I na koniec standardowo aparat. W realme 7i znajdziemy:
- Aparat główny: 48 Mpix (f/1.8, PDAF), 8.0 Mpix (f/2.25, ultraszerokokątny), 2.0 Mpix (f/2.4, macro)
- Aparat do selfie – 8.0 Mpix, f/2.0
W aplikacji aparatu mamy do dyspozycji następujące tryby: ultra night, wideo, zdjęcie, portret, 48M, zwolnione tempo, ekspert, film poklatkowy, ultra macro, panorama oraz Google Lens oraz kilka wybranych opcji jak: HDR, lampa błyskowa, wzmocnienie chromatyczne (wzmacnia nasycenie kolorów), filtry czy zoom x2, x5 (do max x10).
A jak zdjęcia wypadają w rzeczywistości? Zdjęcia wykonane w ciągu dnia są jak najbardziej dobrej jakości. Szczególnie przy ładnej pogodzie – o naturalnych kolorach, wystarczająco szczegółowe. Bardzo miłe dla oka. Po przełączeniu się na szeroki kąt jakość spada (mniejsza szczegółowość), a i kolory nieco się zmieniają (nieco cieplejsze barwy). Do dyspozycji mamy również obiektyw macro, który z racji, że jest to tylko 2 Mpx, to raczej traktuję jako ciekawostkę. Ciężko takie zdjęcia użyć nawet w mediach społecznościowych. Nie znajdziemy tutaj optycznego powiększenia, a tylko cyfrowy – do x10.
O ile kadry w powiększeniu x2 są ok i nawet śmiało można użyć go również do zdjęć macro, o tyle pozostałe można potraktować bardziej jako ciekawostkę. Jeśli chodzi o tryb nocny – plus, że takowy się znalazł w tym niedrogim smartfonie – to kadry te wychodzą ok, o ile jesteśmy w pobliżu ładnych światełek. Przy bardzo ciemnym kadrze jakość nie jest już zachwycająca. Ale raczej nie można oczekiwać tutaj kadrów na poziomie flagowców. Przy tej cenie realme 7i spisuje się jak najbardziej ok. Zresztą zobaczcie sami:
Filmy możemy nagrać w rozdzielczościach max. 1080P/30fps, 1080P/60fps. Lepiej nagrywać w 1080P/30fps, który oferuje całkiem przyzwoite filmy – szczegółowe i dosyć wyraźne, aniżlei w 60 fps, który ma lekkie problemy z łapaniem ostrości. Potrzebuje nieco więcej czasu na przełączenie się z bliskiego na dalszy plan i odwrotnie. Nie mniej w codziennym użytkowaniu wystarczy nam całkowicie. Zresztą zobaczcie sami:


