Test Oppo Find X8 Pro: Czy to najlepszy fotosmartfon 2024 Roku?

Ekran prezentuje się naprawdę świetnie.

Nie będę się już powtarzać co do parametrów, ale generalnie ciężko się tutaj do czegoś doczepić. Standardowo też możemy dopasować wybrane parametry w ustawieniach.

  • Wydajnościowo również model ten stoi na bardzo wysokim poziomie. Wszystko działa płynnie i nie są mu straszne nawet bardziej wymagające gry czy aplikacje. Co ciekawe smartfon nie grzeje się zbyt przesadnie. Owszem robi się ciepły, ale nigdy mnie nie parzył.

@technosenior

Studio AI w Oppo Find x8 pro Sprzęt wypożyczony #oppofindx8pro #studioai

♬ dźwięk oryginalny – Tech Lady Explorer

  • System działa płynnie, a niektóre funkcje AI nawet się przydają i działają całkiem nieźle 😊. Najbardziej polubiłam Studio AI oraz Gumkę AI.

Szkoda tylko, że bardziej zaawansowane funkcje w notatniku czy dyktafonie nie obsługują języka polskiego. Bez tego są dla mnie kompletnie bezużyteczne.

  • Bateria spokojnie wytrzymuje na 1,5 – 2 dni pracy. Przy bardziej wymagających zadaniach – włączone Wi-Fi, sieć 5G, uruchomiona wymagająca gra, to możemy szukać ładowarki już w połowie dnia (5h-7h). Ale generalnie przy typowym użytkowaniu wypada naprawdę nieźle, chociaż nie odbiega jakoś znacząco od konkurencji. Na plus zasługuje kwestia szybkiego ładowania 80 W oraz obecność ładowania indukcyjnego 50 W. Jest też ładowanie zwrotne 10 W. Minus – brak ładowarki w opakowaniu.

Poniżej jeszcze kilka testów z benchmarków:

I na koniec wreszcie aparaty, które w tej klasie cenowej budzą zawsze najwięcej emocji. Zawsze padają pytania … to który smartfon robi najlepsze zdjęcia?

Zacznijmy od tego, że to nie smartfon robi zdjęcia, a operator – czyli My. Smartfon to tylko narzędzie, które może nam ułatwić ich zrobienie: dostarczy odpowiedniej optyki i oprogramowania, która pozwoli wykonać nasze wymarzone kadry. Oczywiście oczekujemy, że będzie to z jak najwyższą jakością jaką oferuje mobilny sprzęt.  A przynajmniej tej najwyższej jakości oczekujemy, gdy sięgamy po tak drogie urządzenie. W średniej i niższej półce możemy pójść na pewne kompromisy.

Zatem czy Oppo Find X8 Pro spełnia stawiane przed nim oczekiwania?

Zacznijmy od specyfikacji. Testowany model otrzymał następujący zestaw obiektywów:

  • 50 MP, f/1.6, 23mm (obiektyw główny), 1/1.4″, 1.12µm, multi-directional PDAF, OIS
  • 50 MP, f/2.6, 73mm (periscope telephoto), 1/1.95″, 0.61µm, zoom optyczny x3, multi-directional PDAF, OIS
  • 50 MP, f/4.3, 135mm (periscope telephoto), 1/2.51″, 0.7µm, zoom optyczny x6, dual pixel PDAF (35cm – ∞), OIS
  • 50 MP, f/2.0, 15mm, 120˚ (ultrawide), 1/2.75″, 0.64µm, multi-directional PDAF
  • Selfie: 32 MP, f/2.4, 21mm , 1/2.74″, 0.8µm

Filmy możemy nagrać odpowiednio:

  • z tylnego aparatu: 4K@30/60fps, 1080p@30/60/240fps; gyro-EIS; HDR, 10‑bit video, Dolby Vision
  • z przedniego aparatu: 4K@30/60fps, 1080p@30/60fps, gyro-EIS

Na papierze wygląda wszystko imponująco. W rzeczywistości również jest bardzo dobrze, chociaż nie zawsze. Są jednak chwile, które trochę rozczarowują. Ale przejdźmy po kolei:

  • Ładne, bardzo naturalne kolory, chociaż nie zawsze … przy pochmurnych dniach kolory są trochę podbite, a krawędzie momentami za bardzo wyostrzone. Poza tym smartfon oferuje dosyć szeroki zakres tonalny i generalnie bardzo szczegółowe zdjęcia.
  • To co mnie bardzo cieszy, to całkiem dobrze zbliżone kolorystycznie kadry z każdego obiektywu. No może czasami trochę szeroki kąt odbiega od głównego, ale to nie zawsze jest widoczne. W niektórych warunkach świetlnych zdjęcia mogą być odrobinę zimniejsze. Nie mniej i tak jest nieźle. Niektóre smartfony potrafią dużo bardziej zmieniać balans bieli pomiędzy obiektywami. Tutaj jest naprawdę przyzwoicie, co nie znaczy, że nie może być lepiej.
  • Dwa obiektywy peryskopowe robią naprawdę dobrą robotę. Zdjęcia zbliżeń w mieście wypadają rewelacyjnie, chociaż czasami mam wrażenie, że trochę są za bardzo przeostrzone krawędzie. Pozostaje tylko pytanie czy są potrzebne 2 peryskopy o tak zbliżonym powiększeniu. Gdyby to drugie było x10, to byłoby dużo lepiej 😊.
  • Zoom cyfrowy świetnie spisuje się nawet tak do x20. Kwestia dobrego światła i czystego kadru i możemy zyskać naprawdę zadowalające ujęcia – chociaż już od x10 wkradają się delikatne cyfrowe artefakty. Na upartego można jeszcze poszaleć z większymi przybliżeniami, ale jak to się mówi … im dalej w las tym ciemniej… to tutaj też im większe przybliżenie tym coraz więcej szumów i zgadywania przez AI. Krótko mówiąc zdjęcia z większym przybliżeniem wyglądają trochę jak namalowane farbami. Zatem kwestia czy lubicie taki efekt?
  • Portrety mają dużo szczegółów, oraz posiadają ładne naturalnie rozmyte tło, chociaż czasami mają dziwne odcięcie tła od obiektu… momentami coś się za dużo rozmyło, a innym razem jakby trochę za dużo przycięło – szczególnie widać to przy włosach – brakuje mi tych pojedynczych włosków, które znamy z portretów smartfonów od Huawei.
  • Bardzo podoba mi się jak smartfon uchwycił parę czy dym – gotujące się potrawy, paląca się świeca wypadły rewelacyjnie.
  • Zdjęcia nocne ładnie wydobywają światło, ale czasami za bardzo rozjaśniają kadr. Nie zawsze ale są takie momenty, że niebo wygląda prawie jak w dzień.
  • Możemy uchwycić całkiem nieźle obiekty w ruchu. Tutaj na pewno pomaga funkcja „tryb akcji”, ale żeby być w pełni zadowolonym z takich ujęć, to musimy wykonać je przy dobrym świetle.
  • Bogaty zestaw filtrów oraz trybów. Z ciekawszych mamy tutaj: długą ekspozycję, tryb nocny, portret czy Master (PRO).
  • Na plus na pewno jest obecność trybu macro, który możemy również włączyć z opcji aparatu (górne menu), chociaż niestety nie zachwyca, tak jak to u konkurencji. Smartfon dosyć często przełącza się w tryb bardzo wyostrzonych i cyfrowych zdjęć, co sprawia, że zdjęcia macro stają się mało szczegółowe i po prostu słabe. Szczególnie jest tak, gdy zabraknie światła, ale też nie zawsze. Tutaj lepsze macro na pewno oferuje chociażby Huawei Pura 70 ultra czy Xiaomi 14 ultra.
  • Podoba mi się kolorystyka z jaką smartfon łapie zachody słońca – lekkie podsycone, nadające klimat, ale niestety często pojawiają się dziwne flary i zielone kropki na takich zdjęciach. Niestety taka brzydka zielona plama bardzo psuje odbiór zdjęcia.
  • Zoom z jednej strony może i zachwyca, ale z drugiej strony widać, że AI tutaj bardzo mocna pracuje, a co za tym idzie czasami po prostu zgaduje co jest na zdjęciu. Mocno też wyostrza krawędzie, co nie zawsze wygląda dobrze.
  • Dodatkowy przycisk do zdjęć posiada kilka funkcji (zoom, migawka itp.), ale dla mnie jest on zbędny – gdyby to był dodatkowy uchwyt, który dawałby bardziej naturalny chwyt (jak ten w Xiaomi 14 ultra) to byłoby znacznie lepiej. A tak często go uruchamiałam niekontrolowanie.
  • Przedni aparat jest ok. Nie ma jakiś fajerwerków, ale do selfie na media społecznościowe wystarczy. Chociaż również tutaj pojawiają się drobne niedociągnięcia z bardziej rozrzuconymi włosami – smartfon potrafi je nienaturalnie przyciąć.
  • Filmy wypadają tutaj naprawdę dobrze. Smartfon szybko i dobrze łapie ostrość, stabilizacja działa poprawnie, a jedynie zmiana obiektywów wprowadza trochę dziwny skok – mogłoby być minimalnie płynniej.

Czy zatem Oppo Find X8 pro to dobry smartfon do mobilnej fotografii? Tak i to bardzo dobry, chociaż nie postawiłabym go jako numer 1. Tutaj na pewno lepiej wypadnie chociażby Huawei Pura 70 ultra czy Xiaomi 14 ultra. Nie mniej można go śmiało rozważyć podczas zakupów. Jednak chcąc go kupić  musicie sobie odpowiedzieć na najważniejsze pytanie. Jakie lubicie robić zdjęcia? Jeżeli będą to głównie widoczki, miejskie kadry, wspomnienia z wakacji, to ten sprzęt spisze się rewelacyjnie. Jak kochacie robić zdjęcia macro, to tutaj możecie być trochę zawiedzeni.

Ten film również został nagrany Oppo Find X8 pro:

https://www.tiktok.com/@technosenior/video/7449496179282431254

Podsumowanie

Oppo Find X8 pro to smartfona, który mogę śmiało polecić ze względu na bardzo dobrą konstrukcję, ładny wygląd, komplet modułów łączności oraz mocne wnętrze. Aparaty również spisują się bardzo dobrze, chociaż mam maleńki niedosyt (kwestia macro, czy drugi obiektyw to mógł być x10). Mając w rękach Oppo Find X6 pro, dokładnie rok temu, wobec nowego modelu miałam bardzo duże wymagania. Mam jednak wrażenie, że gdzieś trochę za mocno producenci próbują pozostawić wszystko w rękach AI. Wolałabym jednak by więcej stawiano na optykę i dano też wybór jak bardzo chcemy z tego AI korzystać podczas robienia zdjeć. A czy jest to Twój wymarzony smartfon?

Diana (Technosenior)

Test własny –  Oppo Find X8 Pro dostarczony został przez Oppo dla przeprowadzenia testu dla Czytelników TECHNOSenior

Techno Senior Poleca Maly Kobieta Technosenior

Obserwuj nas na Google News

Zobacz również:

Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej