No dobrze, a jak Cotsubu gra? Jak na tak małe słuchawki, to przyznam się, że jest nieźle. TWS to skrót od True Wireless Sound, czyli prawdziwie bezprzewodowy dźwięk. Bardzo często jakość dźwięku w takich słuchawkach nie bazuje na części głośnikowej tylko regulowana jest przez korektor oprogramowania, co generuje zmęczenie podczas słuchania, szczególnie w zakresie wysokich tonów. Aby zapobiec takiemu zjawisku wyolbrzymione zostają basy i powstaje produkt mało zbalansowany.
W przypadku Cotsubu osiągnięto dobrą jakość dźwiękową poprzez dobrą charakterystykę akustyczną głośniczków bez użycia korektora. Korektora użyto tylko w minimalnym stopniu, aby korygować wysokie tony, nasilone przez użycie Bluetooth. Dzięki użyciu takiej techniki uzyskano zarówno imponujący bas, jak i czysty wokal przy zachowaniu relaksacyjnego, naturalnego dźwięku, który nie męczy – czytamy w materiałach prasowych producenta.
Ponadto są kompatybilne z technologią transmisji Qualcomm True Wireless Mirroring, która automatycznie przełącza się między jednostką główną a jednostką podrzędną, co nam daje bardziej stabilną wydajność połączenia.

A jak jest w rzeczywistości?
Oprócz kodeków SBC i ACC słuchawki obsługują również aptX, który ma wysoką jakość dźwięku i dużą stabilność. Daje to nam dźwięk dobrze zbilansowany z bardzo przyjemnym basem. Tony wysokie są wyraźne, a niskie ciepłe i niemalże bez żadnych szumów. Krótko mówiąc dźwięk jest czysty, ale ma się wrażenie jakby pochodził ze środka głowy, a nie z zewnątrz.
Nie spodziewajmy się zatem tutaj studyjnego brzmienia. Ponad to bardzo ważne jest, aby idealnie dopasować rozmiar gumek w słuchawkach do naszych uszu, gdyż przy złym dopasowaniu muzyka traci na jakości, czy też brakuje basu. Muzyka z nich płynąca jest czysta i wystarczająco głośna o lekko ocieplonym brzmieniu. Nic nie trzeszczy, a jej brzmienie jest dosyć uniwersalne. Radzą sobie zarówno ze muzyką klasyczną, ostrym metalem, rockiem czy muzyka rozrywkową.
Może nie jest to idealny zestaw dla audiofilów, ci jak zawsze będą tutaj kręcić nosem, ale pamiętajmy o tym, że to są niewielkie słuchawki głównie do codziennego użytku. Również, co do głośności słuchawek nie mam większych uwag. Jak zazwyczaj bywa… głośniej nie zawsze znaczy lepiej. Bardziej należy się skupić na idealnym dopasowaniu słuchawek do ucha.

