Test Motorola defy 2021 – smartfon na trudy życia codziennego

Motorola defy otrzymała następujące podzespoły.

  • Android 10 (z aktualizacją do wersji 11) – na dzień testu jest nadal 10
  • 4 GB RAM, 64 GB ROM, rozszerzalna pamięć masowa (microSD)
  • Ośmiordzeniowy procesor Qualcomm SD662 2 GHz
  • Dual SIM – Nano SIM + microSD
  • Bluetooth 5.0, NFC
  • Wi-Fi 2,4 GHz, 5 GHz (A/B/G/N/AC)
  • Gniazdo słuchawkowe 3,5 mm (wodoodporne)
  • LTE Cat 4, VoLTE, VoWiFi
    • [pasma: Ameryka łacińska: 1/2/3/4/5/7/8/19/28/66 lub
    • Europa, Bliski Wschód i Afryka: 1/2/3/5/7/8/18/19/20/26/28/38/40/41]
    • 3G HSPA+ [pasma: 1/2/4/5/6/8 lub 1/2/5/8/19]
    • 2G GSM [pasma: 2/3/5/8]

Jeżeli popatrzymy na te parametry przez pryzmat standardowych smartfonów, to można by tutaj trochę pokręcić nosem np. na ilość RAMu czy pamięci, ale pamiętajmy, że nie takie jest jego przeznaczenie. Jako telefon pancerny mogłabym powiedzieć, że jest całkiem dobrze. Owszem nie udało mi się przeprowadzić pełnego testu AnTuTu, a tylko w wersji lite, ale i tak otrzymany wynik ok. 159 tys. punktów jest jak najbardziej OK. Ważne, że w codziennym użytkowaniu spisuje się wystarczająco płynnie na co ma wpływ również dobrze zoptymalizowany czysty Android (jeszcze 10, ale producent obiecuje aktualizację do 11) z niewielkimi dodatkami od Moto (gesty, personalizacja itp.).

Jedyne tylko czego do końca nie rozumiem, to ogrom dziwnych aplikacji, które nie do końca wiadomo do czego służą: DF Squad, Bug2Go, IQ Data Upload, MotoSurvey, dfconnect, IP Log Tool, Emporium czy Battery Tracer. A co gorsze nie możemy ich odinstalować. Motorola słynie raczej z minimalizmu pod kątem takich dodatków, więc spodziewam się tutaj raczej, że pochodzą od partnera tego modelu czyli Bullitt Group.

Test Motorola edge 20 – wzbudza pozytywne wrażenie

Nie mniej tego typu smartfon raczej nie załadujemy zbędnymi grami czy pamięciożernymi aplikacjami. Z podstawowym zestawem jakim jest poczta, jakieś drobne media społecznościowe, WWW + może jakaś aplikacja wspomagająca pracę, nie powinien mieć problemów. Myślę, że osoby, do których kierowany jest ten smartfon będą z niego bardzo zadowoleni.

Dodam jeszcze, że motorola defy nie obsługuje sieci 5G, co na dzień dzisiejszy jakoś nie jest jeszcze przeszkodą. Może za jakieś 3-4 lata. Za to bez problemu zapłacimy nią zbliżeniowo (obsługuje NFC), użyjemy na mieście jako GPS czy prześlemy pliki po BT 5.0.  Z łącznością WI-Fi również nie miałam żadnych problemów. Zatem pod kątem łączności jak najbardziej telefon wypada OK.

Na pochwałę zasługuje tutaj bateria. Motorola defy otrzymała ogniwo 5000 mAh oraz ładowanie 20 W. Przy dosyć niskiej rozdzielczości ekranu, odświeżaniu 60Hz oraz braku łączności 5G % nie będą znikać jak oszalałe. Wręcz przeciwnie spokojnie smartfon wytrzyma nam z 2-3 dni na jednym ładowaniu. Owszem każdy telefon można wykończyć w ciągu 1 dnia, ale tutaj trzeba się naprawdę postarać. Zatem bez problemu możemy zabrać go na dłuższa wyprawę w góry czy wyjazd służbowy w teren. Naładowanie od 0 – 100% trwa ok. 2,5 h.  Smartfon nie obsługuje ładowania indukcyjnego.

Kontakt

Zapraszamy do kontaktu: redakcja(at)technosenior.pl

Odkryj więcej z TECHNOSenior

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej