Dla porządku dodam, że smartfon wyposażono oczywiście w takie rozwiązania jak
- Łączność: 5G, Wi-Fi 6 (WiFi11a/b/g/n/ac/ax do 3,6 Gb/s), Bluetooth 5.2, NFC
- USB: Type-C, v3.0 OTG
- Podczerwień
- GPS: A-GPS, GPS, GLONASS, Beidu, Galileo
W codziennym użytkowaniu zarówno Wi-Fi, Bluetooth jak i GPS działają bez zarzutu. Korzystałam z nich dosyć często. Szczególnie z BT podczas przesyłania plików oraz z GPS podczas pieszych wędrówek po mieście czy jazdą samochodem. Smartfon oczywiście obsługuje płatności NFC.
To co wzbudza najwięcej emocji w najnowszym modelu Xiaomi, to szybkość ładowania. Od producenta dowiadujemy się, że „Xiaomi 11T Pro to pierwszy smartfon, który został wprowadzony na rynek z technologią Xiaomi HyperCharge – ładowaniem o mocy 120 W. Ta wiodąca w branży technologia umożliwia naładowanie urządzenia do 100% w zaledwie 17 minut, dając twórcom więcej czasu na kreatywność i minimalizując przestoje poprzez zapewnienie całodziennego użytkowania.
Jest to możliwe dzięki innowacyjnym technologiom, takim jak podwójne pompy ładujące (rodzaj konwerterów DC-DC), dwukomorowa struktura baterii, MTW, zastosowanie grafenu w baterii Li-Ion oraz technologia Mi-FC. Bezpieczeństwo baterii jest potwierdzone przez certyfikat TÜV Rheinland Safe Fast-Charge System, 34 funkcje ładowania i bezpieczeństwa baterii oraz monitorowanie temperatury w czasie rzeczywistym.”
Brzmi ładnie, a jak sprawdzi się na dłuższa metę? Tutaj producent deklaruje, że bateria nie powinna zejść poniżej 80% swojej pojemności do 800 cykli. Przy standardowym użytkowaniu jest to ok. 2 lat. Czy tak jest? O tym przekonamy się pewnie za rok -dwa. Przy kilkudniowych testach raczej ciężko sprawdzić ten parametr i pozostaje wierzyć producentowi na słowo.
Jeśli chodzi o czas pracy na jednym ładowaniu. To mamy tutaj baterię o pojemności 5000 mAh, która przy standardowym użytkowaniu (odrobina surfowania po sieci, kilka rozmów, SMSó, kilka zdjęć itp.) pozwoli nam spokojnie na pracę przez 1 -2 dni. Jeżeli jednak włączymy go na pełne obroty – intensywna gra, uruchomiona sieć 5G, włączone odświeżanie 120 Hz czy zabawa aparatami i funkcjami kreatywnymi, to możemy już w połowie dnia szukać ładowarki. Na szczęście po ok. 20 minutach możemy bawić się dalej 😊. (17 minut możemy uzyskać jak zaczniemy od kilku %. ) Niestety nie znajdziemy tutaj ładowania indukcyjnego.


