Podsumowanie
Nokia X20, to pierwszy model od dawna, z którym mam nie mały problem w ocenie. Z jednej strony, to całkiem przyzwoity smartfon dla kogoś co nie wymaga fajerwerków i szuka modelu o dużym ekranie. Z drugiej jednak strony widzimy cenę, która jest stanowczo przesadzona względem konkurencyjnych modeli. Prawie 1800 zł to stanowczo za dużo. Gdyby to było 800 zł, to wychwalałabym ten model praktycznie z każdej strony, ale patrząc przez pryzmat ceny i tego co oferuje rynek, to chyba coś tutaj poszło nie tak.
Podsumujmy jeszcze. Na plus zasługuje przede wszystkim:
- Wygląd, który może się podobać i dobre wykonanie
- Szybkie i wydajne działanie czystego Androida 11
- Duży wyświetlacz
- Duża ilość pamięci wewnętrznej –128 GB i dodatkowy slot na pamięć
- Duża ilość RAM-u – wersja z 8 GB
- Hybrydowy Dual SIM (SIM 1, SIM2 na wymianę z kartą pamięci)
- Obsługa sieci 5G
- Dobry czas działania na baterii
- Wyjście słuchawkowe
- Dobrej jakości zdjęcia przy dobrym oświetleniu (64 MP)
- Dobre zdjęcia portretowe
- Tryb nocny – o ile mamy w miarę ładne oświetlenie – np. miejskie budynki
- USB C
- Obsługa NFC
- Etui w zestawie
Jeżeli miałabym się do czegoś przyczepić, to na pewno do:
- Smartfon jest bardzo duży i ciężki (220g)
- Procesor, który możemy znaleźć w połowie tańszych modelach
- Plastikowa obudowa i ramki
- Palcujące się plecki
- Zdjęcia w tej klasie cenowej powinny być znacznie lepsze
- Przeciętne zdjęcia przy słabym oświetleniu i w nocy bez użycia statywu
- Szeroki kąt tylko 5 Mpx
- Zbędne macro 2 Mpx
- Głośnik mono
- Ładowanie tylko 18W
- Odświeżanie 60 Hz
- Brak ładowania indukcyjnego
- W tej cenie można znaleźć dużo lepsze parametry u konkurencji
- Cena powinna być poniżej 1000 zł.
- Brak ładowarki w zestawie
Diana (Technosenior)


