Jak już jesteśmy przy ekranie, to nie możemy pominąć tarcz. To właśnie one sprawiają, że zegarek jest bardziej mój. Również tutaj producent postarał się o to, aby użytkownik miał wybór.

W aplikacji realme Link (do której za chwilkę jeszcze wrócimy) mamy do wyboru sporo zdefiniowanych tarcz od bardziej złożonych, które informują nas na bieżąco o różnych pomiarach, po proste, które wyświetlają tylko godzinę czy datę.
Mnie jednak najbardziej zachwyciła opcja, która pozwoliła na podłożenie własnego zdjęcia. Od razu Watch 2 stał się bardziej mój. Szkoda tylko, że w tym wariancie wyświetla się tylko data i godzina. Nie mniej opcja jest świetna. Idealnie by było jakby pojawiła się również możliwość dokładania innych parametrów np. ilości kroków czy tętna.
Wracając jeszcze na chwilę do wspomnianej aplikacji, to producent dostarcza realme Link, który możemy pobrać np. ze sklepu Google Play. Jest ona niezbędna do tego, aby uruchomić Watch-a i sparować go z telefonem. Operacja ta przebiegła bez żadnych zakłóceń i chwilę po wyjęciu z pudełka mogłam korzystać już z urządzenia. Ja połączyłam zegarek z telefonem realme 8 pro.
Realme Watch 2 jest stosunkowo tanim zegarkiem, zatem nie spodziewajmy się tutaj zaawansowanych systemów czy możliwości dogrywania zewnętrznych aplikacji. Z drugiej jednak strony znajdziemy w nim wszystko to, co przyda się w codziennym użytkowaniu, a nawet więcej. Idąc od początku.


