Klawiatura G713 z kolekcji Aurora

Kolejne urządzenie na moim biurku to klawiatura G713 z najnowszej kolekcji Aurora. W skład kolekcji wchodzi jeszcze bezprzewodowy zestaw słuchawkowy G735, bezprzewodowa klawiatura G715, bezprzewodowa mysz G705 oraz osiem dedykowanych akcesoriów. Zatem każdy może znaleźć coś dla siebie.
Nowa kolekcja została zaprojektowana tak, aby uwzględniać płeć, a nie ją wykluczać. Ma zaspokajając potrzeby i życzenia grających kobiet, a także przemawiając do graczy, którzy szukają odznaczającego się designu i zróżnicowanych doświadczeń.
„Znaczna część branży utknęła w mentalności: jeden rozmiar dla wszystkich. Nie odzwierciedlało to jednak potrzeb szerokiego grona konsumentów, którzy skupiają się na wyrażaniu siebie i graniu w gry dla zabawy, a już na pewno nie pasowało do zaangażowania firmy Logitech w dostarczanie rozwiązań dla wszystkich graczy. Kiedy przyjrzeliśmy się naszym własnym produktom, zdaliśmy sobie sprawę, że możemy zrobić więcej” – powiedział Ujesh Desai, wiceprezes i dyrektor generalny Logitech G.”
Jako kobieta muszę przyznać, że do mnie ta kolekcja przemawia wręcz idealnie. I może to zabrzmieć banalnie, ale najbardziej urzekła mnie miękka i wyglądająca jak chmurka podkładka pod nadgarstki oraz słodkie różowo – niebieskie podświetlenie klawiatury (oczywiście można je zmienić, ale :P).
Przejdźmy jednak do konkretów. Specyfikacja techniczna:
- Wymiary: 370,6 mm x 157 mm x 37,2 mm
- Masa: 962,5 g (z kablem)
- 87 klawiszy w układzie QWERTY bez części numerycznej w celu zaoszczędzenia miejsca
- Indywidualnie podświetlane RGB przełączniki mechaniczne
- Podwójne nakładki na klawisze z PBT
- Brzegi dołu obudowy podświetlane 16 diodami LED
- Elementy sterujące multimediami z pokrętłem regulacji głośności
- Regulacja jasności
- Odłączany kabel
Klawiatura Logitech G713 jest urządzeniem przewodowym (jest też wersja bezprzewodowa G715). Jest to też dosyć smukłe urządzenie. Została pozbawiona klawiszy numerycznych. Zatem trzeba to mieć na uwadze jeżeli są nam one potrzebne. Jej wymiary to 138,47 mm x 321,2 mm x 35,4 mm, a waga: 779g. Całość został wykonana z białego tworzywa sztucznego z szarymi wstawkami (dodatkowe klawisze multimedialne na górze). Ciekawym elementem jest też rolka, która służy do sterowania głośnością.
Jest to klawiatura mechaniczna – przełączniki mechaniczne GX. Do wyboru mamy 3 rodzaje przełączników: „Linear jest cichy i ma niewielkie tarcie. Tactile oferuje informacje zwrotne, które można poczuć, a nawet zareagować. Clicky to zwyczajowy faworyt graczy z najszerszym feedbackiem.”. W moje ręce trafiła wersja z przełącznikami Tactile. Klawisze są wysoki i mają wyraźny skok. Pisanie na niej jest bardzo wygodne, a i też szybko reaguje na nasze kliknięcia (można poczuć odskok). Zatem świetnie spisze się też w grach (pozwala na dokładną i szybką reakcję). Nie jest cicha, ale taki już urok tego typu klawiszy.
Co więcej możemy ułożyć ją na płasko lub podnieś w dwóch poziomach (dodatkowe nóżki z tyłu). No i tak niesamowicie wygodna i fajna poduszka pod nadgarstki. Na początku wydawało mi się, że może się przesuwać, albo jej nieregularny kształt będzie jakoś niewygodny, ale szybko okazało się, że to tylko nieuzasadnione obawy.
Ostatnim elementem jest podświetlenie RGB, które wyłania się spod klawiszy oraz spod dolnej części klawiatury. LIGHTSYNC RGB jest fabrycznie wyposażony w Play Moods i oferuje również wybór zabawnych efektów i animacji. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby je wyłączyć, ale po co jak dodaje ono więcej charakteru testowanemu urządzeniu.
Oczywiście do dyspozycji mamy również oprogramowanie Logitech G HUB, w którym możemy ustawić klawiaturę oraz zmienić podświetlenie. Możemy też skonfigurować tryb gry (blokowanie klawiszy – tryb ten aktywuje przycisk na klawiaturze), stworzyć profile i je zapisać w pamięci klawiatury, utworzyć makra czy ustawić działanie wybranych klawiszy.


