Wyświetlacz w iiyama G-Master Red Eagle GB3271QSU otrzymał panel IPS LED z przekątną 32’’ w proporcjach 16:9. Krótko mówiąc jest bardziej panoramiczny, co ja osobiście uwielbiam nawet w biurowej pracy. Nie tylko podczas oglądania filmów czy innej rozrywki. Do dyspozycji mamy tutaj obszar roboczy o wymiarach: 698.1 x 392.7mm (27.5 x 15.5″). Dzięki temu możemy bez problemu otworzyć obok siebie 2 dokumenty czy 2 strony i nadal wszystko jest dobrze czytelne.
Ekran obsługuje rozdzielczość WQHD (2560×1440), a jego jasność sięga do 400 cd/m2. Kontrast statyczny: 1200:1, kontrast ACR: 80M:1, czas reakcji: 1ms i odświeżanie nawet do 165Hz. Nie ma powodów również do narzekań jeżeli chodzi o kąty widzenia (▷ 178° △ 178°) czy kolory (16.7mln, plamka: 0.272mm). Jest też obsługiwany HDR i to co ucieszy osoby, które spędzają dużo czasu przed monitorem czyli redukcja niebieskiego światła i technologia Flicker-free, która niweluje problem migotania dzięki zastosowaniu kontroli jasności ekranu poprzez regulację natężenia prądu (DC dimming). Zatem też powinien zminimalizować zmęczenie oczu podczas dłuższego korzystania z urządzenia. A jak jest w rzeczywistości?
Pracowałam na tym monitorze prawie miesiąc po minimum 8h dziennie i musze stwierdzić, że pracowało mi się na nim bardzo wygodnie. Prawdę mówiąc miałam w tym samym czasie na biurku dwa podobnej klasy monitory chociaż różnych producentów. Przyznam, że takie centrum dowodzenia to jest coś 😊 Aż ciężko będzie wrócić do mojego starego ekranu i do tego dużo mniejszego. Jedyne co, to chyba jednak bardziej skłaniałabym się w stronę zakrzywionej matrycy. Przy takim rozmiarze jest jakoś bardziej wygodna w odbiorze. Przynajmniej w moim odczuciu, a tutaj, jak już wspomniałam wcześniej, każdy może mieć własne.

Kolory oraz pozostałe parametry dostosowałam idealnie pod swoje potrzeby. Podświetlenie jest równomierne, a kąty widzenia bardzo szerokie. Bez problemu mogłam też obejrzeć na nim film czy cieszyć się ulubioną rozrywką w postaci prostych gier (wyścigi, logiczne). Co najważniejsze nie czułam zmęczenia po całym dniu pracy. No poza tym standardowym zmęczeniem spowodowany długimi godzinami siedzenia i pracy 😊.
Przyjemnie się na nim przeglądało media społecznościowe, strony WWW czy edytowało dokumenty. Bez problemu mogłam też pracować na 2 dokumentach / aplikacjach równocześnie. Po podzieleniu ekranu na dwie przestrzenie robocze nadal mamy mnóstwo miejsca do pracy. Również głośniki wbudowane w monitor spełniły swoją funkcję. Chociaż wiadomo, że jak chcemy prawdziwych doznań muzycznych, czy wyraźnej sceny wokół siebie, to lepiej podłączyć mocniejszy sprzęt lub słuchawki. Na monitorze znajdziemy również takie wyjście.
Nie zauważyłam też na nim żadnych martwych pikseli czy nieostrości. Producent jest tak pewny jakości swojego sprzętu, że daje na nie nawet dodatkową gwarancję. Możemy przeczytać na stronie: „Jesteśmy pewni jakości swoich monitorów do tego stopnia, że nie boimy się przyznać certyfikatu extra jakości na nasze panele. Udzielamy wyjątkowej, dodatkowej „30-dniowej promesy zero martwych pikseli” na wszystkie monitory biurkowe (niedotykowe) zakupione w iiyama-sklep. Jest ona oczywiście niezależna od bazowej wynoszącej 36 msc. Ewentualne wymiany realizowane są natychmiastowo i bezpłatnie w systemie drzwi do drzwi.” Tego oczywiście nie dam rady sprawdzić z racji krótkiego użytkowania, ale miło, że taka gwarancja jest.


