

Wracając do samego ekranu, to jest on bardzo czytelny, wyraźny i przede wszystkim bardzo dobrze reaguje na dotyk. Przez całe ostatnie 2 tygodnie nie zauważyłam żadnych problemów pod tym kątem. Co więcej jasność może być sterowana automatycznie lub możemy sami ustawić pożądaną wartość z aż 5 poziomów. Tutaj również nie ma powodu do narzekań.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej