Smartfon Honor 9X, podobnie jak Huawei P smart Pro, został wyposażony w 8-rdzeniowy procesor Hisilicon Kirin 710F ((4×2.2 GHz & 4×1.7 GHz) z modułem sztucznej inteligencji (AI). Testowany model jednakże otrzymał nieco więcej pamięci RAM, bo 4 GB (P smart Pro posiada 6 GB). W obu modelach znajdziemy natomiast 128 GB pamięci wewnętrznej z obsługą dodatkowych kart microSD do 512 GB.
Smartfon (analogicznie jak P Smart Pro) zarządzany jest przez system Android w wersji 9.0 oraz nakładkę EMUI 9.1. W benchmarku AnTuTu telefon uzyskał ponad 170 tys. punktów (P smart Pro otrzymał 174 tys. punktów). Nie jest to demon prędkości, ale jednocześnie działa płynnie i bez większych problemów. Zważywszy na aktualne problemy producenta, to raczej nie mogliśmy się tutaj spodziewać innej konfiguracji.
Dla porządku dodamy, że oba smartfony wyposażono oczywiście w takie rozwiązania jak:
- Wi-Fi Hotspot
- Wi-Fi Direct
- Wi-Fi 2.4GHz: 802.11 b/g/n,
- Wi-Fi 5GHz: 802.11 a/ac
- Bluetooth 2
- USB-C
- USB OTG Sieć LTE FDD / WCDMA / GSM
Nie znajdziemy tutaj jednak NFC, o czym pisałam już nieco wcześniej, a szkoda.
Ponad to telefon wyposażono w czujniki:
- Czytnik linii papilarnych
- Czujnik oświetlenia
- Kompas cyfrowy
- Czujnik grawitacyjny
- Żyroskop
oraz odbiornik GPS/AGPS
Podczas korzystania z Wi-Fi nie doświadczyłam problemów z szybkością jak i stabilnością połączenia. Działaniu Bluetooth także nie mogę nic zarzucić. Podobnie odbiornik GPS/AGPS. Również działa dobrze i pozwala na wygodne korzystnie z niego jako nawigacji samochodowej czy też pieszej.
Honor 9X, analogicznie jak Huawei P smart Pro, wyposażono w baterię 4 000 mAh, która pozwala na całkiem dobry czas pracy na jednym ładowaniu. Przy bardzo intensywnym użytkowaniu (włączony Internet, Media Społecznościowe, wykonywanie sporej ilości zdjęć) bateria starczała mi na około kilkanaście godzin. Przy zwykłym użytkowaniu (kilka rozmów, weryfikacja poczty, mediów społecznościowych, czy zrobienie kilku zdjęć) bateria wystarczyła mi spokojnie na 2 dni użytkowania. Gdy smartfon trafi do mniej „hardcorowego” użytkownika, ten czas zapewne się wydłuży. Smartfon nie posiada niestety funkcji szybkiego ładowania, do którego producent przyzwyczaił nas już w droższych modelach.


