Na pokładzie Huawei Watch D znajdziemy Harmony OS 2 oraz 32 GB miejsca na pliki. Nie znajdziemy w nim jednak opcji wrzucania muzyki (brak głośnika, brak możliwości podłączenia słuchawek) czy instalowania dodatkowych aplikacji z AppGallery. Trochę szkoda.
Pod kątem szybkości działania, to nie ma tutaj powodu do narzekań. Wszystko działa płynnie i wystarczająco szybko. To co najważniejsze system jest intuicyjny i nie powinien zaskoczyć żadnej z osób, które polubiły się z poprzednimi nakładkami w poprzednich modelach zegarków od Huawei.
W Huawei Watch D nie znajdziemy również eSIM, Wi-Fi czy NFC. Standardowo połączenie z telefonem odbywa się po Bluetooth. Nie znajdziemy też możliwości rozmowy przez zegarek (brak głośnika) czy odrzucania połącznia z SMS-ami.
Szczególnie brakowało mi ostatniej funkcji. Przydaje się ona do szybkiego kontaktu typu „nie mogę teraz rozmawiać, odzwonię za chwilę” itp. Nawet te kilka wbudowanych treści byłoby bardzo przydatne. A jak wiemy Huawei już sobie z tym poradził w innych modelach.
Dodam jeszcze, że użytkownicy nowego smartwatcha mogą także udostępniać wyniki swoich treningów z aplikacji Huawei Zdrowie do bardzo popularnej aplikacji i społeczności śledzącej ćwiczenia – Strava
A jak wygląda czas pracy na baterii? Zacznijmy od tego, że ładowanie odbywa się podobnie jak kilku poprzednich modelach poprzez ładowanie indukcyjne. Czyli możemy położyć nasz zegarek na ładowarkę indukcyjną czy telefon z ładowaniem zwrotnym lub podłączyć go do dołączonej stacji magnetycznej z kablem na USB. Najczęściej jednak skorzystamy z dołączonej ładowarki, gdyż bransoletki nie da się rozpiąć co utrudnia położenie zegarka na innej ładowarce indukcyjnej.
Jak już naładujemy baterię do pełna, to przy włączonych stałych monitoringach zdrowotnych, snu, tętna, SpO2, stresu, notyfikacjach, włączonym BT, pojedynczym treningu, kilku pomiarach ciśnienia i EKG, to ładowarki szukałam ponownie po 4-5 dniach. Zatem całkiem przyzwoity wynik. Jeżeli damy mu popalić tak solidnie, czyli będziemy sporo trenować i używać GPSU, to niestety ten czas mocno się skróci.
Huawei Watch D, to pierwszy na świecie smartwatch obsługujący zaawansowane monitorowanie ciśnienia krwi i EKG. Owszem znajdziemy kilka innych zegarków, na których możemy wykonać EKG (nawet w portfolio producenta jest Huawei Watch GT 3 Pro), ale nie ma tak zaawansowanego mierzenia ciśnienia krwi. Z informacji od producenta dowiadujemy się, że testowane urządzenie zostało już ocenione przez profesjonalne instytucje medyczne, aby potwierdzić jakość i dokładność wykonywanych pomiarów.
Od producenta dowiadujemy się, że stworzony przez Huawei algorytm pomiaru ciśnienia TruBP, oparty na modelu kaskadowym i różnych wzorcach ciśnienia krwi, umożliwia wykonanie pomiaru z marginesem błędu w granicach ±3 mm Hg. Dokładność i wiarygodność tej funkcji w Huawei Watch D została potwierdzona przyznaniem europejskiego certyfikatu dla urządzenia medycznego klasy IIa (numer certyfikatu: HZ 2042319‑1), wydanego przez jednostkę certyfikującą TÜV Rheinland.
Metodologia pomiaru oparta jest na mini‑pompce i ergonomicznie ukształtowanej poduszce powietrznej połączonej z rozciągliwym paskiem i motylkowym zapięciem. Umożliwia to wysoce precyzyjną pracę czujnika ciśnienia, skrupulatną kontrolę reakcji oraz zmniejszony opór powietrza.
Sama wykonałam kilka pomiarów ciśnienia krwi. Warto jednak pamiętać o tym, aby takie pomiary wykonywać w podobnych warunkach jak przy standardowym pomiarze rękawem (w spokoju, w pozycji siedzącej, po co najmniej 5 minutowym odpoczynku, w czasie pomiaru nie ruszać się nadmiernie i nie rozmawiać).
W przypadku zegarka pomiar wygląda nieco inaczej niż przy standardowym rękawie – siadamy ze stopami na podłodze, a rękę z zegarkiem unosimy na wysokość serca. Najlepiej tutaj dokładnie postępować zgodnie z informacjami producenta (instrukcja oraz wskazówki na zegarku). Warto też skonsultować się ze swoim lekarzem.
W czasie testu wykonałam również pomiary zegarkiem oraz standardowo rękawem. Wyniki wypadały dosyć podobnie:
Historię pomiarów oraz analizę możemy standardowo prześledzić w aplikacji Huawei Zdrowie. Taka historia może również przydać się podczas wizyty u lekarza. Pamiętajmy tylko, że w przypadku gdy chcemy wykonać pomiar nie sobie (np. partnerowi / partnerce / koleżance / koledze / rodzicom itp.), to najlepiej użyć opcji gościa (dostępna na zegarku). Wtedy takie wyniki nie zapiszą nam się w historii i nie zaburzą informacji o naszym zdrowiu.
Jak już jesteśmy przy bardziej zaawansowanych pomiarach, to nie można pominąć również funkcji jaką jest EKG (jest też dostępna w testowanym niedawno Huawei Watch GT 3 Pro czy Samsung Galaxy Watch 5 Pro, ale nie tylko) – czyli graficzny zapis aktywności naszego serca. Watch D przyznano certyfikat urządzenia medycznego klasy IIb.
Aplikacja EKG na bieżąco wykrywa i informuje o zagrożeniach dla zdrowia serca. Potrafi rozpoznać rytm zatokowy, migotanie przedsionków oraz przedwczesne pobudzenia przedsionkowe i komorowe. Pokryte powłoką PVD elektrody znajdujące się pod zakrzywionym, szafirowym korpusem, zapewniają dokładniejsze i bardziej responsywne zbieranie sygnału EKG. Pomiar, uzyskany po przytrzymaniu znajdującego się z boku zegarka przycisku przez 30 sekund, wyświetlany jest na ekranie i automatycznie zapisywany w aplikacji Huawei Zdrowie.
Należy jednak pamiętać, że w przypadku wykrycia większych problemów najlepiej skonsultować się z lekarzem. Ciężko mi się tutaj odnieść do medycznych pomiarów, ale patrząc po wynikach, to wyglądają one OK względem tego jak się czułam w danym czasie.
Ciężko mi się tutaj odnieść do medycznych pomiarów, ale patrząc po wynikach, to wyglądają one OK względem tego jak się czułam w danym czasie.

