Aparaty: dwa razy 200 MP, ale trzy różne możliwości
Z tyłu znajdziesz trzy aparaty:
- Ultraszerokokątny: 50 MP; f/2,0; pole widzenia 120°; obiektyw 6P; obsługa AF
- Szerokokątny: 200 MP; f/1,6; pole widzenia 85°; obiektyw 7P; obsługa AF; obsługa 2-osiowej stabilizacji OIS
- Teleobiektyw: 200 MP; f/2,6; pole widzenia 36°; obiektyw 5P; obsługa AF; obsługa 2-osiowej stabilizacji OIS
Producent podaje ekwiwalenty ogniskowych odpowiednio 23, 65 i 15 mm. Teleobiektyw zapewnia więc około 2,8-krotne przybliżenie względem głównego aparatu. Z przodu znajduje się aparat 50 MP z autofokusem.

Na przodzie jest to: 50 MP; f/2,0; pole widzenia 100°; obiektyw 5P; obsługa AF
Zdjęcia bez telekonwertera
Aparat główny i teleobiektyw dawały mi szczegółowe zdjęcia o zbliżonej kolorystyce. Balans bieli bywał delikatnie ocieplony, ale nie miałam poczucia, że po przełączeniu aparatu otrzymuję fotografię z zupełnie innego telefonu.
To dobra wiadomość, jeśli zależy Ci na spójnej serii zdjęć z wyjazdu. Nie oznacza jednak, że wszystkie trzy aparaty zapewniają identyczną jakość.
Główny moduł dobrze radził sobie w różnym oświetleniu, także przy szarówce i nocą. Ultraszeroki kąt odstawał od niego wyraźniej po zmroku. Za dnia nadal był przydatny, ale w trudniejszych warunkach chętniej wracałam do aparatu głównego.
Podczas fotografowania zachodów słońca zauważyłam również flary – zarówno w głównym aparacie, jak i teleobiektywie. W takich sytuacjach czasem wystarczała niewielka zmiana kadru, ale nie zawsze mogłam uzyskać dokładnie to ujęcie, które zaplanowałam.
Teleobiektyw 65 mm dobrze sprawdzał się przy portretach i wyłapywaniu fragmentów otoczenia. Nie traktowałabym go jednak jako szczególnie mocnego narzędzia do makro. Ostrzenie z niewielkiej odległości było ograniczone, a przy małych przedmiotach brakowało mi swobody znanej z bardziej zaawansowanych fotograficznych modeli.
Dalsze kadry bez telekonwertera wyglądały w moich zdjęciach dobrze mniej więcej do ustawień 10–15×, zależnie od światła i fotografowanego motywu. Przy większych przybliżeniach coraz łatwiej zauważałam nienaturalne detale i artefakty przetwarzania obrazu.
Nie przedłużając zapraszam na kilka przykładowych zdjęć:
Telekonwerter — nie każde „×” oznacza optykę
Producent deklaruje współczynnik optyczny telekonwertera 3,28×. To nie to samo co oznaczenia powiększenia widoczne w aplikacji.
Po dołączeniu akcesorium i wybraniu trybu „Telekonwerter Hasselblad” miałam pod ręką przyciski 11×, 20× i 40×, a także możliwość wybierania wartości pośrednich. Nie są to trzy oddzielne poziomy optycznego powiększenia telekonwertera. Ustawienia całego zestawu obejmują również kadrowanie i przetwarzanie obrazu.
W moim użytkowaniu przeszkadzało mi to, że dodatkowa optyka działa w dedykowanym trybie. Ograniczało to swobodę przechodzenia między funkcjami aplikacji. W połączeniu z koniecznością zdejmowania płytki zasłaniającej pozostałe aparaty sprawiało, że zestaw wymagał więcej uwagi niż sam telefon.
Zdjęcia z telekonwerterem
Jeśli zależy Ci na dalszych kadrach w mieście lub poza nim, telekonwerter potrafi być bardzo przyjemnym dodatkiem. Trzeba jednak wiedzieć, do czego chcesz go używać. W przeciwnym razie może szybko stać się gadżetem, który częściej zostaje w torbie, niż trafia na telefon.
Widziałabym dla niego zastosowanie przy fotografowaniu osób na odległej scenie, detali architektonicznych i wybranych fragmentów krajobrazu. Najwięcej satysfakcji daje wtedy, gdy naprawdę chcesz wyodrębnić niewielki fragment odległej sceny.
Udało mi się uzyskać całkiem dobrze wyglądające kadry przy ustawieniu odpowiadającym ekwiwalentowi ogniskowej 920 mm, czyli 40× względem głównego aparatu 23 mm. Nie oznacza to jednak, że cały ten zakres jest realizowany wyłącznie optycznie.
Jakość zależała od światła, stabilności zestawu i samego motywu. Przy dużych przybliżeniach coraz wyraźniej widziałam zniekształcenia oraz ślady przetwarzania obrazu. Nie oczekiwałabym więc jednakowej szczegółowości na każdym ustawieniu.
Poniżej kilka przykładowych kadrów:
Filmowanie i tworzenie treści
Find X10 oferuje nagrywanie maksymalnie do 8K 30 kl./s na wszystkich 3 obiektywach z tyłu i maksymalnie do 4K 60 kl./s. z obiektywu do selfie. W 4K w ustawieniach nagrywania tylnymi aparatami dostępne są 3 opcje: 30 kl./s., 60 kl./s. i 120 kl./s..
W moich nagraniach kolory, szczegółowość i stabilizacja wypadały dobrze. Do materiałów z podróży czy krótkich filmów do mediów społecznościowych podstawowe ustawienia były wystarczające.
Przeszkadzało mi natomiast szarpanie obrazu podczas przełączania aparatów. Przy nagrywaniu zachodu słońca pojawiały się również flary. Jeśli planujesz dłuższe, płynne ujęcie ze zmianą kadrowania, warto wcześniej sprawdzić, czy sposób przejścia między aparatami Ci odpowiada.
Bardziej zaawansowani użytkownicy mają do dyspozycji tryb Pro Video. Fotograficzne Master i XPAN pozostają osobnymi narzędziami, a nie dodatkowymi trybami filmowymi.
Poniżej przykładowe nagranie:
Wady i zalety
Zalety
- Bardzo dobre zdjęcia z aparatu głównego i użyteczny teleobiektyw.
- Zbliżona kolorystyka zdjęć z głównego aparatu i tele.
- Tryby Master i XPAN oraz możliwości dopasowania wyglądu fotografii.
- Szybka praca i rozbudowana personalizacja systemu.
- Długi czas pracy na baterii w moim użytkowaniu.
- Ładowanie przewodowe do 80 W i bezprzewodowe do 50 W.
- Odporność IP66/IP68/IP69.
- Spójny wygląd telefonu i akcesoriów fotograficznych.
Wady i ograniczenia
- Ultraszeroki aparat wyraźniej odstaje po zmroku.
- Ograniczone możliwości fotografowania małych przedmiotów teleobiektywem.
- Flary zauważalne przy fotografowaniu i nagrywaniu pod światło.
- Szarpanie obrazu podczas przełączania aparatów w filmie.
- Mocowanie telekonwertera zasłania pozostałe aparaty.
- Dodatkowa optyka wymaga korzystania z dedykowanego trybu.
- Większa masa i mniej spontaniczna obsługa całego zestawu.
- Ograniczona personalizacja Snap Key w oprogramowaniu.
Co ważne w praktyce?
Najmocniejsze argumenty za zakupem dotyczą samego telefonu. Dopłata do telekonwertera ma sens dopiero wtedy, gdy jego możliwości są dla Ciebie ważniejsze niż dodatkowy ciężar i czas potrzebny na obsługę mocowania.
Podsumowanie i rekomendacje
OPPO Find X10 warto rozważyć, jeśli szukasz stosunkowo poręcznego flagowca z dobrym aparatem głównym, użytecznym teleobiektywem i narzędziami do bardziej świadomego fotografowania. To szybki smartfon, który w moich testach dobrze sprawdzał się również poza aplikacją aparatu.
Nie jest idealny. Ultraszeroki kąt słabnie po zmroku, w filmach przeszkadzały mi przejścia między aparatami, a pod światło potrafiły pojawić się flary. Nie wszystkie ograniczenia widać więc w tabeli specyfikacji.
Telekonwerter najbardziej pasuje do osoby, która rzeczywiście fotografuje odległe motywy. Może dać dużo frajdy, ale nie poleciłabym go automatycznie każdemu kupującemu Find X10. Zdecydowanie bardziej przekonuje mnie jego potencjał fotograficzny niż ergonomia mocowania
Co ważne w praktyce?
OPPO Find X10 broni się jako smartfon fotograficzny bez dodatkowej optyki. Najpierw określ, jak często brakuje Ci dalszego przybliżenia – dopiero potem zdecyduj, czy warto rozbudować zestaw.
Werdykt
Warto rozważyć zakup samego OPPO Find X10 do fotografii podróżniczej, portretów i codziennego tworzenia treści. Telekonwerter polecam warunkowo: jeśli regularnie fotografujesz odległe motywy i akceptujesz dodatkową masę oraz konieczność zdejmowania mocowania przy korzystaniu z pozostałych aparatów. Jeśli najczęściej robisz szybkie, szerokie kadry i zależy Ci na maksymalnej wygodzie, sam telefon będzie rozsądniejszym wyborem.
Specyfikacja techniczna:
- Wymiary: 156,51 × 74,29 × 8,35 mm
- Masa telefonu: 216 g.
- Materiały: Szklany tył, metalowa ramka.
- Kolory globalne: Glacier Blue, Glow Coral, Mist Grey.
- Ekran: 6,59 cala ProXDR, Rozdzielczość ekranu: 2768 × 1272 px, odświeżanie: Do 144 Hz w obsługiwanych grach – nie we wszystkich zastosowaniach. Jasność: max do 2000 nitów.
- Procesor: MediaTek Dimensity 9600M, proces 3 nm.
- Pamięć: 12 GB RAM i 256/512 GB
- System: Android 17 z ColorOS 17.
- Aparat:
- Aparat główny: 200 MP, matryca typu 1/1,4 cala, 23 mm, f/1,6.
- Teleobiektyw: 200 MP, matryca typu 1/1,56 cala, 65 mm, f/2,6; około 2,8×.
- Ultraszeroki aparat: 50 MP, matryca typu 1/2,75 cala według producenta, 15 mm, f/2,0.
- Aparat przedni: 50 MP, nagrywanie 4K, autofokus.
- Tryby fotograficzne: Między innymi Hasselblad Portrait, Master, XPAN.
- Wideo: Do 8K 30 kl./s, 10-bit Log, zakres dostępności zależny od trybu i aparatu.
- Bateria europejska: 7150 mAh, pojemność typowa.
- Ładowanie: Do 80 W przewodowo, do 50 W bezprzewodowo.
- Odporność telefonu: IP66, IP68, IP69, nie jest to potwierdzenie odporności całego zestawu optycznego.
- Biometria: Ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych.
- Audio: Głośniki stereo.
- Transfer do urządzeń Apple: Przez O+ Connect przy zgodnych wersjach systemów.
- Telekonwerter w standardowym pudełku: Nie, osobne akcesorium.
- Polska zawartość pudełka: Telefon, przewód USB, igła SIM, dokumentacja, bez ładowarki.
Diana (Technosenior)

Obserwuj nas na Google News
- Potwór mobilnej fotografii: Test OPPO Find X9 Ultra + telekonwerter Hasselblad 300 mm
- Test OPPO Reno15 Pro – bateria, aparat 200 MP i AI. A do tego Enco X3s z ANC 55 dB
- Test Oppo Find X9 – kompaktowy flagowiec z potężną baterią i fotografią Hasselblad
- Test Oppo Find X8 Pro: Czy to najlepszy fotosmartfon 2024 Roku?
- Test OPPO Enco Air4 Pro: Dobre, ale bez rewelacji
- Test OPPO Reno12 Pro 5G – funkcje GenAI dla każdego
- Test OPPO Reno10 Pro 5G oraz Reno10 5G – by zrobić dobre zdjęcia portretowe smartfonem
- Test OPPO Find N2 Flip – pionowo składany smartfon ma wiele zalet
Źródło zdjęć: Tech Lady Explorer (Technosenior).


