Recenzja Roborock Dyad – elektryczny mop odkurzający

No dobra a jak wygląda użytkowanie? Na początek spójrzcie na krótki film:

Roborock Dyad, wbrew pozorom, jest bardzo prostym urządzeniem w obsłudze. Wyciągamy go z pudełka i łączymy z rączką. Stawiamy stację dokującą gdzieś przy ścianie, podpinamy kabel do stacji i wpinamy do prądu. Nadmiar kabla możemy owinąć na tyle stacji na specjalnych uchwytach. Następnie stawiamy mopa na stacji i czekamy aż się naładuje.

Urządzenie otrzymało baterię o pojemności 5000 mAh, która pozwala na ok. 35 minut pracy w trybie auto i do 25 minut pracy na pełnych obrotach. Ładowanie do pełna trwa ok. 4h. Moje 50-cio metrowe mieszkanie, które ma realnie ok 20-tu paru metrów kwadratowych podłogi do umycia, obskoczyłam w jakieś 15 minut. Więc spokojnie można wyrobić się na jednym ładowaniu. Przy większej powierzchni może być trudniej.

Naładowaliśmy baterię, to teraz wystarczy wlać wodę do górnego pojemnika i możemy rozpocząć sprzątanie. Warto jeszcze na początku zmoczyć sobie wałki. Chwilkę trwa zanim woda zacznie napływać i zobaczymy na podłodze mokre smugi. Jak już mechanizm w pełni pracuje, to widać, że woda jest rozprowadzana równomiernie i nie przelewa się. Podłoga jest wilgotna, ale nieprzemoczona. Widać, że system jest tak opracowany, aby wałki były od razu też czyszczone, co sprawia, że nie roznosimy po podłodze zebranych brudów. Świetnie widać to na filmie, gdzie rozlałam trochę mleka i rozsypałam odrobinę mąki itp. Roborock Dyad zebrał wszystko praktycznie po jednym przejechaniu. Miejscami musiałam przejechać z 2-3 razy, ale widać, że zassał cały brud i nie roznosił go dalej.

Bez problemu dojechałam też mopem do wszystkich prostych krawędzi. Można obracać rączką tak, że wałki są obrócone np. o 90 stopni. Przez to bez problemu podjedziemy pod meble przodem i bokiem. Tutaj duże znaczenie mają wspomniane wcześniej małe wałki, które sięgają do krawędzi podstawy. Troszeczkę trudniej miałam już w miejscach, gdzie mam dosyć wąsko lub pod ukosem. Moje mieszkanie ma niestety dużo takich zakamarków. W takich miejscach niestety nie obejdzie się bez standardowego mopa.

Samo sterowanie urządzeniem jest dosyć proste, ale nie należy do najwygodniejszych z racji, że jest dosyć ciężkie. Po takim kilkunastu minutowym machaniu trochę zaczęła boleć mnie ręka, mimo że Roborock Dyad nawet poddawał się bez problemu zmianie kierunków czy dosyć swobodnie się nim poruszało po podłodze.

Zabrakło mi również poziomów nacisku i dodatkowego uchwytu. Np. żeby wałki lekko się wysuwały. Głównie chodzi o możliwość porządnego wysprzątania np. fug czy mojego kaloryfera podłogowego i jego okolic (wystaje kilka mm nad powietrznię podłogi). Co do uchwytu, to możemy owszem podnieść za rączkę, ale nie do końca jest to wygodne. Łatwiej byłoby jednak podnieść i przenieść mopa, gdyby taki uchwyt był np. doczepiony do korpusu nieco niżej. Mam w mieszkaniu klika chodników przez, które musiałam przenieść urządzenie. A no właśnie chodniki i dywany. Po nich nie jeździmy z racji, że wałki są mokre, a i jazda po takich powierzaniach nie jest też wygoda (walki blokują się na materiale).

Test Roborock H7 – bezprzewodowy odkurzacz pionowy

Nie mniej do dużych płaskich powierzchni sprawdzi się idealnie. Nie będziemy musieli biegać z wiadrem po mieszkaniu czy wyciskać mopa. Warto też dodać, że z ¾ pojemnika wystarczyło mi na wysprzątanie moich 20-tu paru metrów kwadratowych. Czyli cały pojemnik powinien starczyć tak na ponad 30 m2. Czyli przy dosyć sprawnym sprzątaniu jednym ładowaniem obskoczymy z 2-3 pojemniki. Zatem jak dobrze pójdzie to posprzątamy nawet do ok. 100m2. Zatem dosyć sporo.

Po zakończonym sprzątaniu wystarczy postawić Roborock Dyad na stację i wcisnąć przycisk samooczyszczenia na rączce. Wałki zaczną się kręcić i czyścić. Cały proces trwa ok. 2 minut. Na koniec możemy jeszcze przejechać szczoteczką między wałkami i odciąć nawinięte włosy. Pojemnik z czystą wodą opróżniamy z pozostałości, a drugi opróżniamy z nieczystości. Wylewamy wszystko np. do WC i opróżniamy koszyk z zebranych śmieci. Całość możemy jeszcze opłukać pod bieżącą wodą. I w sumie tyle. Proste 😊

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej