Baltic Pipe – reklamy inwestycyjne – oszuści polują!

oszuści polują reklamy inwestycyjne

Baltic Pipe – reklamy inwestycyjne – oszuści polują! Jak odkryć fałszywą reklamę?

W trakcie scrollowania Facebooka, oglądania filmów na YouTubie lub gorącej dyskusji na Twitterze wpadła Ci w oko reklama o “Baltic Power”? A może była to inwestycja PGNiG, PZU czy nawet obietnica dochodu gwarantowanego? Uważaj, to oszuści polują na Twoje pieniądze!              

Baltic Pipe

Podobne ogłoszenia z fałszywymi inwestycjami rosną jak grzyby po deszczu, jednak zamiast wzbogacać zainteresowanych, stają im kością w gardle. Komisja Nadzoru Finansowego podaje, że w samym 2023 roku zaobserwowano ponad 1600 fejkowych reklam. Nietrudno skusić się na ofertę dziesięciokrotnego zwrotu z inwestycji – cyberprzestępcy atakują hasłami zarobku nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie.

Recenzja iiyama ProLite 32″ – monitor XUB3293UHSN-B1

Gdy zainteresowani klikniemy link, przeniesiemy się na stronę-matkę, gdzie w większości przypadków powita nas artykuł lub film, sygnowany znanym wizerunkiem – prawdopodobnie popularnego polityka lub przedsiębiorcy. W serwisie znajdziemy również formularz kontaktowy, gdzie należy udostępnić swoje imię, nazwisko, numer telefonu i adres mailowy. Gdy je podamy i wyślemy wniosek, w niedługim czasie skontaktuje się z nami “Analityk”.

Tutaj drogi mogą się nieco rozwidlać, w zależności od tego w jak rodzaj zysku celuje szajka oszustów. Niektórym z nich, wystarczy wpłata na poczet “inwestycji”. Inni, za pomocą manipulacji, próbują całkowicie oskubać złapaną ofiarę i doprowadzają do zainstalowania pulpitu zdalnego, aby uzyskać bezpośredni dostęp do konta nieszczęśnika.

Falszywa Strona Przyklad Technosenior

Jak odkryć fałszywą reklamę?

Jest kilka rzeczy, na które możemy zwrócić uwagę, żeby rozpoznać, że mamy do czynienia z oszustwem. Podobne platformy często wyglądają nieprofesjonalnie, odnośniki na stronie nie działają lub prowadzą do pustych stron. Gdy sprawdzimy regulamin w serwisie (o ile taki jest) rzadko dojrzymy tam konkretne i szczegółowe informacje. Dodatkowo dane rejestrowe (o ile je znajdziemy), raczej nie będą zgodne z danymi interesującej nas instytucji.

Recenzja Oclean X Pro Elite – zaawansowana szczoteczka soniczna z aplikacją

Jeśli zweryfikujemy wiek domeny, dowiemy się, że strona istnieje od niedawna. Czerwoną lampkę powinny zapalić również populistyczne hasła typu “10 tys. złotych w miesiąc” czy “dochód pasywny dla każdego Polaka”.

Pamiętajmy również, że Facebook, Google czy YouTube, nie weryfikuje swoich reklam wystarczająco i fakt, że takie ogłoszenie znajdziemy na jednym z tych portali, nie zwiększa wcale jego wiarygodności.

Co robić, gdy na nią trafimy?

Oczywiste jest, że nie powinniśmy podawać w tym przypadku swoich danych – informuje Martyna Holinka z CyberRescueFałszywą reklamę najlepiej jest bezpośrednio zgłosić do portalu, na którym ją znaleźliśmy.  Taką opcję znajdziemy w ustawieniach strony lub klikając w odpowiednią opcję – zazwyczaj są to trzy pionowe kropki lub kreski.

Każdy niebezpieczny serwis, jaki znajdziemy, warto jest przesłać do CSIRT NASK na tej stronie https://incydent.cert.pl/domena#!/lang=pl. Jeśli domena zostanie zweryfikowana i zablokowana, uchroni to innych przed stratą pieniędzy.

źródło: CyberRescue

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej