Test realme 10 Pro plus 5G – trafił już w moje ręce

realme 10 Pro plus, który dotarł do mnie na testy został wyposażony w następujące podzespoły:

  • Procesor: Procesor MediaTek Dimensity 920 (w sprzedaży będzie prawdopodobnie MediaTek Dimensity 1080 (6 nm) – ale tutaj należy śledzić informacje od realme Polska)
  • GPU: Mali-G68 MC4
  • RAM: 8 GB LPDDR4 (możliwość rozszerzenia o dodatkowe do 8 GB pamięci wirtualnej – Dynamic RAM Expansion)
  • ROM: 256 GB
  • System: Android 13 z nakładką realme UI 4.0
  • Sieć komórkowa 5G

realme 10 pro + na co dzień mnie nie zawiódł. We wnętrzu poza dobrym średnio półkowym procesorem znalazłam również 8 GB pamięci RAM oraz 256 GB pamięci na pliki. Do dyspozycji mamy również dodatkowy wirtualny RAM (do + 8 GB). Nie znajdziemy w nim jednak miejsca na dodatkową kartę pamięci, co może zmartwić niektórych potencjalnych użytkowników. Wiadomo nie jest to sprzęt gamingowy, ale i tak nie ma powodów do narzekań. Animacje są płynne i nie zauważyłam jakiś dziwnych przycinek.

Smartfon zdobył w AnTutu ponad 505 tys. punktów. Nie zauważyłam również jakiś spadków wydajności przy bardziej obciążających operacjach czy nadmiernego przegrzewania się. Owszem obudowa stawała się lekko ciepła, ale nie przesadnie. Co więcej nowy model został wyposażony w system Android w wersji 13 oraz najnowszą nakładkę realme UI 4.0.

Z ciekawszych funkcji w nowym UI 4.0 możemy znaleźć:

  • Bardziej intuicyjny zestaw ikon – Nowa nakładka realme UI 4.0 przyjmuje układ stylizowany na karty, grupując różne segmenty informacji, a także nowe centrum sterowania w tych „kartach”.
  • Nowe funkcje w Always on Display – nowa nakładka realme pozwala operować odtwarzaczem muzycznym bez konieczności odblokowywania telefonu
  • Nowy silnik Dynamic Computing Engine, który zwiększa ogólną wydajność , a także zmniejsza zużycie energii przez system urządzeń realme. Z informacji od producenta dowiadujemy się, że wydajność została poprawiona o 10%, a czas pracy na baterii podczas grania wzrósł o 4,7%. Trochę ciężko to sprawdzić dokładnie co do %, ale na pewno mogę potwierdzić, że smartfon działa płynnie i całkiem nieźle radzi sobie z zarządzaniem energią.

Ponadto Realme UI 4.0 zyskał zupełnie nowe narzędzie ochrony prywatności o nazwie Private Safe oparte na Advanced Encryption Standard (AES), zapewniające pełen zakres usług ochrony prywatności.

Krótko mówiąc w codziennym użytkowaniu system działa bardzo płynnie. Nie zauważyłam większych problemów.

Ponadto smartfon wyposażono w:

  • Dual SIM
  • Sieć komórkowa: 5G
  • Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac/6 , dual-band
  • Bluetooth 2, A2DP, LE, aptX HD
  • NFC: TAK
  • USB C 2.0
  • Nawigacja: GPS (L1+L5), GALILEO, GLONASS, BDS, QZSS
  • Czujniki: Fingerprint (under display, optical), accelerometer, gyro, proximity, compass

W codziennym użytkowaniu podczas korzystania z Wi-Fi, Bluetooth, GPS nie zauważyłam problemów. Łączność GPS następowała bardzo szybko i spokojnie pozwoliła mi nam nawigację po mieście, a po BT bez problemów mogłam łączyć np. słuchawki czy przesyłać większa ilość zdjęć. A i mamy też oczywiście płatności NFC.

Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie również praca na baterii. W realme 10 pro + znajdziemy ogniwo o pojemności 5000 mAh oraz szybkie ładowanie 67 W. Nie znajdziemy tutaj ładowania indukcyjnego czy zwrotnego, ale w tej półce cenowej to nie jest jeszcze niczym dziwnym.

Test realme C33 – smartfon budżetowy z potencjałem

System został bardzo dobrze zoptymalizowany pod kątem poboru energii. Zatem możemy liczyć na spokojne 1,5 – 2 dni pracy. Przy bardziej hardkorowym użytkowniku ten czas się oczywiście skróci i pod koniec dnia możemy już szukać ładowarki. Wszystko też zależy od tego czy włączymy go na pełne obroty np. obsługa sieci 5G, stale włączony Wi-Fi, BT czy odświeżanie ekranu na 120 Hz. Dodam jeszcze, że odpowiednią ładowarkę znajdziemy w opakowaniu.

Realme 10 Pro Plus 5G
Realme 10 Pro Plus 5G

I na koniec standardowo aparat. W testowanym modelu znajdziemy następujące obiektywy:

  • na tyle:
    • Główny obiektyw: 108 MP, f/1.8, 24mm (wide), 1/1.67″, 0.64µm, PDAF
    • tylny obiektyw do zdjęć makro: 2 MP, f/2.4,
    • tylny szerokokątny: 8 MP, f/2.2, 16mm, 112˚)
    • 20x zoom cyfrowy
  • Aparat przedni: 16 MP, f/2.5, 25mm

Z trybów video-fotograficznych znajdźmy w nim: Tryb 108 MP, tryb nocny (ultra night), tryb uliczny, wideo, tryb automatyczny (zdjęcie), portret, tryb pro, panoramę, makro, zwolnione tempo, film poklatkowy, film z dwóch kamer, skaner tekstu, tryb gwieździsty, portret grupy, efekt makiety.

Podczas nagrywania filmów możemy skorzystać również z takich opcji jak: zmiana głębi ostrości, ultrastabilizacja (w 1080P/60FPS), AI, śledzenie obiektu (w 1080P/30FPS), portret bokhe czy dodatkowe filtry.

A jak zdjęcia wypadają w rzeczywistości?

Zacznę od tego, że nowy model nie posunął się ani o krok do przodu w kwestii obiektywu macro czy szerokiego kąta. Tutaj nadal jest zbędny macro 2 Mpx i niezbyt dobry szeroki kąt 8 Mpx. Owszem przy ładnej pogodzie otrzymamy w miarę przyzwoite kadry, ale jednak będą się różniły kolorami od obiektywu głównego, będą mniej szczegółowe, a na bokach pojawia się nieostrości. Znacznie lepszym rozwiązanie było by zastąpienie tych dwóch oczek jednym lepszym – np. szerokim kątem tak min. 12 Mpx. Miło, że  szerokim kącie znajdziemy tryb nocny chociaż jego jakość nie jest idealna.

Jeśli chodzi o obiektyw główny, to jestem bardzo mile zaskoczona – smartfon otrzymał obiektyw 108 Mpx (realme 9 pro plus ma 50 Mpx). Szkoda tylko, że zrezygnowano z optycznej stabilizacji obrazu. realme 9 pro plus ma OIS. Wracając jednak do jakości zdjęć, to w ciągu dnia możemy otrzymać bardzo przyzwoite kadry – może momentami trochę podsycone i przejaskrawione, ale mimo wszystko najczęściej są bardzo przyjemne dla oka.

Smartfon potrafi też zaskoczyć w nocy – tryb nocny potrzebuje chwilkę na przetworzenie, ale efekt końcowy wynagradza czekanie. Szczególnie wtedy, gdy mamy w zasięgu ładnie oświetlone miejsca. Trzeba jednak pamiętać o bardziej stabilnym chwycie ze względu na brak stabilizacji optycznej. Nie najgorzej prezentują się również portrety i zdjęcia z obiektywu do selfie. Chociaż nie zawsze można liczyć na idealne rozmycie – widać odcięcie na włosach.

realme 10 pro plus nie posiada obiektywu tele. Dostępne jest tylko powiększenie cyfrowe do x20. Przy ładnej pogodzie możemy jednak otrzymać bardzo przyzwoite kadry z powiększenia x3. Świetnie nada się też ono do zdjęć macro.

Zatem z jednej strony mamy całkiem przyzwoity obiektyw główny z fajnymi trybami w aplikacji aparatu, a z drugiej strony nadal jest co poprawiać. Szczególnie kwestia szerokiego kąta 8 Mpx i macro 2 Mpx. Zresztą oceńcie sami:

Testowany model pozwala na nagrywanie filmów w 4K z 30 kl./s. czy FullHD 1080p / 60 kl./s. Niestety brak OIS sprawia, że filmy mają szarpnięcia i ciężko utrzymać płynność. Zresztą zobaczcie sami:

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej