Smartfon został wyposażony w 6,6” wyświetlacz DotDisplay o rozdzielczości 2400 × 1080 px (399 ppi, jasność maksymalna ok. 450 nitów). Został on wykonany w technologii IPS, a przed zarysowaniami chroni go szkło Corning® Gorilla® Glass 3. W środku ekranu w górnej części znajdziemy aparat do selfie w okrągłym oczku. Dodam jeszcze, że ekran jest płaski z dosyć minimalnymi ramkami bocznymi i górną oraz nieco szerszą dolną ramką. W rezultacie pokrywa on ok. 84.8% powierzchni przodu.
A co z diodą powiadomień? I tutaj zapewne nie ucieszą się przyszli użytkownicy, gdyż smartfon nie posiada diody powiadomień.
Sam ekran jest wystarczająco wyraźny i czytelny. Krawędzie czcionek są ostre, a gołym okiem nie dostrzeżemy na nim poszczególnych punktów świetlnych. W opcjach możemy też znaleźć takie parametry jak: Tryb czytania, Tryb ciemny, Kolorystykę (Żywe, Nasycone, Standardowy) czy zmianę poziomu jasności. Co więcej smartfon został certyfikowany przez TÜV Rheinland, co świadczy o niskiej emisji światła niebieskiego. Jedyne do czego można się troszeczkę przyczepić, to obsługa w pełnym słońcu nie należy do najprzyjemniejszych. Ekran traci minimalnie na czytelności. Dodam jeszcze, że odświeżanie w testowanym modelu to 90 Hz (do przełączenia w opcjach 60 Hz lub 90 Hz). Zatem też na plus.
Test POCO M3 – rozpoczyna nową erę dla marki
Oczywiście w POCO M4 Pro nie znajdziemy żadnych przycisków pod ekranem jak już praktycznie w każdym smartfonie. Oczywiście możemy też włączyć obsługę gestami standardową dolną belkę z przyciskami. Każdy bez problemu znajdzie swoją ulubioną konfigurację nawigacji.


