Test Motorola Moto G9 Play – pod każdym względem spełnia oczekiwania

Motorola Moto G9 Play została wyposażona w wyświetlacz Max Vision o wielkości 6,5 cala o rozdzielczości HD+ (1600×720) (269 pikseli na cal). Telefon otrzymał niewielkie ramki na bokach i górze oraz dosyć szeroki podbródek, a przedni aparat został umieszczony w niewielkiej łezce umieszczonej na środku górnej ramki. Wygląda to jak najbardziej ok. patrząc po telefonach podobnej klasy cenowej. Dodam jeszcze, że aktywny obszar-panel dotykowy (AA-TP), to 87%.

Sam ekran, pomimo obniżonej rozdzielczości, ma dobrze odwzorowane kolory i jest czytelny poza momentem, kiedy znajdziemy się na słońcu. W takim przypadku czytelność ekranu wykonanego w technologii IPS TFT LCD nieco spada. Mam też wrażenie, że ekran czasami sam za bardzo się przyciemnia (przy włączonej opcji automatycznej jasności), a gdy zbliżymy dosyć blisko oko, to na ikonkach dostrzeżemy drobne poszarpania.

Smartfon nie posiada diody powiadomień.

W Moto G9 Play znajdziemy za to znane już i lubiane przez wiele osób Gesty Moto: Szybkie rejestrowanie, Szybka latarka, Wykonywanie zrzutu ekranu trzema palcami, Edytor zrzutów ekranu, Odwróć – tryb Nie przeszkadzać, Podnieś, aby wyciszyć, Sterowanie multimediami, Podnieś, aby odblokować.

Telefon udostępnia także użytkownikom przydatne innowacje Androida, takie jak Asystent Google oraz funkcję do odpowiedzialnego korzystania z urządzenia – Cyfrową równowagę (Digital Wellbeing), która pomaga skoncentrować się na tym, co najważniejsze, umożliwiając blokowanie tego, co rozprasza uwagę.

W Motorola Moto G9 Play do dyspozycji otrzymujemy:

  • System operacyjny Android 10
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 662 z 8-rdzeniowym CPU Kryo 260 2,0 GHz, GPU 950 MHz
  • Adreno 610
  • Pamięć wewnętrzna: 64 GB, Możliwość rozszerzenia z pomocą karty microSD o 512 GB
  • Pamięć (RAM): 4 GB

Qualcomm® Snapdragon 662, to tańsza alternatywa dla modelu 665, który znajdziemy we wcześniejszej rodzinie Moto G8 (Moto G8, Moto G8 Plus, Moto G8 Power). Zdaniem producenta sztuczna inteligencja i dynamiczne funkcje aparatów mają umożliwić robienie zdjęć i nawiązywanie łączności w zupełnie nowy sposób, a gry i filmy mają urzekać płynną grafiką w żywych kolorach. Snapdragon 662 ma działaś szybciej i z większą wydajnością, dzięki czemu smartfon ma płynnie pracować wielozadaniowo z mniejszymi opóźnieniami.

A jak jest w rzeczywistości? Również tutaj muszę przyznać, że smartfon działa bardzo płynnie i wystarczająco poprawnie jak na urządzenie w tej klasie cenowej. Bez problemu możemy działać na mediach społecznościowych, odtwarzać multimedia czy proste gry. Chociaż momentami przy wyższym obciążeniu poczujemy jego wyższa temperaturę, to mimo wszystko powinien zadowolić większość użytkowników, którzy szukają niedrogiego i dobrze działającego smartfona. Benchmark AnTuTu, którego używam do testów wyświetlił około 175 tys. punktów.

Moto G9 Play pracuje pod kontrolą czystej edycji systemu Android w wersji 10. To bardzo dobra wiadomość. Szkoda tylko, że jest to kolejna Motorola, która nie należy już do programu Android One, który gwarantuje bardzo szybkie aktualizacje. Ostatnia aktualizacja zabezpieczeń jak pojawiła się na moim testowym modelu pochodzi z 1 lipca 2020.

Telefon zawiera też My UX ze wszystkimi znanymi i lubianymi Funkcjami Moto oraz różnymi nowymi funkcjami, które można dostosowywać do własnych potrzeb. W My UX użytkownicy mogą nawet tworzyć własne motywy, dobierając czcionki, kolory, kształty ikon i animacje czytnika linii papilarnych, aby ich telefon był naprawdę niepowtarzalny. Optymalizacja systemu jest również jak najbardziej poprawna, dzięki czemu telefon działa odpowiednio płynnie i stabilnie jak na tą półkę cenową.

%d bloggers like this: